Polska Izrael przy pustych trybunach? Och. Od startu 11-2 skończyło się blowoutem w Rydze dla czołowej drużyny kontynentu. 106-86.
1) W szczęśliwych dniach stretch-provision – przed sobotnim deadlinem – mamy stretch Jonasa Valanciunasa w Denver: pozostałe 2 mln dolarów z niegwarantowanej umowy zostaną rozłożone na słodkie trzy lata, po 667 tys., dziękuję, proszę. Big Daddy będzie konkurował w Europie, jadł i nie brał jeńców.
2) Yup, Miami Heat wreszcie uzgodnili jednoroczny, choć niegwarantowany deal z Nickiem Richardsem – Shams Charania. Mają więc w tym momencie 14 graczy pod kontraktami, blisko jedna trzecia ma potencjał Heat-Liferów.
Heat mają 5 nowych graczy w składzie: Nick, Giannis, Klay Thompson, THJ, Bobby Portis. To jak na Miami ogromne przemeblowanie. Erik Spoelstra nie sprostał ogromnej zmianie w poprzednim sezonie – zmianie sposobu gry – zobaczymy, jak poradzi sobie z odmienioną szatnią.
3) Heat dodatkowo uzgodnili two-way – tylko two-way – ze zwycięzcą ostatniego konkursu wsadów Musisz Sobie Przypomnieć Kto Nim Był.
4) Nr. 18 Draftu 2022, Dalen Terry uzgodnił warunki kontraktu z Golden State Warriors. Wesoły wingman Arizony jeszcze nie przebił się – Bulls, Sixers – czas nagli.
5) Przy okazji Michael Scotto ma szczegóły kontraktów Georgesa Nianga i Brandona Williamsa.
Umowa Nianga jest częściowo gwarantowana – ma zapewnione 1.8 z 3.9 mln dolarów. Natomiast kontrakt Brandona Williamsa w ogóle nie jest gwarantowany – jeśli zrobi skład, otrzyma 1.4, a przez cały sezon może zarobić 2.6 mln dolarów.
6) Ben Simmons kilka dni temu trenował pokazowo dla Sacramento Kings. Wszystko odbyło się na Florydzie, gdzie łowi. Dave Carmichael, beatwriter Kings zdradził gorące szczegóły:
„Ktoś niezupełnie związany z Kings, kto widział te workouty, powiedział mi przed programem, napisał mi 'Ben Simmons wyglądał fantastycznie’. Nie wiem, co miał na myśli. Może to, że był przystojny.”
Spokojnie – dodał:
„Choć nie jestem odporny na rozmowy o Benie Simmonsie, nie jestem też odporny na coroczne pozasezonowe uwagi w stylu 'Ben Simmons jest niesamowity'”
Let’s go!
7) B., Brandon Miller wciąż jeszcze nie został dopuszczony do pełnej aktywności po operacji barku, której poddał się w maju. Słynnego mumiowego lewego barku, z którym grał kontuzjowany cały sezon – jak dobrze. Ale jest już bliski powrotu. Zbliża się też deadline na rookie extensions i B. zdołał zagrać 65 meczów też i w tym celu.
Jestem ciekaw, jak wyglądał będzie na obozie i czy udało mu się fizycznie wzmocnić – o czym mówił. Generalnie ciekaw jestem, ile dodatkowego playmakingu jest w jego grze, bo o tym, że jest w grze Konrada Knueppela już wiadomo. Szykuje się znów walka o Play-In. Krok w tył, żeby zrobić dwa kroki w przód? Nie brzmi to jak slogan na koszulkę, ale to slogan na sezon #gocats
8) Kyle Lowry zostanie dopiero drugim koszykarzem w historii Toronto Raptors, którego numer zostanie zastrzeżony, a stanie się to 10 stycznia podczas meczu Toronto-Philly. Obok koszulki Vince’a Cartera zawiśnie nr 7 Kyle’a – Michael Scotto.
9) Gracze NBA mają 'bardzo poważny problem’ z tym, że związek nie uwzględniony jest w podziale dochodów za NBA Europe – Front Office Sports. Jakich dochodów. David Kelly, dyrektor wykonawczy związkowców:
– To jest budowane na plecach obecnych i byłych graczy NBA, na tym wszystkim, co dali lidze. I żeby teraz zaczynać konkurencyjną ligę, w której nie będą grać, w której nie będą partycypować ekonomicznie – mamy z tym bardzo poważny problem.
Konkurencyjną!
Kelly o drugim apronie:
– Nie jesteśmy fanami drugiego apronu. Powiem dalej – nikt nie jest fanem drugiego apronu. Może jest ich tylko 30 czy 31, jeśli wliczysz Adama (Silvera)
10) Kevin Durant jest-o-tym-życiu:
„Ludzie wiedzą, że jeśli coś do mnie wypalą (w sieci), to im nie pozostanę dłużny. Po takiej wymianie zdań ze mną poczujesz się jak gówno. Trafię cię prosto w duszę. 'Radzę sobie w życiu o niebo lepiej od ciebie, osiągnąłem to, o czym ty dopiero marzysz’ – i tak dalej. Nie musisz się do mnie w ten sposób odzywać. Skoro jednak chcesz poznać tę moją stronę… Cóż, od dziesiątego roku życia tak właśnie dogaduję ludziom. Czuję się świetnie, mogąc zapewnić im jedno z tych wspomnień, które zostają z człowiekiem na całe życie”
11) Jayson Tatum po cichu może być done:













Inna piłka.
Podobno w hali w Rydze na hymnie Izraela, ludzie znowu siedzieli, a niektórzy nawet gwizdali…
Ja rozumiem, że od rana trwają przygotowania do szabasu ale może kolega Znikający znajdzie jednak chwilę, wyrazi oburzenie i zgani niesfornych kibiców
Moja 8 letnia córka za pierwszym razem ogarnęła wczoraj prawy i lewy dwutakt :)
Ben Simmons – Kings, mam wrażenie, że oni są dla siebie stworzeni, gdzie jak nie tam?
Rzucam wolne jak Jayson Tatum 😎