Dniówka: Czy Kings mogą jeszcze dogonić playoffy? Sweet Lou idzie po drugi z rzędu tytuł dla Szóstego Gracza

3
fot. Brian Rothmuller / Newspix.pl

Po ośmiu kolejnych zwycięstwach Houston Rockets zajmują trzecie miejsce w tabeli Zachodu, mając mecz przewagi nad Oklahomą City Thunder i Portland Trail Blazers. Tymczasem za ich plecami na pozycjach 6-8 mamy w tym momencie właściwie remis między Utah Jazz, LA Clippers i San Antonio Spurs. Ten ścisk zapowiada interesującą rywalizację na finiszu o jak najlepsze rozstawienie, ale czy trwa jeszcze walka o sam awans do playoffów, czy może na miesiąc przed zakończeniem rozgrywek znamy już ósemkę na Zachodzie?

Spurs podnieśli się po fatalnej Rodeo Trip i zaliczyli serię pięciu zwycięstw, a Clippers wygrali cztery spotkania z rzędu i obie drużyny wydają się coraz pewniej kroczyć w stronę playoffów, zostawiając w tyle Sacramento Kings. W stolicy Kalifornii nadal nie tracą nadziei, że jeszcze mogą dogonić ósemkę, ale z każdym dniem staje się to coraz mniej prawdopodobne, bo nadal mają sporą stratę 4 meczów do miejsca gwarantującego awans. Zostało im 17 spotkań do rozegrania i też musieliby zaliczyć teraz jakąś dłuższą serię zwycięstw, żeby w ogóle pozostać jeszcze w grze.

(33-32) Sacramento @ (27-39) 3w4 Washington 0:00

Kings są w trakcie 4-meczowej trasy, którą rozpoczęli w Nowym Jorku, gdzie zrobili co trzeba. W czwartej kwarcie poprowadził ich De’Aaron Fox, który przejął finisz trafiając wszystkie 5 swoich rzutów i zdobywając 12 punktów przez ostatnie sześć minut. Zagrał jak przystało na lidera, ale czy Fox jest w stanie utrzymać ten poziom także w pojedynkach z trudniejszymi rywalami i doprowadzić drużynę do playoffów? Kings bardzo tego potrzebują, ale to niezwykle duże wyzwanie dla ich 21-letniego gwiazdora. Tym bardziej, że po rewelacyjnej pierwszej części sezonu, w ostatnich miesiącach Fox złapał zadyszkę. Te 30 punktów w MSG to był jego pierwszy występ na co najmniej 25 od początku stycznia. W 2019 roku zdobywa średnio 16.3 punktów przy 45% z gry i 34% za trzy, zaliczając do tego 6.6 asyst. Natomiast do końca grudnia było to 18.3 punktów, 47% z gry, 39% za trzy i 7.7 asyst. Tak więc pozostaje mieć nadzieję, że ten ostatni mecz to początek przełamania.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

22

KOMENTARZE

    • Mówiąc wprost, żeby mieli siłę rażenia w minutach ławki. Pierwsza piątka sobie radzi ze zdobywaniem punktów. Z ławką jest gorzej, więc gdy “czołowi” zawodnicy odpoczywają na jego barkach spoczywa rola kreowania gry i zdobywania punktów. Teoretycznie mógłby szybciej schodzić w 1 kwarcie i szybko wracać ale pewnie odpowiada mu ta rola i jest z korzyścią dla drużyny.

      Lubię to: 10