Magic podjęli opcję, Fultz zarobi 12 mln dolarów w 2020/21

9
fot. Stephen M. Dowell / Newspix.pl

Orlando Magic wykorzystali opcję na czwarty sezon w debiutanckim kontrakcie Markelle’a Fultza – dowiedział się Josh Robbins coverujący Magic dla “The Athletic”.

Oznacza to, że Fultz w sezonie 2020/21 ma teraz zagwarantowanych 12,3 mln dolarów. Gdyby Magic nie podjęli tej opcji, Fultz zostałby w lipcu 2020 roku niezastrzeżonym wolnym agentem.

Nr 1 Draftu 2017 rozegrał przez dwa pierwsze sezony swojej kariery tylko 33 mecze. Zdiagnozowano u niego tajemniczy, neurogenny zespół górnego otworu klatki piersiowej i dyskinezę łopatki (“tak jakby bark dostał zawału”).

Fultz trafił do Magic 7 lutego w wymianie z Philadelphia 76ers, ale nie rozegrał dotychczas dla swojej nowej drużyny ani jednego meczu. Tego lata trenuje indywidualnie, nie został jednak jeszcze oficjalnie dopuszczony do gry 5 na 5.

Magic podjęli też opcję Mo Bamby na sezon 2020/21.

67

KOMENTARZE

    • Żaden agent nie jest w tym wypadku mistrzem świata. Został wybrany z numerem 1 w drafcie stąd taki kontrakt. 2 pierwsze lata za gwarantowane, 2 następne są opcją drużyny jeśli dobrze pamiętam.
      A skoro Orlando go wyjeło z Philly to widać wierzą w to że coś jeszcze z niego będzie. Jeszcze się chłopak nie wyleczył więc nie ma go co skreślać. Przypomnę że Embiid pierwsze dwa lata też spędził poza grą, a gdzie jest teraz?

      Lubię to: 23
      • Fultz powinien zobaczyć Twój komentarz, podniosło by go to na duchu :D Nawet ja pokiwałem głową, że racja i trzeba dać mu szanse, mimo że pierwsze co pomyślałem to to co kolega wyżej :)

        Lubię to: 2
        • No Orlando wiedziało na co się pisze. Po tym co pokazał na uniwersytecie wiemy, że talent ma duży. A zdrowia tylko na razie mu brakuje. Jeśli pokaże to co w ncaa to Orlando zapłacili niewielką cenę. Jeśli jednak nic z niego nie będzie to też jakoś dużo Orlando nie traci.

          Lubię to: 2
          • Wszystko racja ale jak długo kolo już nie gra? Biorąc pod uwagę słabą etykę pracy Fultza a teraz właściwie brak postępów w rehabilitacji to jak dla mnie $$ wyrzucone w błoto. I błagam nie przytaczajcie że był zayebisty na uniwerku. Porównanie do Embida też z dupy bo wszyscy wiedzą że Fultz ma problem z głową a nie z tym co tam 86 lekarz w końcu mu zdiagnozował (za silnym wsparciem jego agenta)

            Lubię to: 2
    • No nie wiem. Nigdy nie widziałem raportów o jego etyce pracy. Nie interesowałem się tym. Odnośnie jego zajebistości w ncaa mówię tylko w kontekście tego kim może być.
      Bardziej chodzi o to żeby zobaczyć na to jak rzucał w ncaa, a jak rzucał będąc już w NBA. Nie ma szans na to żeby stało się tak tylko przez problemy mentalne.
      To tak jakbyś jutro zaczął koślawo biegać. Jeśli mogłoby się tak stać przez problem psychiczny to chyba nie ma o czym dyskutować.

      Lubię to: 1