Wake-Up: 76ers podbili San Antonio, Cousins zerwał Achillesa, Giannis wrócił w wielkim stylu

24
fot. NBA League Pass
fot. NBA League Pass

Pomimo porażki w Nowym Orleanie Mike D’Antoni poprowadzi Team Curry w Meczu Gwiazd. Historią płynącą dziś rano Nowego Orleanu jest jednak przede wszystkim kończąca sezon DeMarcusa Cousinsa kontuzja Achillesa.

Mieliśmy 10 meczów w piątek. Mieliśmy rzadko zdarzające się ostatnio zwycięstwo Cavaliers, mieliśmy rewanż Dwighta Howarda na Atlancie za przedsezonowy trade, mieliśmy oczywiście gorącą pupcię Sweet Lou, ale także Enesa Kantera trwające wciąż skupianie na sobie uwagi i…

I mieliśmy powrót Giannisa, w jego pierwszym meczu pod interim-trenerem Bucks Joe Prunty’m:

Mieliśmy dużo rzeczy, do których teraz przechodzimy:

Charlotte – Atlanta 121:110 (Kemba 29, Howard 18/15/7 – Bazemore 26)
Cleveland – Indiana 115:108 (LeBron 26/10/11 – Oladipo 25)
Toronto – Utah 93:97 (Valanciunas 28/14 – Mitchell 26)
Chicago – LA Lakers 103:108 (Mirotić 18 – Ingram 25)
Memphis – LA Clippers 100:109 (Chalmers 17/10a, M.Gasol 13/12/10/5b – Sweet Lou 40/10a)
Milwaukee – Brooklyn 116:91 (Antetokounmpo 41/13/7 – Carroll 14)
New Orleans – Houston 115:113 (Davis 27, Cousins 15/13/11 – Paul 38/8a, E.Gordon 27, Harden 23/11a)
Dallas – Portland 93:107 (Barnes 21 – Lillard 29)
San Antonio – Philadelphia 78:97 (Aldridge 18 – Simmons 21)
Phoenix – New York 85:107 (Warren 20 – Kanter 20/10)

1) Dziś w okolicach godziny 13-14 pojawi się w internecie nowa, nagrana dziś rano Przerwa na Żądanie EXTRA

2) Tymczasem Kristaps w slo-mo na niedługo przed wygraną w Phoenix:

3) Nie była to jedna z największych historii piątkowej nocy, bo mecz był w Memphis, a Grizzlies w ostatnim tygodniu zdaje się, że ostatecznie upadli, ale Sweet Lou Williams miał w Memphis mecz na 40 PKT i 10 AST.

Jest to doprawdy absolutna dominacja wszystkich sezonów z ławki Jamala Crawforda. Sezon, który jestem w stanie porównać tylko z ostatnim MVP sezonem Stephena Curry’ego (tylko, że z ławki).

I to staje się powoli nudne, tak jak zresztą oglądanie kolejnego duetu dziewczyn sprawdzających palcem to jak Sweet Lou jest gorący:

Sweet Lou jest gorący, dziewczyny. Wiemy też już, że zdaniem niektórych z Was dziewczyny Sweet Lou ma gorący tyłeczek.

Ostatnim koszykarzem, który z ławki zrobił 40 punktów i 10 asyst był Brian Winters.

brian-winters

I on także miał gorący tyłeczek.

4) DeMarcus Cousins skończył sezon, klip w środku naszego newsa:

DeMarcus Cousins zerwał ścięgno Achillesa

A trochę więcej o tym niżej. Każde moje zdanie komentarza w tym miejscu zahaczałoby o kłamstwo lub było kompletnie nie na miejscu.

5) (Napisałem to przed kontuzją, do której doszło, gdy mecz był już praktycznie rozstrzygnięty i tak to zostawię)

To może być matchup w I rundzie play-offów. I to jest anty-matchup: Harden kryje Davisa na końcu spotkań. To był dopiero drugi w tym sezonie mecz drużyn z pobliskich Houston i Nowego Orleanu, i Anthony Davis w 1. kwarcie pokazał – 16 z 29 punktów Pellies – jakim problemem dla Houston będzie.

Pelicans prowadzili już 51-40 w drugiej kwarcie, powiększając przewagę na jej końcu. Rockets pudłowali trójki, a Pelicans prowadzili już 77-57. Comeback był jednak tylko kwestią czasu. Houston jest za dobre, tym bardziej, gdy Pellies zapominają o graniu przez post do swoich najlepszych graczy.

„Oh boy” powtarzał wciąż Hubie.

Chris Paul – 38 PKT i 8 AST w piątek – za 3 z lewego rogu, niepilnowany, trafił na 102-104, na 3 minuty przed końcem, Moute skończył kontrę na remis – oba razy po asystach Heezmakera.

Ale po rzutach wolnych Davisa, Boogie wyrwał piłkę z rąk Moute, zaraz znalazł za linią za trzy Dariusa Millera i było 109-104 dla Pelicans.

Rockets doprowadzili jednak do remisu raz jeszcze  i zrobili to na 87 sekund przed końcem meczu, zanim Jrue Holiday trafił śliczny runner, Davis doprowadził Hardena do trudnego rzutu za dwa i na 15 sekund przed końcem Boogie zebrał w ataku, dobił i praktycznie skończył mecz.

(Boogie, jeszcze wtedy zdrowy, zanim kontuzjował Achillesa kilka chwil później)

Było to 7 zwycięstwo w 8 ostatnich meczach dla Pellies, wielki Davis – 27 PKT, 11 ZB, 5 BLK – w 1. połowie i triple-double Cousinsa na 15 PKT ,13 ZB i 11 AST. To będzie antymatchup dla kilku drużyn w play-offach, jeżeli Pelicans do nich wejdą. Zła informacja to kontuzja Boogie’ego na samym końcu meczu. Podpierany przez Ajincę i Asika z lewą stopą u góry pokuśtykał do szatni.

Teraz już wiadomo, że nie dokończy tego sezonu, więc sufit Pelicans spadł im na głowę. Pozostaje tylko gra o play-offy.

5) Brook i Robin grali ostatniej nocy, więc wiesz co się działo przed meczem:

Brook był górą. Lakers pokonali Bulls w Chicago i było to już 4. zwycięstwo LakeShow.

To nowe wygrywanie Lakers bez Lonzo Balla zaoszczędziło nam moi drodzy dużo internetowego srania w to lato. Dzięki Lakers.

Tymczasem w Chicago Fred Hoiberg już kwestionuje selekcję rzutową Zacha LaVine. I zrobił to jeszcze przed meczem w piątek, w którym Zach spudłował 14 z 17 rzutów.

„I have to be better. Tonight, I sucked. It’s a process. It gets frustrating at times. You want to smooth it out.”

6) To poniżej… to się nigdy nie zestarzeje.

LeBron James with a pass:

7) Gdyby we wrześniu ktoś powiedział mi, że w styczniu Cavaliers w pełnym składzie będą u siebie tylko 5,5-punktowym faworytem z Indianą, postawiłbym dom. Postawiłem (zanim okazało się, że Mr Wade nie zagra), ale małego twistera.

To była nowa-stara piątka Cavaliers ze wstawionym do niej Tristanem Thompsonem na centrze, Kevinem Love’m już na czwórce, a Jae Crowderem na ławce. I to był JR Smith, który wreszcie nie rezygnował z trójek i także Cavaliers wreszcie eksplodowali na 38 punktów w pierwszej kwarcie, a potem 73 do przerwy. W ostatnich tygodniach nawet w ataku mieli problemy.

Mimo próby powrotu Indiany w ostatnich minutach, mecz był w zasadzie pod kontrolą dla 30. obrony Cavaliers. I to był rzadki widok. 20 punktów przewagi w trzeciej kwarcie, niby 11 strat Króla, 10 punktów Króla w czwartej kwarcie w meczu na triple-double 26 PKT, 11 AST, 10 ZB. A potem jeszcze Oladipo wjeżdżający przy -9 na layup w ostatnich sekundach. Bałem się. Twistera jednak odbiorę i mam jeszcze promocje w apce.

3-1 dla Pacers.

Możemy te kluby koszykówki jeszcze zobaczyć przeciwko sobie w tym sezonie. Thompson grał 31 minut na double-double 10 PKT i 10 ZB. JR Smith trafił 7 trójek na 23 PKT.

Jedna rzecz o Kevinie Love.

Kevin Love zna swój internet:

Daj woljum do góry, Kevin Love:

8) Dwight Howard powiedział w piątek przed meczem z Atlantą, że „chce zabić Hawks” – swój były zespół – i faktycznie dominował na 18 PKT, 15 ZB, season-high 7 BLK i 3 AST

Dominowanie Hawks nie jest jednak specjalnie trudne. Co natomiast jest trudne, to wymienienie pięciu startujących centrów mających lepsze sezony, niż Dwight. Nie grał tak dobrze od czasu pierwszego sezonu w Houston.

9) Amar’e Stoudemire miał swój legendarny incydent z gaśnicą, Marcus Smart zderzył się ze sztuką.

Pitbull Bostonu niestety nie wyjdzie dziś na boisko przeciwko Golden State Warriors i opuści dwa kolejne tygodnie. To oczywiście otworzy szansę dla Terry’ego Roziera, żeby szybko uzupełnić swoją bogatą kandydaturę do Meczu Gwiazd, gdyby tym razem miał wypaść ktoś z Konferencji Wschodniej.

10) Utah Jazz to ciekawy matchup dla Raptors i Jazz pokazali to od startu piątkowego meczu w Kanadzie. Prowadzili 30-24, zanim Jonas Valanciunas wrócił Toronto do gry i prowadził dalej. Rudy Gobert przeżywa ostatnio trudne dni. Najpierw Andre Drummond w środę, teraz JV dymał go w polu trzech sekund.

Valanciunas miał już 22 punkty na starcie 3. kwarty, Jazz jednak odzyskali prowadzenie. Mecz był duszny do samego końca.

Nikt nie krył Rubio.

Valanciunas skończył dwa razy pod obręczy i dał Toronto prowadzenie 90-85 na 2,5 minuty przed końcem. Jazz grali przez pick-and-rolle Mitchella – 26 PKT (15 w 3. kwarcie) – i kończyli, tak jak kończą …bardzo rzadko, czyli wysokim lineupem z Favorsem, Gobertem, plus Rubio.

Było ciasno i gęsto. Wtedy Joe Ingles za trzy na półtorej minuty przed końcem zmniejszył straty Utah do 90-91.

Ale Valanciunas dominował po obu stronach: dwa punkty i blok na Mitchellu. Ten jednak w końcu zebrał piłkę pod swoim koszem, włączył wrotki i faulowany na linii doprowadził do 92-93 na 40 sek. przed końcem.

To był czas DeRozana, jednak po wyjściu zza pułapki nie trafił z półdystansu.

Jazz nie wzięli timeoutu, sekundy schodziły do zera i po asyście podwojonego Mitchella (oczywiście) trafił za trzy kto?

Niekryty?

Richard na 4.8 sek. przed końcem.

Po timeoucie DeRozan miał dobry widok na kosz z 5 metrów, ale jego release rzutowy był inny niż zwykle i raz jeszcze spudłował znad Inglesa.

Był zły na siebie ten nasz DeMar, rozerwał tę nową koszulkę, w których grali Raps:

Była to dopiero czwarta w tym sezonie porażka Raptors w domu (17-4), a mimo masażu od centrów Wschodu – razem 50 PKT, 38 ZB i 10 BLK – Gobert i jego Utah wygrali oba te mecze. Jest tam play-offowy team w Salt Lake City. Kontuzja Boogie’ego to zwłaszcza dla nich prezent

11) New York Knicks przeszli się po Suns w Phoenix, dla których Devin Booker rozpoczął mecz oficjalnie jako rozgrywający (Troy Daniels był SG).

Enes Kanter – 20 PKT, 10 ZB – dymał Bookera po meczu na Twitterze:

Nie bez powodu.

A „Nie bez powodu” też oczywiście wydarzyło się nie bez powodu, bo był jeszcze twardy faul Bookera na Hardaway’u Juniorze i podejrzenie wstrząśnienia mózgu.

Manewr Suns z Bookerem na jedynce nie wyszedł, Josh Jackson miał kolejny dobry mecz, ale Allen Iverson Burke, który znów rzucił 18 PKT, kontynuuje zabieranie minut Frankowi Ntilikinie (9).

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Cavs mają najgorszą obronę w NBA i zmieniają piątkę. W sobotę Warriors-Celtics
Następny artykułPrzerwa Na Żądanie EXTRA (27.01.2018)

24 KOMENTARZE

      • Głowa to jedno ale historia zerwań Achillesa nie napawa optymizmem. Praktycznie chyba tylko Dominiqe wrócił na poziom All Stara, choć trzeba podkreślić, że miał przed sobą już niewiele gry bo w chwili kontuzji był już po 30-stce.Boogie ma (a może miał?) przed sobą przynajmniej z 6-7 lat w NBA, trudno nawet w przy najlepszym scenariuszu oczekiwać gry na takim poziomie przez kilka lat.Pytanie też co zrobią Pelicans i inne drużyny w offseason.Już teraz przy Cousinsie było sporo znaków zapytania z jego etyką pracy, konfliktowym charakterem, grą w obronie.Teraz dochodzi jeszcze jeden, być może największy.

        Lubię to: 4
  1. Cousinsowi to jednak wiatr w oczy. Raz mu zaczęło się układać w Sacramento z Malonem to złapał kontuzję i mu go zwolnili. Teraz wreszcie znów coś fajnego budowali w Pels to kontuzja i to jeszcze do tego achilles. Wielka szkoda.

    Lubię to: 23
      • Też tak myślę, ale czy to dobra decyzja, to ciężko powiedzieć. Ten zespół jest źle zbudowany, ma słabego trenera. Z drugiej strony kogoś takiego jak A. Davis się raczej nie wymienia, bo ciężko nie stracić na tym, a praktycznie zawsze będzie to oznaczało obniżkę poziomu, co oznacza co najmniej dwa sezony szorowania po dnie ligi. W NOP nikt nie będzie chciał podjąć takiego ryzyka. Na takim rynku jak NO walka o play offs i posiadanie super gwiazdy to już coś.

        Lubię to: 2