Flesz: Najtrudniejsze dopiero przed Warriors

2
fot. nba.com

Dobrze, że ktoś wreszcie uspokoił bijącego pianę i wyraźnie nie mogącego doczekać się powrotu Klaya Thompsona, bo ten mówił wczoraj chyba po raz pierwszy o temperowaniu nastrojów i oczekiwań, co do tego jak będzie dobry po powrocie. Bogowie Koszykówki, którzy w ostatnich tygodniach wprost umierali ze śmiechu przy robieniu notatek („Oh, yeah. We’re 15-2. It’s a great indicator. Our defense is top 3 in the league along with our offense. And I’m not even out there yet. Think about that. Really think about that.”) odnotowali tę chwilę pokory.

Bardzo dobrze.

Popatrz co wydarza się w Denver, po tym co Jokić 8 listopada zrobił Morrisowi. MPJ może przejść drugą już operację pleców, PJ Dozier zerwał ACL, ekscytujący kibiców w Denver rookie Bones Hyland opuścił dwa ostatnie mecze po kontuzji  i sam Jokić – zawsze zdrów jak ryba – jest kontuzjowany, nie grał już w czterech kolejnych meczach (nadgarstek), i nie wiadomo czy we wtorek zagra w Miami (ups!). Najważniejsze: Markieff Morris cały czas leczy kark. Idiota.

CANAL+ Sport zakochało się w Los Angeles Clippers, bo to będzie już trzeci mecz Clippers od poprzedniej niedzieli włącznie i chyba czwarty czy piąty w tym młodym sezonie. Dziś o 21:30 w „dwójce” Clippers podejmują w „Krypcie” 17-2 Golden State Warriors, powtórka w poniedziałek o 9 rano w pierwszym kanale.

A już w przyszłym tygodniu obejrzymy w naszej-nie-naszej francuskiej telewizji derby Los Angeles, czyli Clippers i ten drugi, gorszy team.

LeBron James wożąc się tak w  środę w Indianie sprawił, że pomyślałem, że „Tatuś” znowu się chyba zazdrosny zrobił o Golden State Warriors.

Dziś luźniejszy Flesz, bo nie chcę jeszcze pisać o przykładach tego, jak 1+1 nie równa się dwa i dodanie choćby Vucevica i Coby’ego White’a w ostatnim tygodniu do rotacji wcale nie poprawiło, tylko pogorszyło Chicago Bulls. Warriors też będą musieli wprowadzać do rotacji wracającego po E.T.-combo (Achilles + ACL) Klaya Thompsona i Jamesa Wisemana.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułEmbiid o koronawirusie: „Myślałem, że nie przeżyję”
Następny artykułEnes Kanter zmienił nazwisko na bardziej zapadające w pamięć

2 KOMENTARZE

  1. „Najważniejsze: Markieff Morris cały czas leczy kark. Idiota.”

    W tym zdaniu podtrzymujemy, że idiotą jest Morris. Maciek w krucjacie przeciw Jokicowi jest w mniejszości. Morrisowi życzymy wszyscy zdrowia i żeby następnym razem jak będzie chciał dirty łokciem wjechać komuś w żebra to żeby zmierzył się z konsekwencjami, a nie odwracał jak cipa. Nie krześ iskier, nie będziesz musiał gasić pożarów.

    „typowego kozłującego, który ehmm dostępny był dla Warriors z #2 Draftu 2020”

    My, oh my, gdzie byliby Warriors gdyby jednak wzięli LaMelo. Rewizjonistycza historia jednak nie działa, więc IMO Kuminga i Wiseman będą trejdowani w pakiecie.

    Może w trójstronnej wymianie za Bena Simmonsa bo wciąż uważam, że San Francisco to najlepsze miejsce dla ratowania jego kariery. A i GSW mogliby zrobić z niego następcę Draymonda i przedłużyć prime Curry’ego.

    Lubię to: 26