Wake-Up: Jokić nareszcie z nami, 12 z rzędu porażka Pelicans, 14 z rzędu wyjazdowa wygrana Lakers

10
fot. NBA League Pass

To już dwa miesiące, a my nadal nie możemy zająć się naszym ulubionym tematem prawie każdej zimy, czyli “Co jest nie tak z teamem LeBrona Jamesa?!”.

Los Angeles Lakers wygrali w niedzielę na wyjeździe już po raz 14 z rzędu. To trzecia najdłuższa passa w historii NBA (nr 1 Lakers 1971/72 – 16).

Za nami chyba najgorszy weekend tego sezonu. Dopełniła go niedziela, która dowiodła że można w NBA popełnić 29 strat i wygrać +21 albo przez sześć minut nie zdobyć punktu i wygrać +22. Nawet Lakers mieli z dwadzieścia lepszych meczów w tym sezonie, niż to co zrobili w Atlancie.

Do gier:

Orlando Magic @ New Orleans Pelicans 130:119 (58-57) J.Isaac 21/11z – J.Holiday 29/8z
Charlottte Hornets @ Indiana Pacers 85:107 (44-59) C.Zeller 19 – A.Holiday 23
Los Angeles Lakers @ Atlanta Hawks 101:96 (55-48) L.James 32/13/7a – T.Young 30/7a
Philadelphia 76ers @ Brooklyn Nets 89:109 (43-57) B.Simmons 20 – S.Dinwiddie 24/6a
New York Knicks @ Denver Nuggets 105:111 (51-67) M.Morris Sr. 22 – N.Jokić 25/10/5
Sacramento Kings @ Golden State Warriors 100:79 (51-42) B.Bogdanović 25 – W.Cauley-Stein 14

1) Zimowe okienko otworzyło się w niedzielę, a my już od lat tak długo nie czekaliśmy na jakikolwiek transfer. Póki co, więcej o tym czego nie będzie:

John Hollinger z “The Athletic” ostrzega za to, że do trade-deadline i włącznie niewiele może się wydarzyć.

2) Tutaj LeBron podający w kontrataku między nogami i Dwight Howard wznoszący się nad obręcz. Jest rok 2019 (i to naprawdę jest parkiet Hawks w Atlancie):

 

Los Angeles Lakers są już 14-1 w meczach wyjazdowych po pokonaniu Hawks 101:96. James – 32 PKT, 13 ZB, 7 AST, 3 BLK – i już chyba po prostu naturalnie nie będący zdrowy Anthony Davis (tym razem kostka) – 27 PKT, 13 ZB, 2 BLK – raz jeszcze złożyli się na ponad połowę z celnych rzutów Lake-Show.

Był to jeden z najsłabszych wyjazdowych meczów Lakers w tym sezonie, ale 5/31 za trzy – sam LeBron trafił cztery – i 22 straty zrekompensowane zostały przez 32 pudła z dystansu Hawks. Cam Reddish miał kluczową trójkę z rogu – skąd trafia dobre 41% – ale też spudłował i Hawks chcieliby już jak najszybciej mieć z powrotem Johna Collinsa. Zwłaszcza, że są jedzeni w tym sezonie na deskach, a już z tak dobrze zbierającym teamem jak Lakers nie mieli po prostu w fizycznej walce najmniejszych szans.

Hawks są 6-21 i jeśli Collins ma głowę na karku, powinien czuć jak wielką szkodę wyrządził swojej drużynie swoim zawieszeniem.

3) Aaron Gordon trafia w tym sezonie tylko 42% rzutów, głównie grając pozycję nr trzy, i po jednej trzeciej sezonu widoczne już jest, że Orlando Magic muszą go przesunąć. Magic potrzebują lepszego rzutu za trzy i lepszej obrony z tej pozycji oraz zmuszenia pasywnego Jonathana Isaaca do większej roli ofensywnej.

Nikola Vucević wrócił w niedzielę po blisko miesięcznej przerwie i w ogóle nie było tematu znajdowania rytmu – Vuc musiał nie rozstawać się z piłką, bo ta słuchała się jego dłoni. Nie licząc Al-Farouqa Aminu, którego minuty mogą zastąpić wymienionymi Isaacem/Gordonem, czy też grając niżej, wreszcie Magic znaleźli się w praktycznie pełnym składzie: teraz już jednak z życiową formą Evana Fourniera, ze zdrowym Terrence’m Rossem i z Markellem Fultzem wyglądającym na krótkim półdystansie jak młody Derrick Rose.

 

Magic grali w Nowym Orleanie bardzo dobry, czysty mecz przeciwko zespołowi, który stracił już resztki swojej tożsamości. Nie jest to nawet moment, by pisać, że Pelicans zagrali – jak na swoje standardy – przytomnie, skoro historią jest ich 12 z rzędu porażka i obrazek z samej góry Wake-Upa: Alvin Gentry tracący panowanie nad sobą, wyrzucony z boiska za dwa kolejne faule techniczne i potrącający prawym ramieniem stojącego w tunelu prezydenta Puszkarzy Davida Griffina.

Poza nieobecnością Ziona Williamsona, trudno jest mi naprawdę znaleźć powody, dla których Griffin nie zwolnił jeszcze Gentry’ego. Podejrzewam już, że może Griffin nie chce mieć wyrzutów sumienia i chce mieć absolutną pewność, że podejmuje dobrą decyzję. Z jednej strony to fakt, że w tym momencie Pelicans błagają o zastrzyk energii – co może dać Zion – z drugiej, na koszykarskim poziomie, jeśli już czegoś im w tym momencie najbardziej brakuje, to jest to nie atak, ale obrona i gra na tablicach z pozycji 4/5. Być może więc, jeśli do czasu powrotu Ziona nie straci pracy, Gentry miał będzie raptem kilka spotkań, żeby zachować posadę.

130:119 Magic, 52% z gry, 17/34 za trzy, tylko dziewięć strat, za to aż ośmiu ludzi w double-figures. Tylko Gordon 3/13 z gry.

Isaac rzucił 21 punktów i miał 11 zbiórek, Vucević dodał 20 punktów, Fournier tym razem 16, a D.J. Augustin z ławki rzucił 17 dla Magic.

4) Spencer Dinwiddie już po raz piąty w sześciu ostatnich meczach rzucił równo 24 punkty i Brooklyn Nets przerwali passę dwóch porażek – wyraźnie pokonali u siebie Philadelphia 76ers 109:89. Sixers grali bez Joela Embiida, a limitowane wciąż są minuty Josha Richardsona (24). Na bóle w okolicach stawu kolanowego narzeka też Al Horford, który w niedzielę wrócił do gry. 89 punktów to season-low Filadelfii.

Podobnie jak w Atlancie, nie był to – i w zasadzie z obu stron – pokaz koszykówki na wysokim poziomie. W Nets swój debiut po 25-meczowym zawieszeniu zaliczył sobie Wilson Chandler i grał 19 minut minut z ławki – Kenny Atkinson słowa dotrzymał i faktycznie wrzucił Chandlera od razu w ogień. Nets od początku sezonu nie mogą znaleźć z ławki kogoś kto na regularnie solidnym poziomie grałby dla nich z ławki jako small-4 – Dżanan Musa i Rodions Kurucs grali po cztery minuty.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

12

KOMENTARZE

  1. Dobre podanie Jamesa i fajny ten wsad Howarda, ale mam wrażenie, że Howard bardzo nisko i ociężale wyskoczył. Kiedyś był dynamit, choć w tym roku nie jest źle, jak na razie…

    Lubię to: 5
  2. Te highlighty taty…. GULP.

    Le Dziad wyglądał dziś jakby wysiorbał eliksir młodości chochlą prosto z gara, dawno nie wygladał tak energicznie przy dunkach i w kontrach.

    Chyba faktycznie dopiero rozgrzewał się w październiku i listopadzie.

    Lubię to: 8
  3. Rzadko oglądam Pels, ale kiedy oglądam to nie podoba mi się Ingram. Gra obok drużyny, w tym meczu przypominał Beasley’a z czasów Phoenix. Rzucał, uprawiał izolacje, mistrzowsko przerwał run zespołu, który polegał na podaniach. Za festiwal odpalonych trójek od trzeciej kwarty Gentry powinien oddać za bilety.

    Lubię to: 4