Flesz: Co powinni teraz zrobić New Orleans Pelicans?

9
fot. David Grunfeld, NOLA.com, The Times-Picayune

Anthony Davis wciąż jest lepszym graczem fantasy niż w doczesnym życiu i jego zespół nadal jest lepszy w fantasy niż w prawdziwym życiu, co jest rozczarowaniem, bo to miał być sezon, kiedy to się zmieni.

Co tracący już 3,5 meczu do 8. miejsca Zachodu i będący 6-18 na wyjeździe (21-24) New Orleans Pelicans powinni zrobić na 531 dni przed wolną agenturą swojego najlepszego gracza?

Dziś nad ranem Pelicans powinni byli na przykład zdobyć sobie duże zwycięstwo terminarzowe w Oakland, za to stracili 81 punktów w drugiej połowie przeciwko drużynie grającej trzeci mecz w ciągu czterech dni, do tego back-2-back, i do tego dzień po jej najgorętszym występie w tym sezonie.

Nie było jednak żadnej regresji do średniej – Pelicans tylko biegali sobie z mistrzami. Prowadzili 51-34, potem 96-80, potem Stephen Curry stał się bardzo złym człowiekiem na cztery minuty meczu i Pelicans przegrali 140:147. Zostali pierwszą drużyną od 27 lat, która w meczu bez dogrywki rzuciła minimum 140 punktów i przegrała. Patrząc na to wszystko, co przed sezonem defensywny koordynator Darren Erman mówił – “Nasza obrona będzie w sezonie regularnym planowana pod konkretny zespół, czyli inaczej niż robiliśmy to wcześniej – fakt, że Pelicans tracą w tym sezonie (25. obrona) aż o 4,1 punktu na 100 posiadań więcej, niż sezon temu może kosztować go pracę.

Pelicans grają bardzo dużo posiadań w lidze, która w tym sezonie wyraźnie przyspieszyła (103,1; 6m. w lidze) – jeszcze więcej niż sezon temu, który skończyli przecież jako nr 1 (101,6). Grają w tym aż 105,5 posiadań w przeliczeniu na 48 minut już w pierwszej kwarcie. Grając w ten sposób, pompując tempem ilość zdobytych punktów (117,0 na mecz; nr 3), chcą sprzedać więcej biletów (25m. w liczbie widzów), ale i uciec przed plotkami o odejściu najlepszego gracza.

Pelicans podają sobie piłkę tylko 3,01 razy na posiadanie, co na dłuższą metę jest nieco monotonne w sposobie grania – i nie skłamię – i w oglądaniu ich koszykówki. Ofensywne statystyki (“fantasy team”) są pompowane właśnie przez szybkie decyzje i wysokie tempo, ale to może być też coś, co przyda im się przed zbliżającym trade deadline. Zaraz do tego dojdziemy.


Przede wszystkim Pelicans są bardzo rzadko przygotowani defensywnie do meczu. Wiemy, że potrafią być, co Erman w kwietniu pokazał, anihilując zazwyczaj trudną do złamania psychikę Damiana Lillarda systemem wykraczającym poza zwykłe pułapki, ale w sezonie regularnym najzwyczajniej nie są. Choćby ostatniej nocy podwajali Curry’ego i Kevina Duranta na piłce, kiedy ci nie otrzymywali w pick-and-rollu zasłon od siebie, ale robili to często ospale, plus:

fot. NBA League Pass

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

27

KOMENTARZE