Flesz: Martwe drzewa Bayou odżywają

10
fot. Youtube.com
fot. Youtube.com

Jest już od lat mi odrobinę smutno, kiedy zaczynam myśleć o Nowym Orleanie. Kiedy zaczynam myśleć o ofiarowaniu z powrotem Charlotte nazwy „Hornets” i zastąpieniu nią moich „Bobcats”; o koszykówce na schodach Luizjany, nieustannym podnoszeniu się poziomu wód w Zatoce Meksykańskiej i Hushpuppy z „Beasts of the Southern Wild”, o której z nikim nie udało mi się jeszcze nigdy porozmawiać i już nie zamierzam. Kiedy myślę o futbolu amerykańskim, o Saints, o Saints, kiedy myślę o Saints i raz jeszcze o Saints, mając z tyłu kłopotliwą przyszłość klubu po śmierci właściciela; klubu, który w Nowym Orleanie jest tylko dlatego, że David Stern chciał go tam utrzymać.

Ice caps gonna melt,
water is gonna rise…
…and everything south of the levee
is going under.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Thunder znajdą wymianę? Gdzie wyląduje Isaiah Thomas? Obiecujące perspektywy Jazz
Następny artykułBrett Brown przetrwał Colangelo i zastąpił go nawiązując do Hinkie’go

10 KOMENTARZE

  1. Ciekawy artykuł :)
    Niestety mam wrażenie że NOP będą lepszym zespołem w RS ale odpadna bez gry w pierwszej rundzie. Fajnie ze mieli team spirit. Ale niestety czy stety, NBA to często gra sumy talentu, a tego moim zdaniem troszkę brakuje. Rondo play off Rondo nie do zastąpienia a i pytanie czy Jrue będzie zdrów?
    A może to tylko moje wkurw****e na sweep mojego teamu z PO?
    Zobaczymy!

    Lubię to: 6
    • Boston w playoffs podczas spotkań w domu zdecydowanie grał powyżej sumy talentu. Miejmy nadzieję, że i Pelicans takiej sztuki dokonać się uda i to najlepiej także na wyjeździe.

      Lubię to: 3
  2. trzeba przyznać, że anty-AD lutowa tyrrada była na poziomie najlepszych luizjańskich rednecków :) szacun za przyznanie się do błędu!

    moją wizję amerykańskiego Południa na zawsze spaczyli Garth Ennis i Steve Dillon w Preacherze (komiksie). nic co potem widziałem się do klimatów Angelville nie umywa (może momentami True Detectice s. 1) i wielka szkoda, że twórcy serialu tak strasznie to spier..

    Lubię to: 5
  3. Witam wszystkich.Od dzis jestem tutaj nowy.Jestem fanem New Orleans Pelicans od zarania dzieji czyli od 1993 kiedy to jeszcze byli jako Charlotte Hornets…potem wiadomo jak sie potoczylo w 2002 czyli przenosiny do Crescent City…

    Lubię to: 2