Wake-Up: „Najlepszy ofensywnie gracz” znów górą. Doktor Soon-Shiong nie sprzedaje

8
fot.

Dr. Patrick Soon-Shiong to lekarz, „najbogatszy lekarz na świecie”, chirurg onkologiczny i od ośmiu lat właściciel Los Angeles Times. Bob Iger i Josh Kushner kupują 75 procent udziałów, skłócona rodzina Buss ma niespełna 18, więc zostaje siedem procent? Według innych źródeł: nie siedem, tylko cztery, bo Josh i Bob kupują 78.

Dr. Patrick Soon-Shiong ma 4 procent udziałów. Kupił je w 2010 roku i nie sprzedaje. „Dr. Patrick absolutnie nie sprzedaje swoich mniejszościowych udziałów w Lakers” – mówi jego adwokat.

Pozostałe 3 procent od 1998 roku ma Edward Roski Jr. Junior ma już 88 lat i jest „właścicielem ponad 83 milionów stóp kwadratowych nieruchomości” i trzech procent w Lakers. Na razie nie wiadomo, czy sprzedaje.

Wczoraj wieczorem w 6G TV pojawił się nowy odcinek. Właśnie o Lakers – też o Cavs-Denver i Clippers – ale głównie o Lakers i o tym co dalej.

1) Niedługo to trwało. W dodatku za całe to czekanie James Harden być może został wynagrodzony.

Harden uzgodnił z Cleveland Cavaliers warunki trzyletniej umowy na 97 mln dolarów. Trzeci rok to opcja-gracza. W kontrakcie jest też trade-kicker – Shams Charania.

Sporo.

Heezy już klasycznie ma to, co chciał.

2) Pięcioklubowy trade z wtorku został oficjalnie sfinalizowany – ogłoszony w logu transakcji na nba.com. Prawa do Ismaela Kamagate są już więc w Cleveland, które wygrywa ten deal szybko.

Co z tego skoro przebito to w G-League, gdzie we wtorek poszedł sześciodrużynowy deal, w którym prawa do Mo Bamby trafiły z filii Jazz – gdzie ma niegwarantowany kontrakt – do Kings.

3) Karl Towns i Josh Hart wchodzą w ostatnie lata swoich umów w New York Knicks. Toteż czas na przedłużenie ich umów, co w przypadku Townsa może być trudne – zobaczymy, co z Hartem. Póki co mamy jeden source – jeden – Jamesa Edwards z The Athletic, że może być to coś typu trzy lata za 54-62 mln dolarów dla Josha. I drugi source – drugi – że 60-62.

Wkrótce obaj będą bogatsi.

4) George Karl krytycznie o Denver i rykoszetem o Jokicu:

„Niektóre organizacje nie są w stanie supportować swoich legend aż do samego końca. Jokić był na ścieżce do zostania Top-10 graczem w historii. W Denver to nie było realistyczne”

View post on imgur.com

5) Wróciła FIBA Basketball. W tym roku są to jednak tylko kwalifikacje do MŚ – bez wielkiej imprezy.

Wczoraj Serbia pokonała Francję 90:87. Nikola Jokić – 20 punktów na 5-13 z gry, 9 zbiórek, 8 asyst – i Victor Wembanyama – 10 punktów na 3-8, 4 zbiórki, 6 strat – grali przeciwko sobie i znów w tym roku górą był skład Jokicia – po pamiętnym 'meczu sezonu’ w końcówce sezonu regularnego – jedynym z czterech meczów Denver-Spurs, w którym w zeszłym sezonie wyszli naprzeciw siebie. Jok jest więc 2-0 z Wembym od czasu zeszłorocznych komentarzy Victora o tym, czy Jokić jest najlepszym graczem na świecie – 'jest najlepszym ofensywnie graczem’.

Nikola Jokic's Serbia 🇷🇸 and Wemby's France 🇫🇷 met! | 2027 #FIBAWC Qualifiers Friendly Game

Po meczu Jokić spytany został o trade Watsona i jego nowy kontrakt w Cleveland:

„To pięknie dla niego. Zasłużył na to. Będzie nam brakować jego energii i umiejętności, ale w tej chwili nie myślę jeszcze o sezonie. Musimy zająć się tym, co teraz”

O Wembym:

„Nie traktuję go jak rywala”

Oczywiście, że nie. Rywal musi cię raz-czy-kilka-razy pokonać.

„I nie biorę tego osobiście. To wielkie wyzwanie, bo jest wyjątkowy jako gracz i osoba. Ma szansę być najbardziej unikalnym graczem, jakiego oglądaliśmy – i najlepszym w historii”

6) – Czy jesteś graczem NBA?

– W niektóre dni. Zwykłem nim być kiedyś – gdy byłem młodszy


Szósty Gracz istnieje dzięki wsparciu osób takich jak Ty. To dzięki Wam możemy każdego dnia tworzyć nowe treści, pisać i opowiadać o NBA. Jeśli cenisz naszą pracę, wesprzyj nas na Patronite lub przekaż jednorazową wpłatę.
Wspieraj Autora na Patronite Jednorazowe wsparcie (Przelewy24):
15zł   |   30zł   |   75zł   |   250zł  
Poprzedni artykułJames Harden z trzyletnim kontraktem od Cavaliers
Następny artykułRzutówka: Finanse Jamesa Hardena

8 KOMENTARZE

  1. Śmieszą mnie te komentarze jakoby Wemby musiał pokonać Joka najpierw, żeby była z tego rywalizacja. Zrobił to już kilkukrotnie w swojej karierze, a jeden mecz na koniec RS tego nie zmieni ;)

    Szkoda btw. że Nuggets dali ciała przeciwko kontuzjowanym Wolves, a Joker nie poradził sobie z Gobertem. Chętnie bym zobaczył pojedynek obydwu w playoffs, może w next season ;)

    1
    • Waśnie o to chodzi, o taki epicki pojedynek w playoffs, najlepiej z game7, który stałby się tym symbolem, takim momentem od którego już wiemy, że teraz można liczyć czas dominacji VW :)
      Tego widać niektórym kibicom brakuje

      Spurs nie mieli takiej swojej playoffowej górki do przejścia, jaką za zwyczaj mają tworzące się wielkie drużyny
      To potoczyło się dla SA bardzo szybko
      Może za szybko…

      2
        • Tak, masz rację, pokonanie aktualnego mistrza, nawet osłabionego, to była duża rzecz dla młodej drużyny SA

          Bardziej chodziło mi jednak o taką sytuację, gdzie wreszcie pokonujesz doświadczonego rywala, który odsyłał cię na ryby, 2 lub nawet trzy razy z rzędu
          Wbijasz flagę na szczycie i oznajmiasz, że teraz na długie lata konferencja jest twoja

          Wszystko toczy się dla Victora i jego drużyny bardzo szybko
          Może dobrze, może nie, zobaczymy
          W każdym razie dzieciak talent ma nieprawdopodobny…

          A w lejcach Spurs trzymają przecież cały czas Harpera
          Aż strach pomyśleć co się stanie jak mu pozwolą pohasać

          2
          • Zgadzam się. Spurs wrócili do PO po bodajże 7 latach posuchy i od razu zrobili Finały, trochę być może za szybko.

            Ale właśnie wszystko dzieje się super szybko, gdy masz taki talent w zespole, może nie powinno to nikogo dziwić.

            Bądź co bądź…chcemy rewanż SAS – OKC w pełnych składach lub/i pojedynek Wembiego z Jokerem :)

            0
      • Zgodzę się, że mogło się to wydarzyć za szybko. Teraz presja wyników jest ogromna i będzie Victor rozliczany bardzo szczegółowo za każdą porażkę, zwłaszcza jeśli nie wrócą do Finałów.

        Ale nie zapominajmy, że nawet wielki LeBron po swoich pierwszych finałach musiał czekać na następne 4 lata, przy okazji zmieniając klub.

        1