Rzutówka: Przed Game 5. Spurs nie tracą pewności siebie

5
fot. YouTube

OG Anunoby nie okazuje emocji. Nawet zaraz po trafieniu „najbardziej ikonicznego rzutu w historii nowojorskiej koszykówki” tylko podniósł rękę, leżąc jeszcze na parkiecie, po czym wstał i po prostu pobiegł w stronę ławki. To jego koledzy krzyczeli. Kiedy po zakończeniu meczu udzielał wywiadu, odpowiadał na pytania, jakby była to tylko kolejna z wielu wygranych. Nic nadzwyczajnego. Gdy na konferencji prasowej został zapytany o to, jakie to uczucie trafić game-winnera w finałowym meczu przed własną publicznością, ze stoickim spokojem stwierdził, że jest to całkiem cool. Wszyscy są podekscytowani. I on też jest podekscytowany. Wtedy cała sala wybuchła śmiechem i OG wreszcie się uśmiechnął.

Patrząc na niego i słuchając tonu jego wypowiedzi, nigdy nie pomyślałbyś, że właśnie został bohaterem epickiego meczu.

33 punkty, kluczowy blok i dobitka przy jego pierwszej ofensywnej zbiórce w tej serii. Tak, przy tym całym szalonym meczu, to chyba najbardziej szalona statystka. Do momentu decydującej akcji Anunoby nie miał na koncie ani jednej zbiórki w ataku. Jako jedyny spośród wszystkich, którzy rozegrali w tych finałach co najmniej 20 minut. Ale po 147 minutach spędzonych na parkiecie wreszcie złapał piłkę po niecelnym rzucie kolegi i ta jedna zbiórka na dobre zapisze się w historii.

Inna ciekawa statystyka: super-efektywny OG ma w tym momencie rekordowy wskaźnik True Shooting spośród wszystkich zawodników, którzy w finałowej serii zdobyli co najmniej 90 punktów. Wynosi kosmiczne 78.4%. Dotychczas najlepszy taki wskaźnik zanotował rezerwowy Indiany Pacers z 2000 roku Austin Croshere: 71.3%. Potem są Ray Allen i Klay Thompson.

LeBron James, Anthony Davis, Giannis Antetokounmpo i Nikola Jokić, a zaraz może do tego grona dołączyć również Anunoby. To zawodnicy, którzy w finałowej serii zdobywali ponad 90 punktów ze skutecznością 57% z gry, mając na koncie przynajmniej jeden celny rzut zza łuku. OG może być dopiero drugim po LeBronie z takim osiągnięciem przy ponad 10 trafionych trójkach.

Obecnie jest trzecim strzelcem serii ze średnią 23.8 punktów. Trafił 60.9% rzutów za dwa, 55.6% za trzy i 91.7% z linii.

„OG to ktoś, kto daje z siebie wszystko każdego wieczoru. Odkąd jestem jego kolegą z drużyny i mam okazję go obserwować, jego etyka pracy tylko się poprawiła. Wraz z nią rośnie też jego pewność siebie. We wszystkim, co widziałem, stał się nieporównywalnie lepszy. Niezależnie więc od tego, co o nim myśli świat zewnętrzny, my wiemy, kogo mamy w naszej szatni – a mamy tam superstara.” Jalen Brunson

1) Polowanie na konkretnego zawodnika i angażowanie go w bronienie kolejnych akcji jest bardzo powszechnie stosowaną strategią w playoffach. Ale generalnie chodzi o to, żeby na celowniku ustawić najsłabsze ogniwo defensywy rywali. Nie najlepszego obrońcę ligi. Tymczasem New York Knicks w drugiej połowie Game 4 polowali na Victora Wembanyamę, zapraszając go do pick-and-rolli Jalena Brunsona.

Chcesz czytać dalej?

Wybierz jedną z opcji abonamentu, w ramach którego otrzymasz pełen dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my jesteśmy w stanie całkowicie poświęcić się relacjonowaniu dla Ciebie wydarzeń z NBA.

Subskrypcja

Wykup dostęp lub skorzystaj z darmowego okresu próbnego.
Poprzedni artykuł6G TV: Przed meczem nr 5 Finałów (+ Giannis i trade rumors)
Następny artykułFlesz: Knicks mają trzy szanse i le’kłopot

5 KOMENTARZE

  1. W internetach piszą, że nawet połowa biletów kupionych na game 5 ma być obecnie w posiadaniu osób z kodami pocztowymi NY lub NJ

    Podobno na forach jest mnóstwo absurdalnych cenowo ofert i autochtoni odsprzedają nowojorczykom bilety z ponad 10 krotną lub jeszcze większą przebitką …

    6
  2. @BetMGM
    The craziest stat you’ll see this NBA season:

    The Spurs have played the Knicks 7 times this season including the NBA Cup and Finals

    They’re 1–5 in games where they led by 10+ points
    They’re 1–0 when their biggest lead was under 10 points

    @DanWeissPBP
    Down 3-1 is still down 3-1, but consider the Spurs have led the Knicks for 134 minutes & 50 seconds of the total 192 minutes played, or nearly 70% of actual game time in the series.

    Mitch Johnson 🤡😂

    3