Rich Paul dalej straszy Cavs, walcząc o maxa dla Tristana Thompsona

3
fot. Phil Masturzo / Newspix.pl
fot. Phil Masturzo / Newspix.pl

Eurobasket coraz bardziej nam się rozkręca, tymczasem w NBA nadal cisza. Wszyscy zaczynają powoli odliczać dni do startu obozów przygotowawczych, niektóre drużyny już spotykają się na nieobowiązkowych treningach, ale poza tym właściwie nic się nie dzieje. A jeśli już mamy jakieś wieści z naszejulubionej ligi, to w ostatnim czasie ograniczają się one do Markieffa Morrisa i Tristana Thompsona. Kieff został wczoraj ukarany przez ligę za swoje publiczne żądanie wymiany, o czym pisał Przemek, tak więc teraz przyszła kolej, żeby przypomnieć sobie, że Thompson nadal czeka na swój maksymalny kontrakt.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

0

KOMENTARZE

  1. Ten Paul ma za sobą jakiś spektakularny sukces w swojej menedżerskiej karierze, czy jedyne osiągnięcie to posiadanie LeBrona pod swoimi skrzydłami?

    Mówię poważnie, o nim jest bardzo głośno, a spieprzył kontrakt Bledsoe, a teraz sytuacja się powtarza z Thompsonem. Zażądać maksa to każdy mógł, z tego gadania nic nie wynika, bo Cavs nie dadzą mu tyle, a przepłacić Tristana za rok to z każdym agentem się da

    Lubię to: 0
    • Bledsoe dostał 70 baniek za 5 lat gry i to jest spieprzony kontrakt?? Wyrywasz na imprezie najlepszą laskę (Lebrona)i masz poczucie niedosytu bo kilku brzydkich dziewczyn nie poderwałeś?
      A tak serio to Paul jest jednym z mocniejszych agentów w NBA, przynajmniej dopóki Lebron nie zechce sam zostać agentem koszykarskim ;-)

      Lubię to: 0
  2. Max kontrakt dla gracza, który może nieźle broni, napewno dobrze zbiera, ale jest dziurą w ataku i do tego rezerwowym. Role players nie dostają maksymalnych pieniędzy.

    Lubię to: 0