Flesz: „Denver Nuggets to faworyt do tytułu w 2022/23”

6
fot. Joe Mahoney, AP Photo

Joel Embiid jest 5-2 przeciwko Rudy’emu Gobertowi, ale nie grał we wtorek w Salt Lake City. Jest też 4-1 przeciwko Nikoli Jokiciowi, z którym jednak nie mierzył się aż od grudnia 2019 roku i nie będzie mierzył się dziś, w czwartkową noc w Denver.

Ten mecz jest w CANAL+ Sport (3; powtórka w piątek o 10) i będzie okazją do zobaczenia jednej z czterech moim zdaniem najlepszych drużyn tego młodego sezonu (Miami, Denver, Warriors, Utah), a na pewno najlepszej, która gra bez drugiego i trzeciego najlepszego gracza.

Możesz ominąć dwa następne akapity, jeśli kiedykolwiek wygrałeś Wielką Bitwę Warszawską.

Nie wiem ilu tutaj z nas jest zaznajomionych z freestyle’em słownym, ale chyba nie trzeba pisać tagów „Ósma Mila” i „Eminem”, he? Freestyle w kulturze hip-hop polega na składaniu słów i zdań w rymy i emitowaniu ich z paszczy, bez wcześniejszego ich napisania. Publikuje się na żywo to, co ma się w głowie. Publicznie nie jestem w tym dobry, za to, jak wielu, jestem niezły, kiedy freestyle’uję z tymi, z którymi nadajemy na tych samych falach. Freestyle’owanie razem z przyjaciółmi przerodzić potrafi się we wspólną medytację i lewitowanie, gdy łączymy się w jeden umysł, kończymy sobie zdania, przerywamy. To wspólny, niekontrolowany stan umysłu, który wisi sobie jak chmura i razem na niej siedzimy. To rozrywka także intelektualna.

Może też dlatego wierzę w to, co przychodzi samoistnie do głowy, jako sygnał z założenia dobry. I nawet jeśli są to rzeczy brudne, brzydkie i złe – są moje i dobre, bo moje. Inne nie mogą być. Tak jak, gdy dwa tygodnie temu na moim balkonie wypadło mi obok kolegi późnym wieczorem: „Denver jest faworytem do tytułu w przyszłym sezonie”. Ot tak wyleciało. Popatrzyłem na to świeże jeszcze zdanie wiszące obok mnie jak oddech w polarnym powietrzu, przyjrzałem się mu i zaraz Michael Porter Junior (raczej) kontuzjował plecy. Bogowie Koszykówki nie są łaskawi dla Denver i to w przyszłości może być problem większy niż bracia Morris i Jimmy Butler.

W Denver od zawsze chodziło o to, czy uda się zbudować Top-10 obronę wokół braku rim-protection Nikoli Jokicia. Nawet bowiem jeśli rynek prasy się kurczy, wciąż są gazety, których by nie przeskoczył.

Wygląda jednak na to, że się udało.

Już za późno na nagradzanie za poprzedni sezon, ale GM Nuggets Tim Connelly dealem po Aarona Gordona 25 marca po cichu wygrał cały ten rok.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułWake-Up: Dominacja Giannisa na Lakers. 10 wygrana Suns. Comeback Blazers
Następny artykułPodcast Sitarz Kwiatkowski: Gorące krzesła + powrót superobrońców

6 KOMENTARZE

  1. Yo! Zobaczyłem tytuł i chciałem od razu napisać jakiś komentarz z przysrywem ale przeczytałem całego flesza i … stwierdzam, że bardzo fajny ten tekst więc nie ma sensu.

    Lubię to: 22