
A jednak! Jeszcze przy okazji drugiej rundy draftu wydawało się to mało prawdopodobne, ale Shams Charania raportował nie tylko o poważnych rozmowach, mówił też, że ta wymiana może pójść szybko. I jest. Tim Connelly po oddaniu Juliusa Randle’a agresywnie poszedł po LaMelo Balla i przekonał Charlotte Hornets do przehandlowania swojego rozgrywającego.
Co oddaje w zamian?
Naz Reid, niechroniony pick w pierwszej rundzie 2033, trzy pierwszorundowe swapy (2028, 2029 i 2030) oraz trzy wybory w drugiej rundzie (2029, 2032 i 2033).
Do Wolves razem z Ballem idzie Josh Green.
Oczekuje się, że ta wymiana zostanie włączona we wcześniejszy trade Randle’a. Po jego odejściu Naz Reid miał przejąć większą rolę, ale on również odchodzi. Wolves osłabiają swój frontcourt, uzupełniając lukę na jedynce i pozyskując drugiego gwiazdora do pomocy dla Anthony’ego Edwardsa. Teraz ich obwodowy duet to dwóch z trzech pierwszych zawodników draftu 2020.
Ball ma za sobą bardzo dobry (20.1pkt, 7.1ast, 36.8% za trzy) i, co najważniejsze, zdrowy sezon (72 mecze po ledwie 105 przez trzy wcześniejsze lata), będąc motorem napędowym play-inowych Charlotte Hornets, którzy w drugiej części rozgrywek byli czołową ekipą NBA. Dlatego nie do końca rozumiem tej wymiany z ich perspektywy. Ich trzon wreszcie kliknął, przyszłość drużyny wyglądała obiecująco, a teraz to psują. Najwyraźniej bardzo obawiają się o kostki Balla albo nie są przekonani co do jego dojrzałości jako lidera, więc skorzystali z okazji, że w tym momencie ma wysoką wartość transferową. I zdobyli gruby pakiet assetów.
Duże zaskoczenie ze strony Hornets i kolejny bardzo odważny (desperacki?) ruch dla Wolves.
Jeśli chodzi o finanse: Wolves wchodzą ponad pierwszy tax apron, mając cztery miejsca w składzie do uzupełnienia (Ball trzy lata umowy z pensją $40.8mln w następnym sezonie; Green schodzące $14.7mln). Hornets tymczasem obniżają wydatki o $30mln (Reid ma cztery lata kontraktu, w następnym sezonie $23.3mln), co daje im mnóstwo elastyczności – mogą podpisać Coby’ego White’a, wykorzystać stworzone właśnie trade exception warte $40mln, a do tego jeszcze podpisać kogoś na midlevel.
Postaramy się jeszcze dzisiaj nagrać z Maćkiem wideo i ocenić ten trade.













Strasznie dużo Wolves oddali.
Teraz tylko obserwować te wszystkie TVNy i Republiki, w których redaktor Kwiatkowski będzie ekspeetem.
Coooooo
Hornets mega win, Wolves niestety gorzej.
to co, teraz jeszcze jaden+gobert do bostonu za JB, i mamy big3 ;)
Nawet sprawdziłem na trade machine, ale w końcu się załamałem, bo lubię JB. A tu nie dość, że nie miałby własnego zespołu to jeszcze grałby z tymi dwoma głąbami ;)
Masakra dla Wolves, następny klub który można skreślić z listy do kibicowania żeby się nie denerwować. Nie ma to jak zostać z Rudy Gobertem jako jedynym wysokim.
Miejsce dla debiutanta z zeszłego sezonu Joana Beringera zrobione. Miał chłopak swoje momenty, teraz będzie pierwszym zmiennikiem Goberta.
Wilki długimi momentami wyglądały najlepiej jak nie grał Rudy tylko Naz Reid lub Randle więc tu ciężko mówić o zmienniku dla Goberta.
Ileeeeee ? ;)
Hornets metodycznie budują fajną ekipę. Coby White ogarnie im rozegranie, na buck up wzięli z draftu smart niemca, a do frontcourtu dolozyli Reida. Kto by pomyslal ze w Karolinie Pn powstanie coś tak sensownego
Jakie są szanse żeby Melo zagrał raz jeszcze plus 70 gier w kolejnych sezonach ??
Trochę się dziwię Minny, że tak dużo ryzykuje
Hornets wcale nie powinni być gorsi z Cobym Whitem na jedynce. Nie zapominajmy też, że LaMelo był dużym problem w obronie. Fajna ekipa się zbiera w Charlotte.
chcialbym zobaczyc mine Fincha, teraz bedzie mial dwoch najwiekszych gagatkow w lidze..
swoja droga czy to najlepszy backcourt w lidze ? (zdrowy)
Nie mają startu do Lakersów
Wymiana lose-lose, Wolves tracą jedynego kreatywnego podkoszowego, a zyskują szklaną dziurę w obronie. Kto będzie z nim tam biegał up-tempo?
Z drugiej strony Hornets tracą swoją tożsamość i granie powyżej talentu, które zaprezentowali w zeszłym sezonie. Czy mają obecnie w składzie kogoś z TOP50 ligi? Choć może przeciętniactwo to obecnie droga do najwyższych picków w drafcie.
Wolves to mają jeszcze jakieś swoje picki w ogóle?