Slow-news weekend. Jeszcze kilka tygodni i się rozkręci. To doskonały weekend, by przypomnieć sobie o swoich dynastycznych ligach fantasy.
Benjamin David Simmons został nowym graczem Sacramento Kings, czarującym fitem obok Domantasa Sabonisa – w każdym razie już pojawiły się sources, że Benji nigdy nie był tak zdrowy i że na treningach oddaje rzuty, których wcześniej nie oddawał – moment-offseason.
To słowa jego ojca chrzestnego. Zanosiło się na to – na udział ojca chrzestnego Bena Simmonsa w jego historii. Zanosiło się też na Kings. Pisaliśmy w sierpniu o tym, że Scott Perry, GM Kings, zabłądził i oglądał trening Benjiego. Jaki jest plan?
1) Zaraz przejdziemy do guardów Kings, ale jaki jest plan w Portland? Kiedy trade? Ten roster nie może rozpocząć sezonu w składzie: Ja Morant, Damian Lillard, Scoot Henderson i Jrue Holiday.
2) Ale najpierw jeszcze prywatny trener KD, Dash Lovell – o kłopotach KD z podwojeniami, zauważeniu problemu i pracy nad poprawą:
„Chcemy, żeby podwojony, przyciśnięty nie tracił z podwojeń piłki. Chodzi o to, by lepiej z tych miejsc podawał. To była jedna z rzeczy, na których się skupiliśmy. Żeby cały czas się tu rozwijał. To nie tak, że nie potrafi podać, ale w offseason przyciskaliśmy go mocniej, rzucaliśmy-na-niego-ciała, raz po raz. Na tym się skupiliśmy”
Nawet w tym wieku KD jeszcze ma miejsce do poprawy i chce się poprawić.
Nice.
To był bardzo poważny fragment o Kevinie Durancie. To naprawdę się stąło.
3) Golden State Warriors starali się o Bena Simmonsa – via NBC Sports Bay Area. O tym też już pisaliśmy. Podobnie New York Knicks, choć nie wiadomo, jak poważne było to zainteresowanie i czy w ogóle zainteresowanie Benem Simmonsem można traktować poważnie.
Roster Kings krzyczy o lepiej pasujący do siebie zestaw guardów niż Simmons, Darius Acuff, Zach LaVine i Malik Monk. Rookie Emanuel Sharp może być rozwiązaniem, choć Kings już mieli swoje przejścia z Keonem Ellisem i tym jak go używać. 22-letni Sharp to 3-and-D być może od zaraz. Nique Clifford dostanie szansę w drugim roku. Starterem na jedynce może być jednak rookie i to będzie głęboka woda.
4) Jacob Tobey już jest z powrotem, jako komentator meczów San Antonio Spurs. Nie mógł przecież zostać na poważnie zwolniony za zdradzanie swojej dziewczyny z siostrą Lindy’ego Watersa.
„Dziękuje Spurs za czas, który mi dali, bym uporządkował swoje życie osobiste. Rozumiem, że będę musiał odzyskać zaufanie organizacji i naszej społeczności, w której zamierzam być dalej z entuzjazmem i pasją”
I z czym jeszcze.
5) Znamy drugiego zainteresowanego Seattle SuperSonics – powiedzmy. To nowojorska firma venture capital i private equity „BlackSun Private Equity” – która porozumiała się z plemieniem Tulalip, by 50 km od Seattle – na terenach należących do tego szalonego plemionka – zbudować nową halę sportową.
W sierpniu złożyła do NBA swoją ofertę, argumentując, że jest w stanie zebrać 8 miliardów dolarów.
6) W swoim rookie-season Derik Queen oddał tylko 88 trójek w 81 meczach, z których trafił 26 procent. Żeby miał sens w parze z Zionem Williamsonem, czy podkoszowym centrem, musi mówić zdania takie, jak powiedział właśnie: „Chcę stać się lepszym shooterem za trzy”.
7) Znamy nową datę rozpatrzenia przez sąd petycji Jeanie Buss, by zatrzymać sprzedaż udziałów wesołej rodzinki. To już nie 5 listopada, ale 8 grudnia.
8) Mamy two-way od Brooklyn Nets dla 7-footera, Granta Nelsona, który miał już 10-day na koniec poprzedniego sezonu.
9) Nadal za to czekamy na nowy klub Kevina Love’a. Wygląda na to, że chce zostać na swoim podwórku – wybiera między Miami i Minnesotą.
To pewnie będą Wolves, bo K-Love wcześniej nie zdecydował się zostać heat-liferem. Plus w Minneapolis będzie miał większe szanse na grę.
10) Charles Barkley był w podkaście Billa Simmonsa. Mówił m.in. o tym, że jego zdaniem to Lakers odmówili LeBronowi, nie odwrotnie, ale zdradził też, że przyszły sezon będzie jego ostatnim w „Inside the NBA” – jego i Erniego Johnsona.
„Ja i Ernie to oferta w pakiecie. Więc o ile Ernie nie zmieni zdania, ten sezon będzie moim ostatnim”
I na koniec raz jeszcze Charles, który też jest zdania, że Bron Bron wcale nie wygrywa z (ojcem) czasem:
„Musimy być szczerzy, jeśli chodzi o LeBrona. Czy nie został właśnie zesweepowany w playoffach w dwóch ostatnich sezonach? Tylko dlatego, że zaliczasz dobre statsy nie znaczy, że jesteś efektywny”













„Ten roster nie może rozpocząć sezonu w składzie: Ja Morant, Damian Lillard, Scoot Henderson i Jrue Holiday”
Może, lillard wraca po ciężkiej kontuzji, morant z „potancówki w mózgu”, scoot
ma jak na swoj wiek grubą kartę zdrowia, a jrue juz od dawna nie musi i nie gra jako pg. To są tylko teoretycznie klopoty bogactwa.
Zakładając „best case scenario” jak będzie wyglądała rotacja Blazers? Jaka piątka, kto z ławki, ilu graczy dostanie szansę regularnej gry?
Sharpe już wypadł. Mówi się, że żaczną z powodów „politycznych”: Lillard, Ja, Camara, Avdija, Clingan, co nie znaczy, że Ja lub Lillard będą grali w meczu więcej minut niż Jrue i ze to się w trakcie sezonu nie zmieni. Ławkę wg liczby minut widzę tak: Jrue, RW3, Sharpe, Sissoko, Sochan, Krejci, Carlson, ten jeszcze jeden nowy wysoki + Hansen.
Jeżeli szybko Dame’a nie przytną to zatopi ten sezon Portland imo. 36 letni niski guard po achillesie, który myśli, że dalej to ma.