Flesz: Stabilizacja, czyli podsumowanie offseason w Central Division

6
fot. newspix.pl

Central Division: serce amerykańskiego snu lat 50-tych, a dziś dywizja najlepszej drużyny sezonu regularnego i niestety czterech innych drużyn nieatrakcyjnych dla topowych wolnych agentów. Jestem świeżo po przeczytaniu tekstu legendarnego beatwritera Boba Kravitza (teraz “The Athletic”, przez lata “Indy Star”) o tym, że drużyny z miejsc typu Indianapolis stoją na pozycji przegranej i pomarzyć tylko mogą o spotkaniach z Kawhi’em Leonardem czy Kevinem Durantem. Przez lata wydawało nam się, że miejscem przyciągającym topowych wolnych agentów może być Chicago. Tymczasem dziś Bulls wydają się raczej uosabiać to co najlepsze z przebrzmiałych czasów amerykańskiego heartlandu.

W przeciwieństwie do omawianej w niedzielę Atlantic Division, wskaźnik kontynuacji w Central Division jest bardzo wysoki. Nie powinno dojść więc do przetasowań. Mamy pięć zespołów, a każdy z nich wydaje się w innym punkcie budowy składu.

Pełne i uaktualniane przeze mnie każdego dnia składy – wraz z niewymienionymi poniżej zawodnikami na niegwarantowanych umowach  – znajdziesz na naszej głównej stronie i po kliknięciu w nazwę zespołu.


CHICAGO BULLS
Przyszli: Coby White (#7 draftu), Thaddeus Young, Tomas Satoransky, Luke Kornet, Daniel Gafford (#38), Adam Mokoka
Odeszli: Robin Lopez, Wayne Selden Jr., Timothe Luwawu-Cabarrot, Walter Lemon Jr., Brandon Sampson, Rawle Alkins
Kontynuacja: 69% (minut graczy pozostało z zeszłego sezonu)
Przewidywana rotacja: Arcidiacono (White), LaVine (Valentine), Porter Jr. (Satoransky), Markkanen (Young), Carter Jr. (Kornet)

Knicks, spójrzcie jak się konsekwentnie robi przebudowę. Byłby to oczywiście jeszcze wyższy procent kontynuacji, gdyby odjąć Jabariego Parkera, Bobby’ego Portisa, Justina Holiday’a i Cama Payne’a, którzy odeszli z Bulls w trakcie poprzedniego sezonu.

W sezonie 2018/19 tylko Zach LaVine zagrał dla Bulls więcej minut niż Ryan Arcidiacono, który trafił 45% rzutów, popełnił zaledwie 63 straty w 81 meczach i podpisał latem nowy, trzyletni i gwarantowany kontrakt. Dlatego wpisałem go jako startera, choć oczywiście rywalizował będzie z teoretycznie atrakcyjniejszymi prospektami: pozyskanym z Wizards Tomasem Satorańskim, wybranym z nr 7 draftu Coby’m White’em i krytykowanym przez menedżment Krisem “Krytykowanym Przez Menedżment” Dunnem.

Nie można przy tym też przecież zapominać, że wróci, żeby bić się o te minuty Denzel Valentine, który opuścił cały sezon 2018/19 i w listopadzie przeszedł poważną operację rekonstrukcji lewej kostki. A jest przecież jeszcze Shaquille Harrison! Minut jest ok. 70-80 do wzięcia – gdy odjąć te obwodowe LaVine’a i Otto Portera – a kandydatów aż sześciu! Gdyby tylko Bulls mogli tę ilość przekuć w jakość i zrobić to jak najszybciej.

Poza tym, naprawdę nie ma dużo pytań dotyczących Bulls przed preseason. Podpisany na trzy lata Thaddeus Young powinien wsunąć się jako zmiennik obu wysokich, a być może i któremuś z trójki Felicio, Kornet, Gafford uda się rozpocząć sezon w rotacji. Martwi bowiem to, że od czasu pojawienia się w NBA Wendell Carter Jr przeszedł już operację uszkodzonego więzadła w kciuku, a przed dwoma tygodniami operację mięśni grzbietu, po której wrócić ma na początku września. VP John Paxson wyznał nawet, że problemy WCJ z mięśniami grzbietu sięgają szkoły średniej.

Podoba mi się Chicago jako kandydat na czarnego konia do play-offów Wschodu. Podobało mi się będzie chyba jeszcze bardziej, jeśli Satoransky wygra pozycję startera obok LaVine’a. White trafił tylko 35% rzutów w Lidze Letniej, w dodatku skrytykowany został za złe boiskowe decyzje przez Paxsona, oczywiście – tak żebyśmy nie zapomnieli, że to robotniczy klub sportowy i nikt się tutaj z nikim pieścić nie będzie, z trenerem na czele!

Nie będą to od razu 85′ Bears, ale dyscyplina akurat może wszystkim w Chicago wyjść na dobre.

CLEVELAND CAVALIERS
Przyszli: Darius Garland (#5 draftu), Dylan Windler (#26 draftu), Kevin White Jr. (#30 draftu), Dean Wade
Odeszli: J.R. Smith, Nik Stauskas, Marquese Chriss, Channing Frye, David Nwaba, Jaron Blossomgame, Deng Adel
Kontynuacja: 74%
Przewidywana rotacja: Sexton (Garland), Clarkson (B.Knight), Osman, Love (Nance Jr.), Thompson (Henson/Zizić)

Aż 27 zawodników zagrało dla Cavaliers w pierwszym sezonie po odejściu LeBrona Jamesa. Gdy dodać do tego zero podpisań weteranów w trwającym okienku: mamy przed sobą bardzo klasyczną przebudowę.

Dwaj debiutanci biały, ale dynamiczny Dylan Windler i pozyskany aż za cztery drugorundowe wybory draftu Kevin White Jr. powinni dostać każdą szansę na zajęcie stosunkowo otwartych minut na pozycjach 2/3. Być może Darius Garland, który podobnie jak White Jr. nie zagrał w Lidze Letniej, z czasem zacznie grać obok Colina Sextona – co wydaje się być planem Cavaliers – a być może w ogóle nie będzie go w rotacji, kiedy Matthew Dellavedova pokaże podczas obozu treningowego kto tak naprawdę w tej lidze jest kim.

Cóż, my wiemy kim są Cavaliers: zespołem, który za kilka miesięcy może mieć zupełnie inny skład niż ten obecny. Jest jeszcze bardzo dużo weteranów do zutylizowania i wydaje się, że Cavaliers, nawet przy pełnym sezonie Kevina Love’a, nie są po prostu w stanie zrobić w Cleveland przebudowy bez tankowania, tylko zmuszeni będą wyprzedać weteranów, żeby zwiększyć swoje szanse na przyszłość.

My, póki co, będziemy z zaciekawieniem oglądać parę Sexton-Garland i czekać na nieuchronny trade Love’a.

DETROIT PISTONS
Przyszli: Derrick Rose, Markieff Morris, Tony Snell, Tim Frazier, Christian Wood, Sekou Doumbouya (#15 draftu), Louis King
Odeszli: Ish Smith, Wayne Ellington, Zaza Paczulia, Glenn Robinson III, Jon Leuer, Jose Calderon, Isaiah Whitehead
Kontynuacja: 65%
Przewidywana rotacja: Jackson (Rose), Kennard (Galloway), Snell, Griffin (Morris), Drummond (Maker)

Pistons stają się powoli definicją tego jak trudno jest złapać w NBA dobrego wingmana – o tych wysokich niskich-czwórkach nie mówiąc. To co zapisałem powyżej w rotacji nie przekonuje na tyle, żeby nie widzieć szansy dla Światosław Michailuka, Bruce’a Browna Juniora, czy nawet Khyrie’ego Thomasa. Zapowiada się na to, że Sekou Doumbouya spędzi sporo czasu w G-League.

Mam nadzieję, że doradca Toma Goresa Ed Stefanski wie też o tym, że Markieff Morris to w tym momencie bardziej niski center, niż czwórka. Podobnie jest z Thonem Makerem. Tymczasem tak przydałby się w Detroit ktoś, kto pozwoliłby Detroit kończyć mecze z Griffinem jako jedynym wysokim. Tak bardzo Pistons przydałoby się też, gdyby eksplodował talent Michailuka, a Kennard złapał wreszcie więcej regularności. Obu lubię, w obu wierzę.

Na koniec wraca do Detroit bowiem cała siódemka liderów minut z zeszłego sezonu, a Derrick Rose może okazać się ważnym wzmocnieniem na obu pozycjach 1/2, o ile fizycznie tym razem dotrwa chociaż do półmetka sezonu. Pistons wejdą do szatni jako team, który dobrze się zna i to dobry motyw, żeby rozpocząć sezon powyżej 0.500, ulokować się w gronie drużyn play-offowych i kto wie – może pograć nawet o pierwszą czwórkę Wschodu?

Mam tylko nadzieję, że nie pomyliłem imion i nazwisk. Tu się nadal nie ma czym chwalić.

INDIANA PACERS
Przyszli: Malcolm Brogdon, T.J. Warren, Jeremy Lamb, Justin Holiday, Goga Bitadze (#18 draftu), Brian Bowen II
Odeszli: Bojan Bogdanović, Darren Collison, Thaddeus Young, Cory Joseph, Tyreke Evans, Wesley Matthews, Kyle O’Quinn, Davon Reed
Kontynuacja: 40%
Przewidywana rotacja: Brogdon (A.Holiday), Oladipo (J.Holiday), Lamb (Warren), Sabonis (McDermott), Turner (Bitadze)

Jedna rzecz na start: T.J. McConnell trzeciego dnia lipca uzgodnił warunki kontraktu z Pacers, ale 8. lipca Kevin Pritchard powiedział, że obie strony jeszcze się nie dogadały. Do dziś nie pojawiło się w tej sprawie nic więcej.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

27

KOMENTARZE

    • Serio?
      Podana rotacja Bulls, szczególnie opis “jedynki” oraz “trojki” w Pacers to nic innego jak “kocopoły”.
      Jak można takie rzeczy pisać Panie Kwiatkowski?

      Lubię to: 0