Wake-Up: Okropna kontuzja LeVerta. Pelicans wygrali w Toronto. Sweet Lou przejął dogrywkę

17
fot. League Pass

Minnesota Timberwolves wygrali pierwszy mecz po wytransferowaniu Jimmy’ego Butlera (jeszcze bez swoich nowych zawodników), przerywając serię pięciu porażek, ale najważniejszą historią spotkania w Minneapolis była niestety straszna kontuzja Carisa LeVerta. Młody lider gości tuż przed końcem pierwszej połowy źle spadł próbując zablokować Josha Okogie i od razu było wiadomo, że to coś poważnego, ponieważ jego prawa kostka była wygięta w nienaturalny sposób. Cała hala Target Center ucichła, zawodnicy mieli łzy w oczach, podczas gdy sztab medyczny zajmował się LeVertem. Został zwieziony na noszach, po czym od razu zawieziony do szpitala na dalsze badania.

To tym większy cios, że LeVert rewelacyjnie rozpoczął ten sezon, stał się liderem Brooklyn Nets i jednym z wczesnych kandydatów do nagrody dla zawodnika, który poczynił największe postępy. Zapomniał już o poważnych problemach z lewą stopą, którą leczył jeszcze na starcie swojej kariery w NBA, a teraz znowu czeka go długa rehabilitacja.

9 meczów rozegrano minionej nocy.

Orlando @ Washington 109:117 (Ross 21 – Wall 25)
Philadelphia @ Miami 124:114 (Embiid 35 – Dragić 22)
New Orleans @ Toronto 126:110 (Moore 30 – Siakam 22)
Dallas @ Chicago 103:98 (Barnes 23 – LaVine 26)
Utah @ Memphis 96:88 (Ingles 19 – Conley 24)
Brooklyn @ Minnesota 113:120 (Russell 31 – Towns 25)
Phoenix @ Oklahoma City 101:118 (Warren 21 – George 32)
San Antonio @ Sacramento 104:109 (DeRozan 23 – Bogdanović 22)
Golden State @ LA Clippers 116:121 OT (Durant 33 – Williams 25)

1) Raptors najdłużej pozostawali z tylko jedną porażką, do tego byli niepokonani na własnym parkiecie i nie przegrali wcześniej z Kawhiem Leonardem. Do teraz. Pelicans rozegrali świetny mecz w Scotiabank Arena, w drugiej połowie utrzymywali prowadzenie i skutecznie odpierali próby dogonienia ich przez rywali.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

21

KOMENTARZE

  1. może mi ktoś oglądający mecze Clippers powiedzieć, czy Gortat w pierwszej piątce to jest tak tylko proforma i schodzi z parkietu po 5 minutach, czy to pełnoprawny starter? Pytam bo chciałbym aby Marcin miał udany pożegnalny sezon w NBA, a nie siedział i grał ogony, a na to zapowiadało się po tych paru meczach gdy nawet z ławki nie wstał. Dodatkowo interesujący jest fakt kilku DNP z rzedu a potem starting five – nie do końca to rozumiem będę szczery

    Lubię to: 4
    • Byc moze cos z Bobanem nie tak. Nagle on zostal posadzony na lawce i gra 0 minut.
      Z kolei Gortat w wywiadzie mowil, zeby nie spodziewac sie, ze wroci szybko do rotacji. A tu nagle taki szybki powrot do pierwszej piatki.

      Lubię to: 1
    • Ostatnie dwa mecze miał przyzwoite i do 20 minut grał choć nie gra w końcówkach
      Dzisiejszego meczu nie widziałem całego, ale z Bucks całkiem ładnie wyglądała współpraca z SGA
      Chyba te mecze przerwy wpłynęły pozytywnie na Gortata , przynajmniej na razie tak to wygląda

      Lubię to: 2
    • Harrell gra świetnie. Jest takim energetyzerem jakim był kiedyś Faried, jak jeszcze był dobry i wartościowy. To jest obecnie ich najlepszy C. Rivers będzie grał wszystkimi 3 centrami w zależności od zapotrzebowania. Harrell będzie grał, bo jest najlepszy i inni zawodnicy lubią z nim grać, Boban będzie grał, bo ma skill choć jest problemem w obronie, a MG13 powinien grać bo jest z nich najbardziej uniwersalny i jest obecnie najbardziej typowym centrem. Żaden z tej trójki nie rzuca za trzy, także ten element nie ma znaczenia. Rivers ma małego i ultra mobilnego C, wielkiego i nieruchawego C i takiego wyższego ale całkiem mobilnego C.
      Myślę, że DNP były potrzebne Marcinowi i chyba najlepiej o tym świadczy jego gra po powrocie.
      Reasumując, na dzisiaj wygląda to tak, jakby MG13 miał być starterem z najmniejszą ilością minut na pozycji C w całej lidze.

      Lubię to: 12
    • coś się stało z tymi unikornami na których taki hajp był w 2016 roku: KAT to okazało się smieszek bez obrony, KP6 kontuzja zgodnie z przewidywaniami chociażby znyka, a jedynie Giannis się ładnie rozwija i idzie na top3 w glosowaniu na MVP.

      Lubię to: 3
          • Hej, KejPi to był mój ulubiony gracz do oglądania.
            Wierzę, że wróci i będzie dalej Jednorożcem. Na razie smuteczek.

            A kolega Antonii to to trochę taki koszykarski smerf maruda, to co gada to trzeba przez 3 podzielić :) Domyślam się że macie jakąś relację, więc bez obrazy :)

            BTW
            A co się stało z tymi MEGA HAJPOWANYMI Bożymi wybrańcami z draftów 2014, 2015, o 2017 nie wspominając, którzy mieli trząść ligą przez następne półtorej dekady …

            Lubię to: 5