Można powiedzieć, że James Harden w końcu się doczekał i nareszcie podpisze nowy kontrakt z Cleveland Cavaliers. Trzeba jednak pamiętać, że ta długa wolna agentura byłego MVP była w pełni kontrolowana, a on sam dzięki wydłużonemu oczekiwaniu dał Kawalerzystom większe pole do popisu na rynku, co finalnie przełożyło się na wzmocnienie w postaci Peytona Watsona.
Można było domyślać się, że wystarczy zaledwie kilkadziesiąt godzin od momentu ogłoszenia sign-and-trade Watsona i dostaniemy informację o kontrakcie Heezy’ego. Shams Charania z ESPN dowiedział się od agencji zawodnika, że Harden uzgodnił z organizacją z Ohio trzyletnią umowę o wartości 97 milionów dolarów. Chwilę później Shams dodał, że trzeci rok będzie w tym przypadku opcją zawodnika, a Michael Scotto z HoopsHype dodał, że umowa jest w pełni gwarantowana plus zawiera w sobie 15% trade kicker.
Harden trafił do Cleveland w połowie poprzedniego sezonu i zdążył rozegrać dla Cavs 26 meczów w sezonie regularny, a później dołożył 18 spotkań w playoffach. Miał stać się brakującym elementem mistrzowskiej układanki drużyny, która jednak ostatecznie pokornie pożegnała się marzeniami o mistrzostwie w starciu z rozpędzonymi New York Knicks.
Teraz jednak Cavaliers chcą ponowić atak na Finały NBA, a pomóc ma im nie tylko świeżo pozyskany z Denver Watson, ale też przede wszystkim przepracowane wspólnie kilka miesięcy, gdzie Donovan Mitchell, Harden i spółka będą mogli na spokojnie przygotować się do nowych wyzwań.













nic z tego nie bedzie ale wzialbym taki kontrakt