Agent Kumingi dementuje plotki o wielomilionowej propozycji od Warriors

1

Końcowy etap przygody Jonathana Kumingi w Golden State Warriors miał właściwie wszystko, czego można było oczekiwać od związku, który od początku nie potrafił znaleźć wspólnego języka. Mieliśmy duże oczekiwania, problemy z rolą w zespole, spięcia ze sztabem szkoleniowym, przeciągające się negocjacje kontraktowe i w końcu rozstanie, które dla żadnej ze stron nie wyglądało szczególnie dobrze. Po kilkunastu miesiącach Kuminga kolejny raz zmienił klub, ale o pożegnaniu ekipy z Kalifornii nie zapomniał najwyraźniej ani on, ani jego agent.

Ten ostatni postanowił dobitnie odnieść się do tego, jaki kontrakt rzeczywiście proponowali Warriors jego klientowi. Bowiem w ostatnich miesiącach sporo mówiło się o tym, że Warriors mieli zaoferować Kumindze pięcioletnie przedłużenie warte nawet 150 milionów dolarów. Taki kontrakt pokazywałby, że Dubs rzeczywiście widzą w nim filar swojej przyszłości. Problem w tym, że według pana Aarona Turnera taka oferta nigdy nie istniała. Co więcej, agent twierdzi, że Warriors początkowo w ogóle nie przedstawili Kumindze żadnej propozycji przedłużenia kontraktu – w rozmowie z Chandlerem Parsonsem w programie Run it Back.

Trzeba to w końcu doprecyzować, bo urosło to lawinowo. Nigdy nie było żadnej umowy na 150 milionów dolarów. Taka oferta nigdy nie pojawiła się na stole. W rzeczywistości Warriors nigdy nie złożyli oferty przedłużenia.

Według agenta Warriors nie chcieli wiązać sobie rąk długoterminowym kontraktem, a obóz Kumingi nie ukrywal, że drugi kontrakt zawodnika w NBA powinien być odpowiednio wartościowy. Turner podkreśla przy tym, że gdyby rzeczywiście na stole leżało 150 milionów dolarów, jego klient z pewnością nie odrzuciłby takiej propozycji. Z drugiej jednak strony należy pamiętać, że boiskowo Kuminga nigdy nie leżał Steve’owi Kerrowi i ze strony organizacji nie dało się wyczuć zaangażowania w dalszy rozwój swojego młodego zawodnika.

Niezależnie od tego, mamy teraz nieco wywróconą narrację, bo agent próbuje przekonać cały świat, że rzekome miliony dolarów na stole wcale nie leżały, a Kuminga w kilkanaście miesięcy nie przeistoczył się w zawodnika wartego 13 milionów zielonych za dwa lata gry w Minnesocie.


Szósty Gracz istnieje dzięki wsparciu osób takich jak Ty. To dzięki Wam możemy każdego dnia tworzyć nowe treści, pisać i opowiadać o NBA. Jeśli cenisz naszą pracę, wesprzyj nas na Patronite lub przekaż jednorazową wpłatę.
Wspieraj Autora na Patronite Jednorazowe wsparcie (Przelewy24):
15zł   |   30zł   |   75zł   |   250zł  
Poprzedni artykułKajzerek: Czy mamy w perspektywie lockout? 

1 KOMENTARZ