Wizards wstrzymają się z maksymalnym przedłużeniem dla Anthony’ego Davisa

0

Nastał szósty sierpnia i wraz z tym dniem Anthony Davis może podpisać z Washington Wizards przedłużenie kontraktu. O tego typu scenariuszu słyszeliśmy już dawno, ale wygląda na to, że – to raczej zaskoczenie – w organizacji ze stolicy kraju ktoś jednak trzyma rękę na pulsie i najpierw chce powiedzieć sprawdzam.

Według doniesień Josha Robbinsa z The Athletic nic nie wskazuje bowiem, aby klub zamierzał wykorzystać tę pojawiającą się dzisiaj możliwość. Zamiast szybkiego porozumienia obie strony obrały zdecydowanie mniej typową drogę dla tego typu sytuacji, a rozmowy o przedłużeniu umowy zostały świadomie odłożone do czasu rozpoczęcia sezonu. Robbins wspomagany korespondencyjnie przez Shamsa Charanię przekonuje, że dopiero po około 20 spotkaniach Davis i Wizards mają usiąść do poważnych negocjacji, mając już znacznie lepszy obraz tego jak funkcjonuje cały projekt.

Taki ruch ze strony Wizards wydaje się być wreszcie małym powiewem normalności. Zwłaszcza jeżeli bierzemy pod uwagę kwestię zdrowia Davisa i tego, że do 20 meczu sezonu może nie zostać już w jednym kawałku. AD formalnie jest zawodnikiem Wizards od lutowej wymiany z Dallas Mavericks, ale nie rozegrał dla nowego zespołu ani jednego meczu. Kontuzja dłoni wykluczyła go wtedy z gry do końca poprzednich rozgrywek, dlatego zarówno klub, jak i sam zawodnik chcą najpierw przekonać się, czego mogą się po sobie spodziewać. W ostatnich dwóch sezonach zawodnik wystąpił zaledwie w 62 meczach, z czego tylko w 20 podczas poprzednich rozgrywek. Kiedy jest zdrowy, to pomimo ponad 33 lat na karku cały czas pozostaje jednym z najlepszych wysokich ligi, ale problemem jest właśnie to, że zdrowy nie potrafi pozostać prawie wcale – tylko raz w ostatnich ośmiu sezonach przekroczył barierę 70 rozegranych meczów, a tylko dwa 60.

Na papierze stawka jest ogromna, bo Davis może podpisać maksymalne przedłużenie warte nawet 275 milionów dolarów za cztery lata, choć trudno wyobrazić sobie, aby organizacja zdecydowała się ostatecznie zaoferować takie pieniądze 33-letniemu zawodnikowi z bogatą historią urazów. Nie oznacza to jednak, że Wizards będą oszczędzać za wszelką cenę. Wystarczy przypomnieć, że zaledwie kilka tygodni temu klub związał się z Trae Youngiem czteroletnim kontraktem o wartości ponad 212 milionów dolarów, pokazując, że jest gotowy inwestować ogromne środki w doświadczonych liderów. Na razie pozostaje jedynie czekać i obserwować, czy Davis da Wizards nowe argumenty w dyskusji – przemawiające za lub przeciw ogromnej umowie.


Szósty Gracz istnieje dzięki wsparciu osób takich jak Ty. To dzięki Wam możemy każdego dnia tworzyć nowe treści, pisać i opowiadać o NBA. Jeśli cenisz naszą pracę, wesprzyj nas na Patronite lub przekaż jednorazową wpłatę.
Wspieraj Autora na Patronite Jednorazowe wsparcie (Przelewy24):
15zł   |   30zł   |   75zł   |   250zł  
Poprzedni artykułZza Obręczy: Oceniam offseason Knicks i Thunder
Następny artykułWake-Up: Kolejna podejrzana umowa Kawhia. Ex-Luki kontratakuje(!). Dundon ma pieniądze od hrabstwa