Portland Trail Blazers sprawdzą Jeremy’ego Sochana

6

Na pewno nie jest to kontrakt, jakiego jeszcze kilka lat temu oczekiwałby Jeremy Sochan, ale wiemy doskonale – i wie to na pewno również nasz rodak – jak w ostatnich miesiącach jego notowania w NBA leciały na łeb na szyję.

Kilka godzin temu dzięki uprzejmości Shamsa Charanii z ESPN dowiedzieliśmy się, że przygoda Sochana w najlepszej koszykarskiej lidze świata jeszcze się nie zakończyła. Podpisze bowiem roczny kontrakt z Portland Trail Blazers, którzy szukają ostatniego zawodnika do swojego 15-osobowego składu. Shams nie przybliżył nam żadnych detali dotyczących warunków kontraktu, ale można raczej śmiało założyć, że jest to minimalna umowa z częściową lub w ogóle bez jakiejkolwiek gwarancji.

Nie jest zatem wcale pewne, czy Sochan dotrwa w składzie Blazers do startu nowego sezonu, ale pozostaje mu życzyć jak najlepiej wykorzystanych minut  na parkiecie podczas przygotowań. Poprzedni sezon był bez wątpienia jego najgorszym w karierze, ale od rozgrywek 24/25, kiedy notował w San Antoni ponad 11 punktów na mecz nie minęło przecież aż tak wiele czasu. 23-latek ma teraz wszystko w swoich rękach.

 


Szósty Gracz istnieje dzięki wsparciu osób takich jak Ty. To dzięki Wam możemy każdego dnia tworzyć nowe treści, pisać i opowiadać o NBA. Jeśli cenisz naszą pracę, wesprzyj nas na Patronite lub przekaż jednorazową wpłatę.
Wspieraj Autora na Patronite Jednorazowe wsparcie (Przelewy24):
15zł   |   30zł   |   75zł   |   250zł  
Poprzedni artykułMiędzy Rondem a Palmą (1551): Czwóreczka jak okiem sięgnąć
Następny artykułGary Payton II zostaje w Golden State Warriors na kolejny rok

6 KOMENTARZE

  1. Sochan poza swoim podejściem powinien też zmienić agenta, bo dobór drużyn jest wg mnie bardzo głupi. Wiadomo było, że w Knicks nie pogra, teraz w Portland gdzie ewidentnie dopasowania nie ma i raczej chleba z tego nie bedzie. Gorsi gracze się bujają w lidze, wiec nie chce mi się wierzyć, że jakiś minimalny kontrakt w lepiej dopasowanym klubie by się nie dało znaleźć. Sochan potrzebuje obecnie minut w sprzyjających warunkach, bo zaraz może go nie być w lidze.

    5
    • Z tym brakiem dopasowania to bym nie przesadzał, przypominam, że Nori był asystentem Wolves, którzy grali inną koszykówkę niż Blazers. Portland grali dużo zasłon dla strzelców i akcji catch and shot, Minny grała raczej pick and rolle, w których Jeremy może być scinającym, grali też twardą obronę i grali bardziej zorganizowany atak. Widzę tam miejsce dla Sochana.

      0
  2. Podoba mi się ten angaż, wydaje się, że Jeremy wpasuje się do Blazers wiekiem i charakterem. To może być dobre miejsce na odbudowanie pozycji w lidze. Blazers potrafią wykorzystywać defensywnych skrzydłowych nawet jeśli Ci mają słaby rzut z dystansu, a Jeremy ma warunki fizyczne lepsze niż Cissoko i Camara, dobrze ścina, roluje, podaje w tempie akcji i zbiera. Jeśli Sochan będzie w dobrej formie to pewnie załapie się na gwarantowany kontrakt, Blazers mają nadmiar ballhandlerów, przyda im się ktoś kto szybko biega do kontry i odpala wrotki po zbiórce w obronie.

    3