5 na 5: Szósty Gracz na konsoli

3
fot. Maciej Szetela

Już nawet przestaliśmy pisać, które pytania zadał nam Rafał. To on pociąga pacynki za sznurki w kolejnym 5 na 5. Sytuacja jest jednak nadal krytyczna. Nie jesteśmy sobie w stanie sami poradzić i potrzebujemy Waszych pytań na redakcja@szostygracz.pl 

Naprawdę w tym rzecz. Bo z jednej strony możemy już dyskutować o Free Agency, ewentualnym rynku wymian, czy na chwilę jeszcze cofnąć się do nagród za sezon 2019/20, z drugiej strony możemy twierdzić, że nic w tym momencie nie ma sensu poza przetrwaniem i relatywnie dobrym humorem.


1. Któremu koszykarzowi najbardziej zaszkodzi siedzenie w domu?

Piotr Sitarz: LeBron James. Mimo pojawiających się raportów, że władze ligi chcą za wszelką cenę dograć sezon, to jednak rośnie prawdopodobieństwo, że w najbliższych tygodniach zostanie odwołany. Przez to James straci nie jedną, a dwie szanse na zdobycie tytułu. To raz. Przy wariancie drugim, kiedy sezon jednak zostanie wznowiony, no to wtedy ten 35-letni gracz, rocznikowo już 36-letni, będzie miał trochę trudniej  żeby to bądź co bądź stare ciało – najstarsze w stawce – ponownie przystosować do ruchu. Zresztą, już sam James powiedział, że rozpoczęcie play-offów z marszu nie będzie dobrym pomysłem. Odpoczynek odpoczynkiem, ale myślę, że w ostatnich latach zauważyliśmy różnicę między LeBronem wypoczętym, lecz w rytmie ruchowym, a LeBronem zdziadziałym, który rozpędzał się przez kilkadziesiąt spotkań.

Michał Kajzerek: Rudy Gobert. Nie mówię o jego lekkomyślności, którą radośnie się chwalił. Mam na myśli jego odporność psychiczną. Po całym zamieszaniu wokół jego osoby, zapewne chciałby jak najszybciej wrócić na ligowe parkiety i swoją grą przysłonić to, co się wydarzyło i jak mocno odbiło na jego wizerunku. Myślę, że zaraz po zakończeniu swojej walki z koronawirusem zaczął walkę z własną głową.

Adam Szczepański: Nikola Jokić. Pamiętacie jak kiepsko wyglądał na starcie sezonu? Wtedy miał tylko miesiąc przerwy po mistrzostwach świata i wydać było, że wykorzystał ten czas na odpoczynek. Dlatego obawiam się, że teraz po długich tygodniach siedzenia w domu, gdyby liga nagle miała wrócić, mogłoby się okazać, że Nikola jest dwa razy większy. Może być jednym z tych zawodników, którym najtrudniej byłoby szybko odzyskać formę w czasie krótkiego okresu treningowego.

Maciej Kwiatkowski: Nikola Jokić. Nieprzypadkowo powozi bryczką. Dlatego spodziewam się, że nigdy już nie zobaczymy tych wycyzelowanych mięśni Boga Szybkości, które mogliśmy oglądać w lutym. Sam zresztą na końcu tego wszystkiego będę ważył 140 albo 14 kilo.

Maciej Staszewski: Joel Embiid. Trudno mi wyobrazić sobie gracza, któremu bardziej może zaszkodzić siedzenie w domu przed konsolą z nieograniczonym dostępem do żarcia, piwka i trawki. “Zaszkodzić”. Gość musi być szczęśliwy. Nie musi grać, może się bawić, uśmiechać, pisać DMy do celebrytek i nie musi nawet chodzić na siłownię bo przecież nie ma jak. Nikola Jokic swoim brzuszkiem przykrył fakt, że Joel w sezonie, który miał zacząć w życiowej formie grał gorzej niż rok wcześniej i zaczął sezon nieprzygotowany. Teraz we dwóch będą się ścigać na ilość zjedzonych pierożków i tym razem Joel wygra. W końcu bycie modern-Shaqiem zobowiązuje.

2. Którego GM’a/trenera/execa/klub NBA wybrałbyś jako lidera Twojego kraju w starciu z pandemią COVID-19?

Sitarz: Bob Knight. Żeby rzucił w ten naród krzesłem.

Kajzerek: R.C. Buford & Gregg Popovich. Bo to mieszanka ogromnego doświadczenia, rozsądku i działania w zgodzie z potrzebami. Buford opracowałby racjonalny plan w oparciu o dostępne środki, a Pop zostałby oddelegowany do czarnej roboty i wykonywania wszelkich potrzebnych w tym czasie działań. Na pewno nie byłoby owijania w bawełnę, nie byłoby wątpliwości, co do prawdziwych zamiarów duetu i myślę, że wszyscy czuliby się bezpieczniej.

Szczepański: Pat Riley. Potrafi dobrze motywować i przekonywać do gry zespołowej, a tego wspólnego wysiłku całego społeczeństwa teraz potrzebujemy. Riley jest też znany z trzymania dyscypliny w drużynie i narzucania rygorystycznych wytycznych dotyczących przygotowania fizycznego zawodników, dlatego myślę, że wiedziałby co zrobić, żeby kontrolować przestrzeganie tych wszystkich ograniczeń w czasie pandemii. Nie byłoby taryfy ulgowej dla łamiących zasady. Poza tym, liderem w tych trudnych czasach powinien być autorytet, którego wszyscy szanują, czyli ktoś mający taką pozycję jak Pat Riley w NBA.

Kwiatkowski: Gregg Popovich. Myślę, że Pop ma odpowiednią kombinację liberalnego zrozumienia i konserwatywnego zdecydowania. Potrafi wartościować co w życiu jest ważne, a co ważne nie jest. Może to przez wpływ kultury Ameryki Łacińskiej w San Antonio. Ma niezwykle potrzebną umiejętność bycia najważniejszą postacią w pokoju, a jednocześnie potrafi scedować swoje ego na innych i sprawić, że i oni czują się dowartościowani. Potrafił też sprawić, że jego najlepszy gracz zgadzał się zarabiać mniej, żeby stworzyć z innymi zespół. Takiego lidera potrzebuję, niezależnie od czasów. Jedyny minus to, że stracilibyśmy Kawhi’a.

Staszewski: Pat Riley. Chwyciłby wszystkich za mordę i narzucił rozwiązania, które poprawiłyby sytuację kraju niezależnie od kosztów. Downside tego rozwiązania jest taki, że skończylibyśmy w kraju autorytarnym i jeszcze się z tego cieszyli. Myślałem tu nad Moreyem, ale w momencie, w którym ten by wyliczył że umierają głównie emeryci, czyli część populacji będąca tylko analitycznym obciążeniem dla reszty, musiałbym się zacząć żegnać z dziadkiem.

3. Skoro nie gra NBA to może jakiś Esport? Gracie w cos? NBA Live? NBA 2kxx?

Sitarz: Nie. Od lat nie gram w gry. Jeśli już, to głównie FIFA przy okazji jakichś spotkań.

Kajzerek: Dwa lata temu odkupiłem od znajomego PS3 za grosze, kilka tygodni męczyłem strzelanki. Po jakimś czasie bodźce do grania były coraz słabsze i szybko wróciłem do książek, filmów i seriali. Ostatnie NBA 2k w jakie grałem to 2k12… Jeśli chodzi o jakąkolwiek formę rywalizacji, to uznaję tylko i wyłącznie w realu.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

24

KOMENTARZE

  1. Panowie, zrzuta dla chłopaka z Bałut na wysoką czarnoskórą? A, i oczywiście od razu czarnoskóra zostaje Polką, duda podpisze papiery, on wszystko podpisuje.
    Pytanie, czy Marcin da radę?

    Lubię to: 9