Wake-Up: Lakers rzucili mięso na sklep. Mamy playoffy!

31
fot. NBA League Pass po przeróbce

Dajmy trochę mięsa wreszcie tej koszykówce!

Los Angeles Lakers przynieśli je w piątek w kontrolowanym od połowy drugiej kwarty blowoucie. Poukładali je w lodówki i wrzucili do zamrażarek. Wystawili taborety i teraz siedzą na tyłach sklepu, kurzą te ćmiki i czekają na odpowiedź Denver Nuggets w meczu nr 2 finału Konferencji Zachodniej.

Mike Breen jak w bębenek napierdala “Bang! Bang! Bang! Bang!”. Tak było.

Dobrze, że Nuggets mają już w Orlando rodziny.

Do gier!

Jeszcze tylko …bo mamy dziś 2010 rok w Wake-Upie all-over-again:

 

Los Angeles Lakers – Denver Nuggets 126:114 (1-0) A.Davis 37/10 – N.Jokić 21, J.Murray 21

1) Skip Bayless już w PANIC MODE:

2) Los Angeles Lakers w pierwszej kwarcie 18 punktów zdobyli w pomalowanym, w drugiej byli na linii aż 24 razy, w pierwszej minucie trzeciej kwarty Nikola Jokić miał już cztery faule, a na początku czwartej prowadzili już różnicą 25 punktów w dominującym zwycięstwie 126:114 w meczu nr 1 finału Konferencji Zachodniej.

Denver Nuggets, podobnie jak było to w meczu nr 1 poprzedniej serii – po poprzedniej, też siedmiomeczowej serii – tym razem nie mieli tego, by odpowiedzieć w drugiej połowie.

Dobra.

ZA KAŻDYM RAZEM GDY JAKO TRZECIEGO CENTRA MOŻESZ WYSTAWIĆ 3-KROTNEGO ZDOBYWCĘ NAGRODY “DEFENSIVE PLAYER OF THE YEAR” NA NAJLEPSZEGO GRACZA RYWALI – ROBISZ TO.

Nawet w 2020 roku.

Dwight Howard – 16 MIN, 13 PKT, 2 BLK, 2 PRZ, +14 – praktycznie całe wybijanie okropnego mikroballu Houston przesiedział na ławce, ale już następnego dnia po serii z Rockets Frank Vogel zapowiedział, że w serii z Denver wróci się do tradycyjnych ustawień, którymi Lakers grali cały sezon.

Więc do piątki znów wrócił JaVale McGee, więc Anthony Davis znowu najczęściej grał jako silny skrzydłowy – ale już w połowie pierwszej kwarty znowu jako center – i więc wtedy w drugiej kwarcie na boisko wszedł Howard.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

29

KOMENTARZE

  1. Ja mam pytanie do lepiej wyedukowanych w historii NBA kolegów: jesli LBJ uda sie zgarnąć Miśka w tych PO, to czy był w historii jakiś inny gracz, któremu udałoby się to jako LIDER z trzema różnymi teamami? Czy to byłby wystarczająco mocny argument w dyskusji nad GOAT?

    Lubię to: 11
    • Niby by był, ale przez cały sezon powtarzano jak mantrę, że tylko w przypadku Kawhi’a byłoby to osiągnięcie. Jeśli robi to Lebron to się nie liczy, bo MJ był prawdziwym GOATem i nigdy nie grał z all starami jak Lebron.

      A tak serio, to nie wiem, dlaczego miałoby to być większe osiągnięcie niż 3 tytuły z jedną drużyną.

      Lubię to: 14
      • No bo w przypadku 1 drużyny można jeszcze dyskutować, czy te tytuły to faktycznie zasługa tego jednego, najlepszego zawodnika, czy jednak drużyny, czy nawet szerzej – organizacji jako całości. A w przypadku jednego zawodnika, który w 3 różnych środowiskach jest w stanie – z sobą w roli centralnej – stworzyć wygrywający kolektyw, to takie wątpliwości już odchodzą. Dla porównania Chicago w jedynym pelnym sezonie bez Jordana (gdy sobie robił przerwę na baseball) odpadli w II rundzie PO, a takie CLE albo MIA bezpośrednio po odejściu LBJ jakie mieli osiągnięcia w następującym sezonie?

        Lubię to: 7
        • A jakie osiągnięcia mieli Bulls przed Jordanem i po jego odejściu?Ta franczyza była żartem przed jego pojawieniem się i spadła w niebyt po końcu jego kariery.Tak więc uważałbym z ferowaniem opinii, że to zasługa genialnego zarządzania, tym bardziej, że z Krausem za sterami nie potrafili się podnieść z dna przez następne lata.Tak samo zresztą było z Celtics czy Lakers gdy ich gwiazdorzy się zestarzeli.A LeBron nie zmieniał drużyn do których przechodził w pojedynkę tylko skrzykiwał ekipę top 15 graczy wokół siebie.Tak więc teza, że tytuł z jedną drużyną < tytuły w kilku klubach jest o dupę rozbić.Na ogół jest wręcz odwrotnie i utrzymywanie jednej drużyny na szczycie, z tym samym liderem, jest zdecydowanie trudniejsze niż przebudowa w nowym środowisku z młodymi graczami, gdy dysponuje się pickami w drafice, niezapchanym salary i głodem zwycięstwa.

          Lubię to: 7
          • Rozumiem, że jesteś przywiązany do swoich przekonań, ale Twoje argumenty przeczą wnioskom. Jeśli rzeczywiście trudniej jest utrzymać tę samą drużynę na szczycie przez kilka sezonów, niż zdobyć mistrza z trzema różnymi teamami liderując im, to dlaczego tych pierwszych było już w historii NBA co najmniej kilka, a takiego drugiego to nie było ani jednego jak do tej pory?;) Cheers

            Lubię to: 3
  2. Red. Kwiat. En fuego.

    Kiedy red. Kwiatkowski cytuje Skipa Baylessa, wiesz, że flesz będzie płonąć.

    Kurzą te ćmiki :D

    Oglądałem cały mecz na żywo z drinkiem w środku nocy i w pewnym momencie nie wiedziałem czy śnie (Rondo, Howard, do przerwy Lakers tylko 8-9 fga za 3). Obudziłem się w 2010 r.

    Jokic wkurwiony, ale faulował na potęgę. W 3 kwarcie nawet komentatorzy widzieli jak Scot Foster nie chciał Jokicowi gwizdać kolejnego ofensa.

    No naprawdę nie wiem co by tu musiało się stać, żeby LAL tego nie wygrali góra w 5 meczach.

    Nie wiem jak Clippers mogli to skasztanić. Zabrali nam potencjalnie serię for the ages.

    Lubię to: 19
  3. ‘od razu szedl cialo w cialo, jak Pro Sieben’
    O Królu Złoty.

    Siedze sobie na balkonie, sloneczko, okularki, pije kawke, wake up taki mniam, mniam, ze nawet nie trzeba ciasteczek, czy czekoladki. Hava a good day, people!

    Lubię to: 33
    • Przy 3 faulu (7:22 w 2 kwarcie) ciągnął Dwighta za ramię, chcąc wymusić jego przewinienie (na kij skoro DH specjalnie trzymał je wysoko?). Przy 4 faulu (11:21 w 3 kwarcie) Dwight zdominował go fizycznie i zepchnął pod linie końcową tuż przed podaniem (miałby niemal czysty kosz po podaniu), więc Jokić zaczął go łapać w pół.
      Tak czy owak, powinien wylecieć w 3 kwarcie, dwukrotnie ominięto mu łapanie na zasłonach i raz trzymanie bodajże Davisa przy zbiórce, wprost mówili o tym komentatorzy. Dał się zdominować fizycznie i wejść na głowę niczym jakiś Wawrzyniak z Niemcami.

      PS w czasie RS Howard regularnie dostawał przewinienia z doopy przestawiając pseudo środkowych 2.03, tutaj bardziej reguły PO i masowanie z rywalami podobnej postury.

      Lubię to: 24
  4. Nuggets zdominowani fizycznie, Jokić także mentalnie, miał farta, że nie wyleciał w 3 kwarcie, choć powinien. MPJ niby pozytywnie w +/- i trafiał, ale to co gra w obronie i jak myśli na parkiecie to jest dosłownie poziom JR Smitha z Cavs. Lakers nawet nie musieli się żyłować i męczyć starterów. Na razie rywalizacja wygląda jak w zapowiedzi Piotrka i Maćka.

    Lubię to: 9
  5. Seria bez historii, Rugrats nie stanowią żadnego zagrożenia dla Lakers, co zresztą przewidywał niemal każdy.LAL nawet nie potrzebowali punktów od LeBrona żeby zrobić blowout.Będę pod wrażeniem jeśli skończy się na więcej niż 5 meczach.

    Lubię to: 4
  6. Some GOAT updates:
    – JR już 9ty w historii PO w 3PTM, wczoraj wyprzedził niejakiego K. Bryanta
    – z Top-10 tylko 4 graczy ma lepszą skuteczność
    – z Top-1000 1szy w liczbie wypalonych blantów

    Lubię to: 30
  7. Świetny wake-up dzięki Maciek. Zasłużona wygrana Lakers i chyba nie ma wątpliwości, że Rondo to 3 gracz LAL. Wydaje mi się jednak, że parę fauli było z czapy i za rok gdy Jokic i Nuggets znów będą w PO i nie będą już underdogiem, Joker zacznie dostawać star calls i Denver będzie się łatwiej grało. Wyfaulowanie Jokica, to chyba podstawowa taktyka LA i do niestety tego bardzo skuteczna.

    Lubię to: 5