Dniówka: Coraz trudniejsza droga Grizzlies do playoffów, są 0-3 i stracili Jacksona

0
fot. Brian Rothmuller / Newspix.pl

Memphis Grizzlies mieli całkiem dobrą pozycję startową przed rozpoczęciem walki o utrzymanie się w playoffach, ponieważ przyjechali do Orlando w pełnym składzie, zapominając o kontuzjach z marca. Niestety problemy zdrowotne bardzo szybko powróciły. Już w trakcie obozu treningowego stracili Justise’a Winslowa, który nawet nie zdążył zadebiutować w nowych barwach, w pierwszych meczach nie mieli kontuzjowanego Tyusa Jonesa (dzisiaj też nie zagra), a teraz z gry wypadł również jeden z ich młodych gwiazdorów. Jaren Jackson Junior dokończył poniedziałkowe spotkanie mimo urazu lewego kolana, ale nie dokończy już restartu, ponieważ okazało się, że zerwał łąkotkę.

Jackson był najbardziej plusowym zawodnikiem swojej drużyny w bańce, najlepszym strzelcem z średnią 25.3 punktów i kluczową postacią w obronie. To ogromne osłabienie dla Grizzlies, a jeszcze zanim go stracili ich sytuacja stawała się coraz trudniejsza, ponieważ przegrali trzy pierwsze mecze. Nadal pozostają w ósemce Zachodu, ale mogą już zapomnieć o uniknięciu play-in i muszą uważać, żeby w ogóle się w tej dodatkowej gierce się znaleźć, bo w obecnej sytuacji nie jest to już wcale takie pewne. Mają tyko 1.5 meczu przewagi nad Portland Trail Blazers, a trzy mecze dzielą ich od gorących Phoenix Suns znajdujących się na 12 pozycji. Panuje tu duży ścisk, rywale próbuję ich dogonić, więc jeśli Grizzlies dalej będą przegrywać, mogą jeszcze wypaść poza pierwszą dziewiątkę. Do rozegrania zostało im pięć meczów i bardzo potrzebują jakiegoś zwycięstwa. Już jedno znacząco poprawi ich sytuację, bo wtedy Blazers będą musieli wygrać trzy ze swoich ostatnich pięciu spotkań, żeby ich przegonić.

Zapewnić sobie awans bez Triple J’a będzie trudniej, ale warto przypomnieć, że tuż przed zatrzymaniem sezonu Grizzlies także grali bez niego i zanotowali w tamtych meczach niezły bilans 4-5. I co bardzo istotne, zrobili to mimo nieobecności również Brandona Clarke’a. Jednego z najlepszych debiutantów tego sezonu, który jest ich najważniejszym rezerwowym, a teraz zastąpi Jacksona w pierwszej piątce i będzie miał okazję pokazać na co go stać (w pierwszym meczu restartu w 34 minuty miał 21 punktów, 7/8 z gry i 7 zbiórek). Będą potrzebowali też więcej od Jonasa Valaniunasa, który poprzednio stanął na wysokości zadania. Na przełomie lutego i marca zaliczał 17.9 punktów, 66% z gry i 16.1 zbiórek w 8 meczach. Dobrze spisywał się też wtedy zmieniający go Gourgi Dieng, który teraz powinien przypomnieć o sobie, bo na razie podczas restartu jeszcze nie pojawił się na boisku. Poza tym Taylor Jenkins może sięgnąć po niższe ustawienia przesuwając Kyle’a Andersona na czwórkę i dając więcej minut chociażby Graysonowi Allenowi, który bardzo dobrze spisywał się w dwóch poprzednich meczach zdobywając łącznie 32 punkty przy skuteczności 58% (7/12 za trzy).

Grizzlies pokazali już, że są drużyną z charakterem i że mają lidera, który jest w stanie pociągnąć ich za sobą. Ja Morant na pewno postara się o to, żeby walczyli z jeszcze większą energią niż dotychczas, ale musi też postarać się, żeby wreszcie odnaleźć swój rzut. Na razie w Orlando zalicza bardzo dobre 19.3 punktów, 6.7 zbiórek i 9.3 asyst, ale ma bardzo kiepską skuteczność 36% z gry i spudłował już 17 z 19 rzutów za trzy.

(32-36, 0-3) Memphis @ (42-25, 1-2) Utah 20:30

Kolejnym wyzwaniem dla ekipy z Memphis jest ich trudny grafik. W pięciu meczach zagrają z drużynami playoffowymi. Na koniec mają trzy kolejne starcia z top-3 Wschodu i pozostaje im tylko mieć nadzieję, że któraś z tych drużyn zagra rezerwowym składem szykując się na playoffy, natomiast teraz czekają ich dwa pojedynki z zespołami walczącymi o rozstawienie w tabeli Zachodu. Dzisiaj Jazz, w piątek Thunder.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

26