Hiszpania i Argentyna w finale Mistrzostw Świata

4

Hiszpania i Argentyna zmierzą się w finałowym meczu o mistrzostwo świata.

Hiszpanie odrobili dwucyfrową stratę z trzeciej kwarty i wygrali po dwóch dogrywkach 95:88. W regulaminowym czasie gry zwycięstwo Australii mógł zapewnić jeszcze Patty Mills, który już kilka razy na tych Mistrzostwach był clutch rzucając daggery. Na 4.7 sekundy stanął na linii rzutów wolnych, ale po doprowadzeniu do remisu, drugi rzut spudłował. Poprawił się na finiszu dogrywki i wtedy wykorzystał oba wolne, ale zaraz to samo zrobił Marc Gasol i znowu był remis. Natomiast w drugiej dogrywce Hiszpanie szybko odjechali serią 10-2, dzięki dwóm wielkim trójkom Sergio Lllulla i już nie dali sobie odebrać prowadzenia.

Gasol rozegrał wielki mecz na 33 punkty (11/19 z gry), 6 zbiórek i 4 asysty. Świetny był również Ricky Rubio zaliczając 19 punktów, 7 zbiórek i 12 asyst. Patty Mills zdobył 34 punkty dla Australii, ale jeszcze długo nie zapomni tego spudłowanego wolnego. Joe Ingles miał 4 punkty, 10 zbiórek i 7 asyst.

W drugim półfinale było znacznie mniej emocji, ponieważ Argentyńczycy zupełnie ograli Francuzów. Od samego początku kontrolowali mecz, a w drugiej połowie utrzymywali wysokie prowadzenie i wygrali 80:66. 39-letni Luis Scola już do przerwy miał na swoim koncie double-double, a pod koniec rzucił dwie kolejne trójki, którymi ostatecznie dobił rywali. Zanotował 28 punktów i 13 zbiórek, podczas gdy Facundo Campazzo dołożył 12 punktów, 7 zbiórek i 6 asyst.

Rudy Gobert po dominującym występie przeciwko USA, teraz poza 11 zbiórkami miał tylko 3 punkty i jeden blok. Także Evan Fournier nie był już tak gorący jak w poprzednich meczach i uzbierał tylko 16 punktów z 17 rzutów. Jedynie Frank Ntilikina utrzymał dobry poziom zaliczając 16 punktów.

Finał Hiszpania–Argentyna w niedzielę o 14:00. Wcześniej o 10:00 Francja i Australia powalczą o brąz.

33

KOMENTARZE