Dniówka: Największy upside i zagrożenie w drużynach z Pacific Division

3
fot. Jevone Moore / Newspix.pl

Na zakończenie cyklu najbardziej gwiazdorska dywizja. Przypomnę, że w każdym zespole szukam jeden, kluczowy element, który może sprawić, że będą spisywali się lepiej albo znajdą się w lepszej sytuacji niż oczekujemy, a także taki, który może spowodować, że dobre nastroje i ambitne plany szybko się posypią.

Atlantic | Northwest | Central | SouthwestSoutheast Division

Golden State Warriors

Upside: Nowe wyzwanie. Z pozycji najbardziej dominującej drużyny i pewniaka do mistrzostwa, Warriors mocno spadają w hierarchii ligi i przesiadają się wręcz do roli underdoga. Drużyny, którą nawet nie wszyscy widzą w playoffach. Ale ta zmiana może być tym, czego potrzeba liderom Warriors, bo poprzednio wyglądali na zmęczonych i znudzonych. Teraz mają okazję odnaleźć nową motywację i odzyskać radość gry. Wrócić po części do tego, co stworzyło magię Warriors, kiedy sięgali po pierwszy tytuł i pobili rekord zwycięstw. Znowu mają coś do udowodnienia i znowu będą musieli się bardziej postarać już od samego początku sezonu. Bo faza zasadnicze przestanie być dla nich tylko tym długim okresem, który trzeba jakoś przetrwać czekając na playoffy. Stanie się czasem, gdy muszą walczyć o dobrą pozycję w tabeli. Stephen Curry będzie musiał robić więcej i będzie mógł przypomnieć o tym jak potrafi pociągnąć za sobą drużynę, będąc znowu poważnym kandydatem do MVP. Natomiast Draymond Green zawsze był tym gościem, któremu najlepiej gra się, gdy czuje że jest niedoceniany i ma coś do udowodnienia. To wszystko może sprawić, że pod wodzą zmotywowanych liderów, Warriors zaangażowaniem i zespołowym graniem będą nadrabiać zmniejszenie poziomu talentu w składzie.

Zagrożenie: Zdrowie Klay’a Thompsona. Wcześniej w karierze Thompson nie miał żadnych poważniejszych kłopotów zdrowotnych, a nawet gdy coś mu dolegało, to jeśli tylko mógł wyjść na parkiet, starał się mimo wszystko grać. I nawet tuż po zerwaniu ACL próbował jeszcze wrócić do gry. Jest niczym ironman, dlatego też oczekuje się, że szybko wróci do zdrowia. Mówi się, że w lutym powinniśmy zobaczyć go na parkiecie, ale nie można zapominać, że przeważnie rehabilitacja po tego typu kontuzji trwa niemal rok. Klay natomiast operację kolana przeszedł na początku lipca. Dlatego istnieje spore ryzyko, że będzie potrzebował więcej czasu i jego powrót się opóźni. Może wróci dopiero na finiszu fazy zasadniczej, a wtedy nie pomoże w walce o pozycję w ósemce, nie zdąży zbudować formy na playoffy i też Warriors mogą mieć za mało czasu, żeby poukładać grę z Thompsonem i D’Angelo Russellem.

LA Clippers

Upside: Życiowy sezon Kawhia Leonarda. Już w poprzednim sezonie miał rekordowe osiągnięcia, ale rozkręcał się i oszczędzał po niemal rocznej przerwie, dlatego w fazie zasadniczej jeszcze nie był w MVP-formie, w jakiej widzieliśmy go wcześniej w koszulce Spurs. Dopiero w playoffach wrzucił ten najwyższy bieg i zaczął dominować. Teraz też priorytetem będą playoffy i znowu będzie opuszczał mecze w ramach load management, ale może będzie miał więcej sił i chęci, żeby już w sezonie dawać z siebie więcej. To może być tylko 60 meczów, ale rozegranych na elitarnym poziomie two-way gracza. Tak jak chciał, jest w rodzinnym LA, o problemach zdrowotnych mógł już zapomnieć, ma dwa pierścienie, wszystko układa się po jego myśli, co powinno też pozytywnie odbić się na jego postawie na parkiecie. Dodatkową motywacją może być pojedynek w LA i chęć potwierdzenia tego, że na dobre przejął od LeBrona fotel króla. Nie tylko playoffy, ale cały sezon rozegrany na poziomie najlepszego zawodnika na świecie.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

32

KOMENTARZE

  1. Ja bym się zdrowiem LeBrona tak bardzo nie martwił. W lidze mało jest tak inteligentnie trenujących i świadomych swojego ciała zawodników. Jeśli tylko zauważy, że pomału jest za górką, to myślę że odpowiednio zareaguje i się do tego dostosuje, żeby nadal być topowym zawodnikiem. W kontekście Lakers już chyba bardziej bym się martwił o zdrowie Davisa niż LeBrona.

    Lubię to: 10