Flesz: Vanvleetowy problem Heat z przerzucaniem wieżowców

4
fot. NBA League Pass

Niech żyje Polska! Od czasu, gdy Meyers Leonard zaczął przeprowadzać naród żydowski do ziemi obiecanej, Bam Adebayo przeniósł się o pozycję wyżej i został od sezonu 2020/21 startującym centrem Miami Heat. Dziś 7-4 Heat wychodzą do pierwszego podrzutu piłki najniższym frontcourtem w lidze, w osobach mierzącego 206 cm Adebayo i no może z 198 cm P.J’a Tuckera (najniższym przynajmniej do czasu aż Warriors zaczną startować swojego „Bruce’a Browna” Gary’ego Paytona II obok Draymonda Greena!). Ta formuła może nie wytrwać do końca sezonu, bo przez dwa ostatnie lata Heat odbijają się w polu trzech sekund od wieżowców.

Po drugiej stronie boiska Adebayo blokuje w tym sezonie 0.4 rzutu, Heat razem zaledwie 2.2 (30m w NBA), aż o 1.4 mniej niż 29 team.

Zresztą dopiero w co nad ranem przegranym bez Jimmy’ego Butlera – podkręcił kostkę w pierwszej kwarcie – meczu po dogrywce z Lakers, Adebayo na 23 sek. przed końcem ściął do obręczy przy 115-119, ale zatrzymał się przed Davisem, zaczął się zbierać spod niego i zrobił nieodgwizdane kroki. Gdyby nie błąd sędziów – Adebayo dostał 2+1, nie trafił wolnego – już w tym miejscu najpewniej skończyłby się ten bardzo dobry, od startu do końca zacięty mecz w Staples Center.

W trzech porażkach do tego meczu tylko 18% rzutów Heat było spod obręczy, a spoza pola trzech sekund Heat trafili tylko 30%.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułNajwięksi przegrani początku sezonu
Następny artykułFlesz: „Ricky Rubio, He The Goat”

4 KOMENTARZE

  1. Panie Sitarz-Kwiatkowski. Czy mógłbym prosić o przedstawienie prawdopodobnego scenariusza meczu między 5 wieżowcami a 5 SG z których żaden nie ma 2 metrów ale trafia z dystansu blisko 50 % rzutów? Przykładowo: Steph Curry – Seth Curry – Herro – Harden – Lillard vs Plumlee – Drummond – Vuc – KAT – Embiid. Jak mogłoby to przebiegać i jaki byłby wynik?

    Lubię to: 11
    • Embiid mógłby spróbować pobić 81 Kobe’go w tym układzie.
      Team Niziołków nie dograłby meczu prawdopodobnie-przez kłopoty z faulami.

      W tak skrajnym scenariuszu jak Twój, size jednak matters.
      Chciałbym to zobaczyć, nie powiem.

      Lubię to: 6
      • Ciekawy pojedynek, na korzysc malych na pewno bylaby presja na pilce bo duzi zanim doszliby do pozycji rzutowej musieliby przekozlowac pilke najpierw spod swojego kosza, wyczuwam tu duzo przechwytow presujacych niskich. Do tego kazda zbiorka w obronie niskich , jakies na pewno by sie zdarzyly, to szybka kontra i pewne 2 punkty.

        Co do rekordu Embiida to on przede wszystkim z katem chyba musialby byc glownym kozlujacym co pewnie powodowaloby ze nie za czesto bylby dokarmiany pod sam kosz.

        Ale kto by wygral nie mam pojecia ;)

        Lubię to: 1