Kajzerek: Polska vs. Doncić

11
KoszKadra / YouTube

Tytuł clickbaitowy, bo inaczej połowa z Was nie byłaby nawet zainteresowana faktem, że reprezentacja Polski rozpoczyna wkrótce bardzo ważny turniej. Dlaczego bardzo ważny? Bo to część budowania naszej tożsamości po ostatnich Mistrzostwach Świata, które były znakomitą szansą na to, by sukces sportowy przekuć w sukces wizerunkowy. Już wiemy, że to się nie udało, ale to nie tylko wina ludzi z PZKosz – media temat od początku traktowały jak kłopotliwą konieczność. Kosz po raz kolejny był tylko ciekawostką do rubryki, natomiast wielki moment polskiego basketu bardzo szybko został zepchnięty do archiwów. Teraz stoimy przed szansą na kolejny.

Dzięki zakończeniu Mistrzostw Świata w Chinach na 8. miejscu, reprezentacja Polski zakwalifikowała się do turnieju o Igrzyska Olimpijskie. To oznacza, że jeśli zwycięży w swojej grupie, pojedzie do Tokio i teoretycznie włączy się do walki o medal. Nie jesteśmy faworytem, ale nie powinno się nas lekceważyć. W najbliższy weekend podopieczni Mike’a Taylora rozegrają w Gliwicach turniej towarzyski Energa Cup. Więcej na ten temat w oficjalnej notce prasowej KoszKadra.

– W ramach przygotowań w Arenie Gliwice drużyna prowadzona przez trenera Mike’a Taylora rozegra sześć meczów sparingowych. Ważnym etapem będzie dwudniowy turniej Energa Cup 2021, który zostanie rozegrany 12 i 13 czerwca. Najpierw Biało-Czerwoni zagrają z Meksykiem, a następnego dnia zmierzą się z Rosją lub Tunezją. Później, 16 czerwca, kadra podejmie Tunezję, a 22 i 23 rozegra dwumecz z Brazylią. Dodatkowy mecz kadra rozegra 18 czerwca – przeciwnikiem będzie Łotwa – czytamy.

Po sparingach drużyna uda się do Kowna, gdzie powalczy o kwalifikację olimpijską. Tam spotkanie ze Słowenią oraz Angolą. Szczególnie ciekawie zapowiada się rywalizacja z reprezentacja Słowenii, bowiem Luka Doncić przy okazji “exit interviews” zdradził dziennikarzom, że nie ma zamiaru robić sobie przerwy od gry w koszykówkę i chce zapewnić wsparcie drużynie narodowej. To oznacza, że Luka najprawdopodobniej wyjdzie na parkiet w meczu z Polską. Ostrzymy sobie zatem zęby na starcie Luki z Mateuszem Ponitką. Nie liczymy rzecz jasna na match-up, który do czerwoności rozpali całe Kowno, niemniej Ponitka na pewno podejdzie do sprawy bardzo ambitnie.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

24

KOMENTARZE

  1. Fajny artykuł Michał, tylko trochę nie pasuje mi Kolenda jako nowy Łukasz Koszarek. To jednak zupełnie inne typy zawodników na PG – Koszarek kontroluje tempo, to klasyczna jedynka pass-first, Kolenda zdecydowanie bardziej nastawiony jest na punktowanie. Wiem, że to naturalny następca na tej pozycji, ale jednak rodzaj rozgrywającego zupełnie inny, trudno oczekiwać, że Kolenda przejmie rolę kreatora.

    Lubię to: 7
    • To prawda, ale bardzo liczę na to, że Kolenda jeszcze się w kierunku kreatora rozwinie i gdy obrona zacznie mu poświęcać więcej uwagi, ten będzie lepiej angażował swoich kolegów – od Koszara na pewno może się tego nauczyć.

      Lubię to: 3
  2. Czyli podsumowując- zakwalifikowaliśmy się do turnieju igrzysk olimpijskich, ale żeby na niego pojechać musimy wygrać turniej przed igrzyskami, którego wygrać nie mamy prawa? To gdzie tu ten awans na igrzyska. Pytam, bo jestem kompletnie poza tematem.

    Lubię to: 2
    • Dzięki zakończeniu Mistrzostw Świata w Chinach na 8. miejscu, reprezentacja Polski zakwalifikowała się do turnieju Igrzysk Olimpijskich. To oznacza, że jeśli zwycięży w swojej grupie, pojedzie do Tokio i teoretycznie włączy się do walki o medal.

      Tutaj chyba zabrakło kluczowego słowa – turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich.
      Więc tak, nie mamy jeszcze awansu na IO, gramy kwalifikacje, jeżeli je przejdziemy, dopiero jedziemy do Tokio.

      Lubię to: 5