Kajzerek: Kto z draftu 2017 uratuje swój upside?

4
AP Photo

Rozpoczynają trzeci rok w topowej lidze świata, trafiasz albo do kategorii młodych gwiazd wspinających się na plecach starszych kolegów, albo do wora odtrąconych, walczących o życie w środowisku pozbawionym skrupułów. Czasami jednak mamy do czynienia z przypadkami, które przyprawiają kibiców o spory ból głowy. Jeśli nie brakuje im ambicji, próbują za wszelką cenę ratować swoje nazwisko i reputację GMa, który dostrzegł w nich konkretne rozwiązanie.

Josh Jackson

Jeśli cokolwiek może pójść źle, na pewno pójdzie źle – prawo Muprhy’ego przylgnęło do wychowanka Kansas. Memphis Grizzlies ściągnęli go rok temu i odesłali na 26 meczów do G-League, co nadal nie doczekało się konkretnego wyjaśnienia. Możemy się domyślać, że taki był plan na przywrócenie tożsamości temu ciągle bardzo utalentowanemu wysokiemu. Chodziło także o kwestie wychowawcze, bowiem Jackson ma talent do sprawiania problemów (posiadanie marihuany, przekraczania prędkości etc.). Jako gracz Memphis Hustle zarabiał 7 milionów dolarów i stwierdził, że absolutnie nie mamy się o niego martwić, ponieważ już dawno przestał bujać w obłokach. W G-League jest prawdziwym killerem notując średnio 20 punktów, 6 zbiórek.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

39

KOMENTARZE

  1. Nie chcę i nie mam zbytnio czasu przeczesywać Internetu, ale odnośnie Franka Ntilikiny: czy to nie było przypadkiem tak, że on był przedstawiany jako głównie defensywny, podający point-guard ze świetnymi warunkami fizycznymi? Bardziej gracz two-way, glue-guy niż potencjalna gwiazda ligi?

    Lubię to: 7
  2. DSJ wyglądał w tym sezonie jak zbity pies. NY nie jest najlepszym miejscem dla niego ale z drugiej strony gdzie ma zdobywac minuty i się odbudowywać jak nie w Knicks’ach? Szkoda chlopaka bo ma ogromny talent.

    Obserwując jego karierę mam wrażenie, że nie pomogły mu te cale highlighty, gość chyba uwierzył ze jest juz gwiazda. Nie przez przypadek Cuban powiedział o graczach z Europy: “They just learn how to play basketball while our guys learn how to taunt and put together mixtapes”

    Lubię to: 11