Dniówka: Największy upside i zagrożenie – Northwest Division

5
fot. SUSA / Icon Sport / Newspix.pl

Druga część przeglądu drużyn pod kątem największego upside’u i zagrożenia. W każdym zespole szukam jeden, kluczowy element, który może sprawić, że będą spisywali się lepiej albo znajdą się w lepszej sytuacji niż oczekujemy, a także taki, który może spowodować, że dobre nastroje i ambitne plany szybko się posypią. Wczoraj była Atlantic Division, dzisiaj drużyny z Northwest.

Denver Nuggets

Upside: Michael Porter Jr. Zanim zaczął mieć poważne problemy z plecami był uważany za jeden z największych talentów przed draftem 2018. Potem jego notowania mocno spadły i wyglądał na 14 numerze, z którym wybrali go Nuggets. W Denver zaryzykowali, licząc, że to może być duży steal jeśli po okresie rehabilitacji, Porter przypomni o swoim potencjale. Teraz przekonamy się co z tego wyjdzie, bo ma wreszcie zadebiutować w NBA po opuszczeniu całych poprzednich rozgrywek. Sporo było już doniesień o tym, jak świetnie prezentuje się na treningach, ale uraz kostki zatrzymał go przed występem w Summer League, więc cały czas pozostaje dużym znakiem zapytania. Trudno powiedzieć, czego można od niego oczekiwać. Czy nadal jeszcze jest materiałem na gwiazdę, albo chociażby ważnego zawodnika drużyny? Można w to wierzyć i mieć nadzieję, że już w tym sezonie będzie miał przebłyski, stając się istotną częścią rotacji. Może okazać się wartościowym wzmocnieniem. Kolejnym przydatnym rezerwowym, który jeszcze bardziej zwiększy tą i tak już dużą głębię składu.

Zagrożenie: Jamal Murray nie dorośnie do maksymalnego kontraktu. Murray był drugim najlepszym zawodnikiem Nuggets w poprzednim, świetnym dla nich sezonie, ale mimo wszystko dość zyskujące było to, że od razu dali mu maksymalne przedłużenie. Wiadomo, że płaci się za potencjał, który 22-letni Murray niewątpliwe ma, ale dlaczego nie spróbowali wynegocjować umowy choć nieco niższej? Czy jest on wart aż maxa? Co do tego można mieć wątpliwości, ponieważ ostatnio jeszcze nie wszedł na poziom All-Stara, czego wielu oczekiwało. Poprawił swoje cyferki, ale stracił nieco na efektywności strzeleckiej i też miał problem z utrzymaniem równej formy w kilku kolejnych meczach. Było to także widać w playoffach, w których miał kilka świętych występów, ale zawodził na początku serii ze Spurs, a w Game 7 drugiej rundy trafił tylko 4/18 z gry. Teraz oczekiwania i presja mocno wzrosną, a Murray będzie musiał udowodnić, że jest wart ogromnych pieniędzy, które Nuggets zdecydowali się mu zapłacić. Jeśli przyszłość tej młodej drużyny nadal ma wyglądać tak obiecująco, ten kontrakt musi wypalić.

Portland Trail Blazers

Upside: Breakout Zacha Collinsa. Collins rok temu miał świetny początek sezonu, kiedy zaprezentował swoje możliwości mobilnego podkoszowego na dwie strony parkietu, który może rozciągać grę zza łuku. Tej świetnej formy nie utrzymał w dalszej części, ale miał jeszcze kilka bardzo dobrych momentów, także w playoffach i był ważnym rezerwowym. Teraz przed nim trzeci sezon w lidze, który może okazać się przełomowym, ponieważ otwiera się dla niego szansa przejęcia większej roli. Może nawet przebije się do pierwszej piątki, bo w Portland będą potrzebowali jego minut na pozycji silnego skrzydłowego, ale też jako zmiennika na centrze. Od początku, jak tylko Blazers pozyskali go w drafcie, Collins jest postrzegany jako materiał na przyszłą gwiazdę. Po dwóch latach przygotowań, teraz nadchodzi czas, żeby udowodnił to regularną produkcją na parkiecie. Jeśli spełni te oczekiwania, może być x-faktorem, który przybliży ich do walki o tytuł.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

25

KOMENTARZE

  1. Moi drodzy wiem, że mamy sędziów w gronie czytelników.

    Czy są zgodnie z przepisami jakieś sytuacje, w których osoba oddająca rzut może zebrać piłkę mimo, że nie dotknęła ona ani tablicy, ani obręczy?

    Lubię to: 2
      • https://slamdunk.com.pl/forum/threads/dotkniecie-pilki-po-airball.4474/

        Coś takiego tylko znalazłem i nie ma konkretów tylko coś o duchu walki i rozmowach z sędziami + trochę rozbieżne opinie:
        ——–
        Zasada w FIBA jest taka, że sędziowie oceniają czy była to próba zdobycia punktów – jeżeli tak, to traktuje się to jako pełnoprawny rzut.

        Sytuacja ma miejsce zazwyczaj gdy:
        – piłka przelatuje nad obręczą nie dotykając jej i spad po drugiej stronie
        – piłka nie dotyka obręczy przy próbie “dobitki” i akcja jest ponawiana, jest zbiórka i gra dalej.
        ———————
        Znajomy zapytał kolegę sędziego i ten powiedział tak:

        I teraz są trzy różne przypadki:

        1) Np biegniesz z piłką i zatrzymujesz się na linii 3 punktów, łapiesz piłkę i np. chcesz zrobić tzw PUMPFAKE, czyli niby że rzucasz by zmylić obrońce. I wtedy gdy np przez przypadek wypadnie ci piłka z ręki to podobno możesz ją złapać i znowu kozłować. Powiedzmy, że jest to do uznania, bo pewnie ten obrońca gdzieś tam też walczy o tą piłkę z Tobą, więc może i jest jakiś kontakt. W każdym razie sędzia może nie zagwizdać kroków.
        2) Gdy robisz dwutakt i np. za mocno rzucisz, że piłka przeleci nad obręczą i nie dotknie ani obręczy ani tablicy to ponoć sędziowie dopuszczają możliwość ponownego złapania piłki jako “duch walki” – zatem nie mówimy o sytuacji, że biegniesz sam na sam z koszem – bo gdy wtedy zrobisz taki błąd to będą kroki. Jednak gdy zrobisz błąd przy dwutakcie gdzie są też obrońcy i jakimś cudem nie trafisz w obręcz to ponoć w ferworze walki możesz ją ponownie złapać
        3) Trzecia możliwość to taka, że biegniesz z piłką i np. rzucasz z półdystansu albo z dystansu i biegniesz za lotem piłki. Wtedy jeśli ona będzie niedolotem a ty ją złapiesz – za każdym razem sędzia odgwiżdże kroki.
        A z tego co napisałeś, to dobrze rozumiem – że jeśli rzucisz NAD obręczą, to możesz ją złapać i traktowane to jest jako zbiórka a nie kroki tak? Natomiast jeśli rzucisz NIEDOLOT i piłka spada pod obręczą albo obok to złapanie piłki będzie już krokami?
        ———–
        W pierwszych dwoch przypadkach wyzej podanych niestety powinny to byc kroki. To, ze sedziowie nie gwizdza to jest ich wlasne widzi mi sie. Wedlug zasad, jezeli kozlowales pilke, zlapales ja w dwie rece , potem ja wypusciles (rzut, podanie) i nie mial z nia kontaktu nikt inny (zawodnik, obrecz ;) ) to sa kroki i nie ma zadnej dyskusji.
        W sytuacji pierwszej sedziowie moga nie odgwizdywac bo poprostu w wiekszosci bliskiego kontaktu nie zawsze zobacza czy obronca dotknal pilki czy nie.
        Sytuacja 2 to niestety oczywiste kroki i za kazdym razem powinny byc odgwizdane, nie ma czegos takiego jak “duch walki”. Jezeli pilka nie dotknela obreczy ani tablicy to nie mozesz po sobie zbierac.

        Lubię to: 5