Flesz: Czy Dallas Mavericks to uśpiony gigant, czy papierowy tygrys?

3
fot. Youtube.com

(27-39) Dallas Mavericks zapłacili trzema wyborami w pierwszej rundzie draftu za dwóch najbardziej ekscytujących białych europejskich koszykarzy tej dekady. Furtką wyjściową jest tylko to, że drugi z wyborów oddawanych do New York Knicks zastrzeżony jest w Top-10 draftu i rozmienia się na drugorundowy pick. Nie usłyszysz o tym, jeśli po raz kolejny roztacza się przed tobą nowojorską nadzieję na lepsze jutro.

Po blisko dekadzie rozczarowań we free agency, właściciel Mavs Mark Cuban położył praktycznie wszystko na jednej szali. Na przestrzeni siedmiu miesięcy pozyskał dwóch młodych graczy z potencjałem franchise player, nie potrzebując do tego ani lat tankowania, ani wyboru nr 1 w drafcie. Jeżeli to wypali, i Mavericks w latach dwudziestych tego wieku będą rok w rok kontenderem do wygrania Konferencji Zachodniej, czapki z głów.

Próbował będzie jednak Cuban znaleźć teraz odpowiedź na te same pytania, na które próbuje odpowiedzieć od blisko dwudziestu lat – jak uzupełnić playoffowy lub potencjalnie playoffowy zespół zastrzykiem atletyzmu i młodego talentu, jeżeli nie wybiera się (wysoko) w drafcie? Mavericks dealowali swoimi pierwszorundowymi pickami w 2001, 2002, 2004, 2005, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014 i 2015 roku. Nie znajdziesz drugiego takiego zespołu w lidze. Nie jest to przypadek, tylko realizowane założenie, być może wykraczające nawet poza chęć wzmocnienia się tu i teraz. Być może jest to coś więcej. Przypomina mi to moją taktykę z dynastii fantasy, którą da się w skrócie określić: “Draft to ryzyko, wolę graczy o ustabilizowanej pozycji”, ale a) jestem regularnie tuż za podium (jak do 2011 roku rok w rok byli wygrywający po 50-67 meczów Mavs + na każde odkrycie w drugiej rundzie Pascala Siakama czy Jerami’a Granta, przypada 10 do 15 “może wypali” nazwisk – złudzeń i straconych pieniędzy).


W pierwszym zdaniu nieprzypadkowo użyłem rozróżnienia dotyczącego koloru skóry.

Zacznijmy jednak od tego, że Luka Doncić i zdrowy Kristaps Porzingis to na najprostszym z poziomów budowania tożsamości drużyny dopasowanie bardzo dobre.

Doncić – 43/35/72, 32.2 MIN, 21.1 PKT, 7.4 ZB, 5.6 AST – to rozgrywający, i tym bardziej jest nim teraz, gdy nie ma już obok oddanego do Knicks Dennisa Smitha Juniora i kontuzjowanego J.J’a Barei, tylko combo-guarda Devina Harrisa i grającego tak w NBA (i to grającego dużo) doświadczonego rookie Jalena Brunsona. Postaw Doncica z piłką u góry, Porzingisa wyślij na zasłonę, każ mu odskakiwać od obręczy, albo ścinać do obręczy, a masz wjazd Luki, masz rzut za trzy Porzingisa, masz alley-oop, albo masz stepback Doncica. Masz w gruncie rzeczy wszystko, pod warunkiem, że Porzingis nie zapomni o rolowaniu, a Doncić o dostawaniu się pod kosz. A wokół tego masz same nowe możliwości swingu piłki, a oprócz tego oczywiście grę obu 1-na-1, jak np proste rozwiązania typu stepback za trzy Doncica nad dużym, czy może nawet lepsze i bezpieczniejsze rzuty Porzingisa nad kryjącą go po zmianie krycia myszą. Rick Carlisle nie powinien mieć większego problemu, żeby zbudować na umiejętnościach obu Top-12 atak NBA.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

42

KOMENTARZE

  1. A propos oddawanych przez DAL wyborów w drafcie. Na Supergigancie pamiętam był tekst, wyjaśniający ile wymian musiał Cuban przeprowadzić żeby zbudować mistrzowski skład z 2011. Chyba ponad 20.

    Lubię to: 11