Trochę im to zajęło, ale w końcu jest – nowy trener Dallas Mavericks. Shams Charania z The Athletic poinformował o tym jako pierwszy kilka godzin temu, a chwilę później otrzymaliśmy też oficjalne potwierdzenie z organizacji. Wybór Mavs padł na uznane nazwisko, ale uznane nie w kręgach NBA.
Nowym trenerem Coopera Flagga zostanie bowiem Dusty May, którego Mavericks jakimś cudem wyciągnęli z Michigan. Z tamtejszymi Wolverines May dopiero co zdobył mistrzostwo NCAA i podobno nikt na uniwersytecie nie wierzył w to, że ostatecznie trener zostawi ich na rzecz nowej pracy w NBA. Panowało przekonanie, że May będzie chciał powtórzyć sukces z Michigan w kolejnym sezonie, a tymczasem staje się pierwszym trenerem od czasów Larry’ego Browna z 1988 roku, który po zdobyciu mistrzostwa na uczelni przeniesie się do najlepszej koszykarskiej ligi świata.
Masai Ujiri i spółka mieli przekonać Maya obietnicą współpracy z Flaggiem, ale podobno nie bez znaczenia jest również fakt, że Mavs w Drafcie będą wybierać w pierwszej rundzie z numerami 9 i 30. Zwłaszcza ten pierwszy wybór może ostatecznie zakończyć się wydraftowaniem jednego z trójki – Yaxel Lendeborg, Aday Mara, Morez Johnson Junior – a więc zawodników, którzy stanowili o sile drużyny Wolverines pod przywództwem Maya w NCAA.













coś się nie tak kliknęło z paywallem chyba :)
To ja, chyba z roztargnienia, powinno już być elegancko ;)