Rzutówka: TOP5 momentów LeBrona w Los Angeles Lakers

3
fot. League Pass

LeBron James oczywiście najwięcej lat kariery rozegrał w Cleveland, ale żaden z jego dwóch pobytów w Cavs nie trwał tyle, co okres spędzony w LA. Przez osiem kolejnych sezonów reprezentował barwy Los Angeles Lakers. W 2018 dołączył do drużyny pogrążonej w kryzysie, która miała ogromny problem z odbudowaniem się po erze Kobiego Bryanta. Od pięciu sezonów pozostawali poza playoffami, najdłużej w całej historii klubu. W pierwszym sezonie Jamesa tej serii jeszcze nie udało się przerwać, ale potem dołączył do niego Anthony Davis i przywrócili Lakers na sam szczyt NBA.

Dzięki LeBronowi Lakers znowu stali się liczącą drużyną, ale teraz są już drużyną Luki Doncica, dlatego uznał, że jego czas tutaj dobiegł końca i poszukał sobie miejsca, w którym widział większe szanse na walkę o mistrzostwo w najbliższym sezonie. Po ośmiu latach w LA odchodzi będąc dziesiątym strzelcem w historii klubu, piątym najlepszym podającym i ich ósmym MVP Finałów.

Pięć najlepszych momentów Jamesa w Lakers:

5. Pierwsza runda playoffów 2026

Ogłaszając swoją niedawną decyzję LeBron pisał, że ostatni mecz minionego sezonu mógł być jego ostatnim w karierze. Podobno tak początkowo czuł. Trudno uwierzyć, że naprawdę brał pod uwagę emeryturę, ale na pewno był to jego ostatni mecz w barwach Lakers. Skończyło się sweepem od obrońców tytułu. Wcześniej jednak James dał im zaskakujące zwycięstwo w pierwszej rundzie. Bez kontuzjowanych Luki Doncica i Austina Reavesa. Wydawało się, że są skazani na porażkę. Zaskoczyli rywali wygrywając pierwsze trzy mecze i całą serię zamknęli w sześciu. Oczywiście Houston Rockets także byli osłabieni, bo Kevin Durant zagrał tylko w jednym spotkaniu, ale na papierze nadal prezentowali się lepiej niż Lakers bez dwójki swoich najlepszych strzelców, z 41-letnim Jamesem w roli głównej opcji. Przypomniał swoje najlepsze czasy, gdy specjalizował się w wygrywaniu kolejnych playoffowych serii z kiepskimi lub osłabionymi składami. Teraz też wydawało się, że zabraknie mu wsparcia, ale znowu sprawił, że zespół grał lepiej niż suma talentów. Na pożegnanie z Lakers załatwił im świetną historię underdoga.

4. Puchar NBA

Nie jest to nadal zbytnio prestiżowe osiągnięcie, ale to zawsze jakieś trofeum. Z czasem powinno zyskiwać na znaczeniu, a pierwszymi zdobywcami pucharu są właśnie Los Angeles Lakers. Tego już nikt im nie odbierze. W 2023 roku James potraktował to nowe wyzwanie bardzo serio, chcąc dodać do bogatej kolekcji klubu puchar jakiego jeszcze nie mieli. Lakers słabo wtedy weszli w sezon, ale jak tylko ruszyły rozgrywki turniejowe, rozkręcili się i dojechali do Las Vegas. Tam na początek kompletnie rozbili Pelicans, a w finale swoją fizycznością i obroną zatrzymali rozpędzonych Pacers. Gwiazdą finału był Anthony Davis (41-20), ale MVP całego inauguracyjnego turnieju zgarnął James (26.4pkt, 8zb i 7.6ast w siedmiu meczach).

3. Najlepszy strzelec wszech czasów

Przez blisko czterdzieści lat nikt nie był w stanie nawet zbliżyć się do wyniku legendarnego Kareema Abdul-Jabbara, aż w lutym 2023 roku LeBron wreszcie zrzucił go z tronu. Przed meczem z młodymi OKC Thunder brakowało mu 36 punktów. Kiedy do przerwy zdobył 20, było już niemal pewne, że to będzie historyczny wieczór w Los Angeles. Pod koniec trzeciej kwarty James trafił z półdystansu, przejmując koronę króla strzelców wszech czasów.

Mecz został zatrzymany. Na środku parkietu odbyła się krótka ceremonia uczczenia tej wiekopomnej chwili. Abdul-Jabbar dokonał symbolicznego przekazania piłki LeBronowi, który nie krył wzruszenia.

To osiągnięcie to jeden z najlepszych przykładów długowieczności LeBrona. Tym bardziej, że od tamtego czasu mocno śrubuje swój nowy rekord, co może utrzymać go na tronie jeszcze dłużej niż Kareema.

LEBRON JAMES BREAKS THE NBA ALL-TIME SCORING RECORD! 👑 #ScoringKing

2. Sezon 2019/20

To był niezwykle trudny sezon dla całej NBA, ponieważ został nagle przerwany przez pandemię, a wznowiony został dopiero po kilku miesiącach przerwy w bardzo specyficznych warunkach bańki. Ale jeszcze zanim Covid opanował świat, pod koniec stycznia całą ligą wstrząsnęła tragiczna śmierć Kobiego Bryanta. Najmocniej oczywiście odczuli to w LA. Był legendą klubu i też większość ludzi w Lakers dobrze go znała, bo jeszcze niedawno z nim współpracowali.

LeBron jako lider drużyny musiał przeprowadzić ich przez ten trudny okres żałoby. Przed pierwszym meczem po śmierci Bryanta uczczono jego pamięć, a James wygłosił emocjonalną mowę:

LeBron James - Kobe Bryant Tribute

Tuż przed tą tragedią LeBron wyprzedził Kobiego na liście najlepszych strzelców wszech czasów. I zrobił to w jego rodzinnej Filadelfii. Ale w tamtym sezonie James bardziej niż na zdobywaniu punktów skupiał się na kreowaniu kolegów. Po dołączeniu AD do zespołu, przejął rolę rozgrywającego i zanotował najwyższą w karierze średnią 10.2 asyst. Był najlepszym podającym całej ligi. Jego duet z Davisem od samego startu fantastycznie funkcjonował, co też przekładało się na wyniki drużyny. Lakers wygrali aż 24 z pierwszych 27 meczów. Byli najlepszą drużyną Zachodu ze wskaźnikiem zwycięstw, który w normalnym, 82-meczowym sezonie dałby im 60 wygranych.

To nie tylko był tylko mistrzowski sezon, ale również sama faza zasadnicza była najlepszym okresem Lakers pod wodzą Jamesa. On sam w wieku już 36 lat zajął drugie miejsce w głosowaniu na MVP i po raz ostatni został wybrany do pierwszej All-NBA.

1. Mistrzostwo

W bańce LeBron także musiał wykazać się jako lider, żeby pomóc drużynie przetrwać ten czas zamknięcia. Ostatecznie spędzili tam ponad trzy miesiące i odebrali to, po co przyjechali do Orlando. Nie wszyscy poradzili sobie z tymi dziwnymi warunkami odizolowania, ale Lakers potrafili skupić się na koszykówce i odzyskać rytm gry sprzed pandemii. W playoffach ponownie dominowali. W drodze do finału w żadnej serii nie przegrali więcej niż jednego meczu. LeBron wrócił do playoffów po roku przerwy i od razu wrócił też do wielkiego finału. Pojedynek z Miami Heat również mieli szansę zakończyć na pięciu meczach, ale 40 punktów Jamesa nie wystarczyło. W Game 6 zanotował triple-double prowadząc Lakers do pewnego zwycięstwa. Został pierwszym zawodnikiem w historii, który zdobył MVP Finałów (29.8 punktów, 11.8 zbiórek i 8.5 asyst) reprezentując trzy różne drużyny.

LeBron's Best Plays From The 2020 NBA Finals 🏆

BONUS

Rodzinny duet – LeBron mówi, że wspólna gra z synem to zdecydowanie jego największe osiągnięcie. Pod względem osobistym i rodzinnym na pewno powinno się to znaleźć na powyższej liście. Ale oczywiście w kontekście czysto koszykarskim miało to marginalne znaczenie, bo Bronny to tylko zawodnik z samego końca ławki. Historycznie jest to jednak duże wydarzenie – pierwszy w NBA duet ojca z synem. W zeszłym sezonie mieli okazję nawet nieco pograć razem i zaliczyli też historyczną, playoffową asystę ojca do syna.

56 punktów – strzelecki rekord LeBrona w barwach Lakers. W marcu 2022 roku, pod koniec rozczarowującego sezonu (z Russellem Westbrookiem) rozstrzelał się w starciu ze swoim wielkim rywalem Stephenem Curry’m. Trafił wtedy 61% rzutów, w tym 6 trójek i poprowadził Lakers do zwycięstw nad przyszłymi mistrzami. Przy okazji można też wspomnieć, że rok wcześniej wygrał z Golden State Warriors pojedynek w play-in. James rzucił wtedy daleką trójkę na zwycięstwo i awans do playoffów.

LeBron GOES OFF For 56 PTS In Lakers Win 🔥🔥

Szósty Gracz istnieje dzięki wsparciu osób takich jak Ty. To dzięki Wam możemy każdego dnia tworzyć nowe treści, pisać i opowiadać o NBA. Jeśli cenisz naszą pracę, wesprzyj nas na Patronite lub przekaż jednorazową wpłatę.
Wspieraj Autora na Patronite Jednorazowe wsparcie (Przelewy24):
15zł   |   30zł   |   75zł   |   250zł  
Poprzedni artykułWake-Up: Offseason nieoficjalnie otwarty. Achillesy, sądy i KD na X-ie
Następny artykułZza Obręczy: Oceniam offseason Warriors i Wolves

3 KOMENTARZE

  1. Fajny trip down the memory lane, bubble ring niby tylko 6 lat temu ale jak tak teraz oglądam te highlights to wydaje się wieki temu, nadal miał tę świeżość i szybkość, AD też wtedy dowiózł, wydaje się obaj wówczas osiągnęli swój peak w LAL

    1