Flesz: Dlaczego nie czekam na „The Last Dance”

16
fot. twitter.com/ESPN

„Normalnie aby przygotować godzinny dokument historyczny, od pomysłu poprzez research, nagrania, zdjęcia, aż po zebranie wszystkiego w całość, czyli wyznaczenie wątków, połączenie ich i zedytowanie potrzebujesz około jednego roku. Zrobiliśmy 10 odcinków, czyli jakby 10 takich dokumentów, i mieliśmy na zrobienie tego nieco więcej niż 2 lata.

Tak więc [zanim doszło do decyzji o przyspieszeniu emisji „The Last Dance”] już wcześniej pracowaliśmy w tempie 5-krotnie szybszym”

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Pożegnanie z Vince’m
Następny artykułGra Draftowa: Tracy McGrady kończy pierwszą dwudziestkę

16 KOMENTARZE

  1. Nie mam specjalnych oczekiwań wobec tej serii, ale też nigdy – szczególnie w 90’s – nie byłem psychofanem Bulls. Ciekawy jestem głównie, ile faktycznie będzie tych „nigdy niepublikowanych materiałów z szatni” i ile faktycznie będzie w tej serii treści, o których nikt wcześniej nie wiedział / nie mówił.

    Byle do poniedziałku!

    Lubię to: 6
  2. Na większość z tych „zarzutów” jestem gotowy odpowiedzieć „who cares?”. Premiera Last Dance idealnie wpisuje się w moje corona tour de force vintage’owych rywalizacji playoffowych, które aktualnie oglądam i bardzo na to czekam, bo to drużyna i czasy, które miały trwały ślad w moim życiu, nie tylko koszykarskim. A jeśli wierzyć słowom Hehira to materiał zapowiada się wyjątkowo – https://theathletic.com/1741609/2020/04/13/the-last-dance-director-jason-hehir-captures-michael-jordan-from-all-angles/?source=dailyemail

    Lubię to: 1