Wake-Up: Rewolucja w rzutach wolnych jest telewizjonowana – i nikogo to nie obchodzi. LeBron-Embiid to non-starter?

18
fot.

Caleb Wilson potraktował swój drugi mecz ligi letniej jak dziewczyny traktowały nas w szkole średniej, a potem my je kilka lat później – na heatchecku. Nowy Bull, z dużymi oczami pełnymi smutku, pokazał niemal metr wyskoku do swoich trójek, ale oczywiście nie był tak gorący, jak w weekend. W dodatku jest 2-12 na linii rzutów wolnych i staje się mostem do kolejnego akapitu.

Rzuty wolne wreszcie stały się trywialne. Nikt nie chce oglądać rzutów wolnych w koszykówce. Ja przewijam je, będąc potem czasem w szoku, że Luka trafia 59 procent w ostatnich dwóch tygodniach. Nie widzę nikogo rozmawiającego dziś o nowych regułach, dlatego myślę, że powinny zostać. Mogą – i ta rewolucja w przepisach zwyczajnie zostanie zaakceptowana, niezauważenie.

Nie interesują mnie. Kto ich potrzebuje. Przeszedłem do następnego akapitu, bo zwyczajnie nie wiem, co mogę o nich jeszcze napisać. Powinny być zadowolone, że koszykarze NBA w ogóle oddają jeden rzut po faulu za linią za trzy. W tym ta reguła, by rzucać trzy i dwa – rzucać po staremu – w ostatnich dwóch minutach to też dobry przepis.

Gdy nie trafiasz pierwszego, jak Wilson, możesz zawsze rekalibrować przed drugim, i zazwyczaj wtedy wchodzi. Ale nie wiem, czy koszykarze NBA zrobią hałas z tej bądź co bądź wstydliwej dla nich kwestii. Z drugiej strony – skoro zmiana reguł ma przyspieszyć grę, zatrzymać ludzi przed TV, zarobić jeszcze więcej pieniędzy dla ligi – to może mogliby użyć tej zmiany jako karty przetargowej w dyskusji o rezygnacji z apronów. Rezygnacja z jednego-dwóch rzutów wolnych wydaje się zdecydowanie większą sprawą niż wyeliminowanie hard-capu – a w ogóle nie czuć, że jesteśmy w trakcie rewolucyjnej zmiany.

1) To jest ten moment Ligi Letniej, w którym piszę o tym, jak słabe są te mecze, więc szybko z niego wyjdźmy. Chicago Utah grane było bez Darryna Petersona – bo 19-latkowie nie mogą grać w back-2-backach. GM mógłby stracić pracę. Wilson zagrał, ale rozgrzał się dopiero w czwartej kwarcie – przy wysokim prowadzeniu Utah – gdy najpierw użył rzutu za trzy jako przynęty, by minąć, wejść i dać niewidzialny-dunk, a zaraz wszedł w trzy z kozła i trafił.

.

Zaczął 4-12 z gry, skończył 8-17, rzucił 19 punktów na 3-8 za trzy i – uwaga – 0-6 z linii. Zebrał 8 piłek, miał 5 bloków, 2 przechwyty, 2 asysty – ale i 5 fauli i 4 straty. Jest -25 w Vegas.

Drugi pierwszorundowy pick Bulls Dailyn Swain grał jeszcze większy kapuśniak niż w weekend: 0-9 z gry, choć 9 zbiórek. Noa Essengue – zeszłoroczny loteryjny pick Chicago: 6 punktów w 18 minut.

– Cam Boozer poszedł w 2-8 za trzy i rzucił 21 punktów, zebrał 8 piłek i miał 3 przechwyty w meczu Memphis z Dallas, w którym Sergio de Larrea też rzucił 16, ale obok czterech strat miał też 12 asyst. 12 asyst i siedem oddanych rzutów.

– Meleek Thomas, nr 34 draftu Cleveland, wyrasta na gwiazdę rozgrywek. Za sobą ma mecze: na 20 punktów, 30 punktów i 7 asyst, a ostatniej nocy ten 6’5 shooting-guard rzucił 35. Podobnie jednak, jak to jest z Orlando Robinsonem i centrami popisującymi się ruchami w post – 6’5 SG’s z drugiej rundy draftu muszą się bardzo postarać, żeby w tych czasach zdobyć uczciwe zainteresowanie

– Brayden Burries, nr 10 draftu, zagrał w back-2-backu i rzucił 23 punkty, zebrał 8 piłek, miał 6 asyst i 4 przechwyty w bardzo dobrym występie przeciwko Phoenix. Ale i on poszedł w 3-7 z linii

– Chris Cenac Jr., nr 27 Celtics, rzucił 16 punktów i zdjął 4 rzuty. W tym samym meczu drugorundowy center UNC Henri Veesaar rzucił 20 dla Atlanty.

– Allen Graves, wingman i pierwszorundowy pick Toronto, miał 4 steale, 6 asyst, 5 zbiórek i 13 punktów w kolejnym bardzo dobrym występie

– W back-2-backu grał też Ebuka Okorie, nowy rezerwowy rozgrywający Pistons: 5-18 z gry, ale 14 punktów, 6 zbiórek i 4 asysty.

2) LA Lakers uzgodnili jednoroczny deal za 3 mln dolarów z Ziaire’em Williamsem.

3) San Antonio Spurs wracają Jordana McLaughlina na one-yearze za 3.3 mln dolarów.

4) We wtorek właściciele klubów ocenią drugą rundę aukcji o kluby NBA Europe – i rozważą, co dalej.

Via The Athletic:

„NBA i FIBA zanotowały ogromny progres i są na ostatniej prostej – planem jest rozpoczęcie rozgrywek w październiku 2027”

5) I potwierdziły się wielomiesięczne, jak nie rok już mające doniesienia: Jonas Valanciunas wraca do Kowna. I grał będzie w Żalgir— nie.

JV:

„Budzisz się, wstajesz i wszystko już jest za ciebie zdecydowane – nie musisz nawet podejmować decyzji. Dzięki!”

To zaprzeczenie, ale wisi w powietrzu.

6) Scoop B. Robinson z ciekawym sourcem:

„Jeśli 76ers chcą dogadać LeBrona, jego sparowanie z Embiidem to non-starter. Preferencją byłoby, żeby nie byli wspólnie na boisku. Dodatkowo, źródło zdradziło, że James ma głębokie obawy o długoterminowe zdrowie Embiida i podupadającą mobilność – w kontekście wymagającego runu po mistrzostwo”

BronBron w czwartek i piątek ma być w NYC. Na czwartek o godz. 13:15 – czasu NY – ma zaplanowany odcinek podkastu. Tak. Swojego podkastu „Mind the Game”. Sugestia, że to wtedy właśnie – no no. Zobaczymy.

Oby w koszuli.

Shams wczoraj tylko przypomniał, że:

„To czas decyzji dla LeBrona Jamesa. Liderzy to: Cleveland, Miami, Golden State, Philadelphia i Minnesota”

8) 23-letni Trevon Brazile, drugorundowy 4-5-raczej-5 Nuggets, podpisał czteroletni kontrakt na 9.3 mln dolarów. Dwa pierwsze lata są gwarantowane. Zanim przytrafiły mu się kontuzje, Brazile był typem na loteryjny pick. To jeden z najlepszych atletów draftu, w dodatku z rzutem za trzy. 6’10. Pick nr 35.

Wilson:

Caleb Wilson SHOWED OUT with 19 PTS & 5 BLKS vs Jazz | July 13, 2026

Hrabia Meleek:

34th Overall Pick Meleek Thomas COOKED with 35 PTS vs. Heat | July 13, 2026 ⭐

Młody Booz:

Cam Boozer SHINED with 21 PTS & 8 REBS vs Mavericks | July 13, 2026
Wspieraj Autora na Patronite Jednorazowe wsparcie (Przelewy24):
15zł   |   30zł   |   75zł   |   250zł  
Poprzedni artykułJonas Valanciunas nie podjął decyzji w sprawie powrotu do Europy i rozważa opcje
Następny artykułRzutówka: Dalej czekamy na decyzję LeBrona

18 KOMENTARZE

  1. „… James ma głębokie obawy o długoterminowe zdrowie Embiida i podupadającą mobilność – w kontekście wymagającego runu po mistrzostwo”

    Długoterminowe?

    Król to ma chyba w planach do rozegrania jeszcze z 3 sezony…

    6
      • To ja, ja to napiszę. Spurs mieli 3 picki w top 4 draftu i mieliby jeszcze mieć zniżkę? Nie widzę żadnego powodu, dla którego budowa poprzez draft miałaby być premiowana ponad wymiany i podpisywanie wolnych agentów.

        4
        • Powód wprowadzenia super-max przedłużeń miał na celu zwiększyć szansę dla drużyn na utrzymanie topowego gracza wybranego w drafcie nawet jeśli to drużyna z małego rynku. Kasa się liczy i tą przewagę miały mieć drużyny, które gracza wydraftowały.

          Niestety…

          Okazuje się, że jeśli masz już dwóch takich graczy (patrz Celtics) których sam wybrałeś i wyszkoliłeś (a następnie podpisałeś za max pieniądze) to nie stać Cię na skompletowanie reszty składu.

          Zasada która miała być przywijelem szybko stała się zmorą dla drużyn, bo przecież maxa zaoferować trzeba (to akurat temat na osobną dyskusję). Wydaję mi się, że liga powinna to jakoś rozwiązać żeby wciąż jednak premiować zespoły zbudowane przez draft.

          Pamiętajmy, że chodziło o nie tylko danie szans drużynom z małych rynków, ale i także o niedopuszczenie do zbudowania kolejnego super teamu poprzez free agency lub wymiany który miałby zdominować ligę na lata (Warriors, wcześniej Heat).

          Na koniec osobiście, wciąż uważam, że jest coś magicznego w tym jak zespół zdobywa mistrzostwo w oparciu o graczy, których sobie skautował, wybierał w drafcie i w końcu rozwijał przez lata :)

          Czy jest to nie fair wobec reszty ligi, że Spurs mieli 3 picki w TOP 4 (w tym Wembiego)? Jest. To nie ich wina (ani żadna ustawka). Pamiętajmy też, że po prostu wybierali dobrze, bo w tym słabym drafcie 2024 mogli wziąć kogoś takiego jak Tidjane Salaun czy Zaccharie Risacher i nie byłoby tematu.

          1
          • No więc tak:

            1. Celtics płacą w tym roku (i w następnym) właściwie tyle samo, bo Paul George nie jest specjalnie tańszy od Browna. Grając cały zeszły rok bez Tatuma i tak byli drugą drużyną na wschodzie. Ich młodzi gracze powinni być lepsi, wzmocnili się pod koszem, mając cały sezon pary Tatum&Brown na luzie byliby kontenderem. Byli też, z tego co rozumiem, bardzo bliscy wymiany po Giannisa. Nie wiem więc jakie naprawdę były powody wymiany Browna, ale na pewno nie był to brak możliwości budowania zespołu z dwoma max-playerami.

            2. Drużyny muszą się po prostu nauczyć negocjować ze swoimi zawodnikami, Houston to umie, Knicks to umieją, Spurs to umieją, zobaczymy jak to wyjdzie w Detroit, ale patrząc na obecną sytuację Durena, to można strzelać, że i Pistons to umieją. Supermaxy są spoko, po prostu należą się 5-6 graczom w lidze, a nie każdemu, kto się do nich zakwalifikuje.

            3. Zgadzam się, „jest coś magicznego w tym jak zespół zdobywa mistrzostwo w oparciu o graczy, których sobie skautował, wybierał w drafcie i w końcu rozwijał przez lata”. Ale magiczne było dla mnie też na przykład Dallas w 2011, Boston w 2008, Heat w 2006 czy Pistons w 2004, a żadna z tych drużyn nie powstałaby bez wymian. Piękne historie można pisać na wiele sposobów.

            4. Tak, to nie jest wina Spurs. Dzięki szczęściu i umiejętnościom udało im się wydraftować i stworzyć taką drużynę jaką teraz mają. To jest fair, tak działa liga, wszyscy to wiedzą. Nie byłoby jednak fair, gdyby teraz dać im na tych graczy zniżkę. Dlaczego wzięty w drafcie Wemby ma ich kosztować mniej niż wyciągnięty po roku z Clippers Shai, który był wtedy dobrym rookiem, ale nikim więcej?

            1
          • #xyz

            Przykład Shaia, który podałeś jest dobry. Nie zmieniał klubu jako gwiazda, tylko po rookie sezonie. Może więc zniżka dla tego typu graczy też?

            1
          • 1. Jak dla Shaia zniżka, to gdzie to się będzie kończyć? Będziemy tworzyć niepotrzebnie skomplikowane przepisy, bez żadnego specjalnie celu. Harden był 3 lata w OKC szóstym graczem, poszedł do Houston i tam dopiero rozbłysł. A taki Steve Nash? Wcześniej był już dobrym zawodnikiem, ale dopiero po powrocie do Phoenix, w swoim dziewiątym roku gry wszedł na MVP poziom.

            2. Mam wrażenie, że nie rozumiemy się trochę odnośnie Spurs. Ja nie twierdzę, że zawsze jak ktoś będzie miał wysokie wybory w drafcie, to magicznie odniesie sukces. Mówię tylko, że mieli szczęście i umiejętności i dzięki temu zbudowali świetny team i nie widzę żadnego powodu, żeby ich jeszcze dodatkowo wynagradzać. Tak jak jest obecnie, jest uczciwie.
            Plus poza tym #1 w drafcie z Wembanyamą, to trochę inny poziom szczęścia, niż cokolwiek co mieli Rockets czy Wizzards. Szczególnie ci drudzy są trochę słabym przykładem, co ja mam o nich pisać jak Dybantsa jeszcze meczu w NBA nie zagrał?

            2
          • Ważne jeszcze w jakich draftach się dostaje te numery, to też element szczęścia, który nie powinien być dodatkowo premiowany.

            2
          • a ja dodam od siebie ze rozumiem obie strony, i tez jak lowe, nie pasuje mi ze taki boston „musi” rozbijac trzon przez finanse, ale tez wymiany, no sczegolnie boston 2008 te fajne historie..
            wiec tak, problemem jest super max , czyli nagrody itp, wiec niech dogaduja sobie kontrakty, maxy jak chca, a bonusy za mega wyroznienia jak all nba, czy nagrody – niech nie wchodza w salary, czyli jak zawodnik ma mega rok, nie psuje druzyny cap space dodatkowo (czyli klub po cichu nie liczy na to zeby nie wygral nic)

            2
  2. Problem z wybieraniem w drafcie jest taki, ze musisz miec 2 rzeczy – skill… ale tez wysokie picki W DOBREJ KLASIE draftu. SAS wyciagnelo Wembyego, Castle’a i Harpera, wczesniej OKC KD, RW i Hardena… ale mogli to zrobic, bo tacy goscie byli w ogole do wziecia. Gdyby mieli swoje top5 picki przesuniete o 2 lata skonczyliby max z trio Harden-Wall-Irving

    Wemby ustawia ci organizacje na lata. Kyrie jak pokazal przyklad CLE nie zrobi ci solo nawet PO na wschodzie.

    O super maksach juz pare razy pisalem – mialy pomoc klubom z malych rynkow a staly sie gwozdziem do ich trumny. Teraz byle Banchero oczekuje od Ciebie juz nie tylko maksa… ale super maksa, ktory zablokuje ci polowe salary. TUTAJ ewentualnie moglaby sie sprawdzic propozycja czardiego – np. ze oferujac super maksa placisz chlopakowi super maksa… ale do salary wlicza ci sie zwykly max.

    A problem z utrzymaniem skladu – obojetnie czy budowanego przed draft czy wymiany jest taki sam – nie mozesz po prostu oferowac kazdemu gosciowi z rotacji maksa. BOS opowiada o 70% na duet Brown-Tatum… ale oni placili tez 60 baniek za duet Jrue-Zingis, czyli 42% salary capu. Dodaj White’a i masz 56%.

    0
    • Ojj ale ten przykład z Wemby i Kyrie mega slaby – wemby z tego co kojarzę sam też wcześniej dokładnie jak Ky nie zrobił PO, potrzebował do tego mega skoku castle (do top 20-25 ligi) + all stara foxa + MEGA harpera (można powiedzieć co-ROY)
      Porównywanie ich do waitersa, spranego denga, benetta i reszty jest mega nietrafione

      0