Między Rondem a Palmą (847): Nie, kodak, zostaw. Nie!

12
fot. Oskar Pilch

Dziś rozmawiamy o weekendowej wymianie Portland-Sacramento, czwartkowej wymianie Atlanta-Minnesota i molestowaniu w pracy. Sprawdzamy najlepsze piosenki o mleczarzach, co nam przeszkadza w Starbucksie bardziej i czy można patrzeć komuś w telefon.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

38

KOMENTARZE

  1. Chciałbym zapytać. Czy w historii Palmy i jej kariery grabarskiej zdarzyła się może wpadeczka z zakopywaniem? Czy to jednak będzie pierwszy raz, jak “się wygrzebało, temu Misiu”.

    Lubię to: 12
    • Może źle kojarzę ale z tego co pamiętam to dwa razy było blisko.
      Na końcu się jednak farciarzom udało.
      Raz chyba, trzy lata temu, jak Miami w drugiej części sezonu finiszowało 30-11
      i finalnie miało taki sam bilans jak Bulls ale do playoffs nie weszło.
      A drugi raz, dwa lata temu, wybierali przed ostatnią nocą sezonu Wolves czy Denver.
      Zakopali Denver. Udało im się bo Minny wygrała ostatni mecz i weszła do playoffs.

      Lubię to: 9
  2. Rudy Gay – Andrew Wiggins
    Michell Robinson – Robert Williams
    Jrue Holiday – Kyle Lowry
    i trochę na pierwszy rzut oka nieoczywiste, ale:
    Domantas Sabonis – Bam Adebayo

    Lubię to: 4
    • Pierwsze dwa jak najbardziej aczkolwiek ci chudzi,skoczni centrzy to trochę taśmowo ostatnio idą (Robinson,Williams,Allen,Hayes).Jrue i Kyle nie widzę tego,Holiday jest dużo wyższy,bardziej scorer na piłce niż generał.Być może jak się zestarzeje jeszcze trochę to zauważę tu jakieś podobieństwo.

      Lubię to: 1