Wake-Up: 45 punktów Stepha. Oladipo wrócił. Clutch Tatum

12
fot. Javier Rojas / Newspix.pl
fot. Javier Rojas / Newspix.pl

Dokładnie tydzień temu Stephen Curry wrócił do gry po blisko miesiącu nieobecności i od razu rzucił 10 trójek, a teraz sobota znowu należała do niego. Tym razem ustanowił swój strzelecki rekord sezonu zdobywając 45 punktów i zrobił to w trzy kwarty.

Boston Celtics wymęczyli zwycięstwo na Brooklynie, przedłużając swoją obecnie najdłuższą w lidze serię zwycięstw do sześciu meczów. Serię porażek przerwali natomiast Indiana Pacers, którzy wreszcie mieli z powrotem Victora Oladipo. Isaiah Thomas po raz pierwszy wystąpił w pierwszej piątce Cleveland Cavaliers. Milwaukee Bucks byli clutch, wygrywając ważne starcie w Waszyngtonie.

Golden State @ LA Clippers 121:105 (Curry 45 – Williams 23)
Boston @ Brooklyn 87:85 (Irving 21 – Dinwiddie 20)
Houston @ Detroit 101:108 (Paul – Harris 27)
Chicago @ Indiana 86:125 (Portis 15 – Oladipo 23)
Cleveland @ Orlando 131:127 (James 33 – Gordon 30)
Milwaukee @ Washington 110:103 (Antetokounmpo 34 – Beal 20)
New Orleans @ Minnesota 98:116 (Cousins 23 – Towns 21)
Denver @ Sacramento 98:106 (Lyles 19 – Fox 18)

* Stephen Curry był gorący od samego startu meczu w Los Angeles i już po niespełna dziewięciu minutach miał na swoim koncie 17 punktów. W trzeciej kwarcie rzucił 16, a Warriors zakończyli ją mając 27 punktów przewagi i w czwartej Steph mógł już odpoczywać. W sumie na boisku spędził niecałe 30 minut, ale to mu wystarczyło, żeby zdobyć najwięcej w sezonie 45 punktów – 8/16 za trzy i 15/16 z linii.

Kevin Durant opuścił drugi mecz z rzędu, tymczasem Clippers pod koniec pierwszej kwarty stracili Blake’a Griffina, który oberwał łokciem od JaVale’a McGee i doznał wstrząśnienia mózgu.

* Do Jaysona Tatuma należały decydujące punkty, które zapewnił Celtics wygraną na Brooklynie. Najpierw debiutant gości popisał się efektownym wsadem, dając swojej drużynie prowadzenie na 1:16 przed końcem. W kolejnej akcji powiększył je trójką z rogu po podaniu od Kyrie’ego Irvinga, który wywalczył zbiórkę po swojej nieskutecznej penetracji.

Nets na samym finiszu mieli jeszcze kilka okazji, żeby doprowadzić do dogrywki, ale nie udało im się umieścić piłki w koszu.

Tatum zdobył 14 punktów, zebrał 6 piłek i zaliczył aż 6 bloków. Irving uzbierał 21 punktów z 22 rzutów i Celtics przedłużyli swoją serię do sześciu zwycięstw. Al Horford (kolano) nie grał.

* W piątek Bucks nie byli w stanie zrewanżować się Raptors, ale teraz udało im się wygrać ważne starcie w Waszyngtonie, które przybliża ich do czwartych w tabeli Wizards. Po bardzo wyrównanej walce, goście przejęli ostatnie minuty kończąc mecz runem 14-4. Na 35.7 sekund przed końcem Giannis Antetokunmpo trafił jumpera powiększając przewagę do +5, po czym Tony Snell zablokował Bradleya Beala na dystansie i było po wszystkim.

Antetokounmpo miał 34 punkty (12/17 z gry), z czego 6 w ostatnie dwie i pół minuty, 12 zbiórek i 7 asyst. Eric Bledsoe dołożył 21 punktów.

Wizards przerwali serię czterech zwycięstw. John Wall zaliczył 16 punktów i 16 asyst, a Beal zdobył 20 punktów, ale obaj złożyli się na ledwie 1/12 z gry w czwartej kwarcie. Otto Porter nie grał.

Marcin Gortat miał dobry występ na 17 punktów (7/10 z gry), 7 zbiórek i 3 bloki.

Matthew Dellavedova został wyrzucony za Flagrant 2 na Bealu.

* Dzień po fatalnym występie w Philly, Pistons zrehabilitowali się i na własnym parkiecie pokonali Rockets. Nie przeszkodził im brak Andre Drummonda. Uciekli rywalom w trzeciej kwarcie, którą wygrali 31:19. Tobias Harris zdobił wtedy 11 ze swoich 27 punktów. Tymczasem z ławki wsparcie zapewnił Dwight Buycks, który pod nieobecność Reggie’ego Jacksona wywalczył rolę pierwszego zmiennika na jedynce i teraz rzucił career-high 16 punktów (4/5 za trzy).

Chris Paul miał 16 punktów, 13 asyst i 7 zbiórek. Gerald Green nie był już tak gorący jak w poprzednich meczach, trafił 4/12 za trzy, a w sumie Rockets po dobrym starcie i 7/13 z dystansu w pierwszej kwarcie, przez resztę spotkania zanotowali już tylko 8/34.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykuł12G: Zapowiedź rundy Wild Card (+Podcast)
Następny artykułSitarz: Julius Randle nikogo nie obchodzi

12 KOMENTARZE

  1. Jako kibic Boston Celtics jest zachwycony Tatumem, który paradoksalnie jest kozacki w tym aspektach, których miał ssać. Miał trzymać piłkę i oddawać nieefektywne rzuty z półdystansu -jest jednym z najefektowniejszych strzelców za trzy. Miał mieć problemy z kończeniem przy obręczy, a to on miał już kilka świetnych posterow. Miał nie bronic, a przeciwko Nets miał 6 bloków i 3 przechwyty. Oczywiście, ze gra jakoś 3/4 opcja i nie ma na nim tej presji, trójki często są otwarte bo obrona sie na nim nie skupia, ale nadal – ten chłopak ma dopiero… 19 lat. Abstrahując od tego czym, lub kim bedzie Fultz, to i tak myślę, ze Ainge zrobił super ruch, po raz kolejny pokazując swój geniusz.☘️

    Lubię to: 33
    • Tatum rzeczywiście wygląda fajnie ale trzeba zauważyć, że mocno sprzyjały mu okoliczności.Kontuzja Haywarda to była najlepsza rzecz jaka mogła mu się przydarzyć bo z aktywnym Gordonem mógłby nie mieć szans na granie średnio po 31 minut na mecz.Zobaczymy jak będzie się rozwijał po powrocie GH i jak go wkomponują w skład.

      Mnie za to ostatnio mocno irytuje Irving.Po świetnym początku gdzie było widać, że „bada grunt” i porzucił granie izolacyjne na rzecz drużyny, dodatkowo starając się w obronie, teraz wrócił do starych nawyków rzucania przez ręce i wpychania się między kilku obrońców.Ja rozumiem, że to w zasadzie jedyny gość w Celtics, który potrafi sobie wykreować rzut i zespół potrzebuje jego ofensywy jak kania dżdżu ale chyba można lepiej to rozwiązać niż fadeawayem po półobrocie z ręką przeciwnika na twarzy.Nawet w tej ostatniej akcji meczu z Brooklynem wjechał pod obręcz mając 3 obrońców na plecach kiedy to Tatum i Brown stali osamotnieni na 7 metrze.Na szczęście udało mu się jeszcze wyszarpać piłkę z rąk Carolla ale równie dobrze ta akcja mogła kosztować Boston wygraną.

      Lubię to: 1
    • A niech jeszcze pick LAL będzie 2-5 to … :)

      Danny to gracz, któremu od dłuższego czasu idzie karta. Można się spierać (sam często wchodzę w takie polemiki) nad sensem pewnych działań a zaniechaniu innych ale bronią go
      wyniki. Celtics poprawiają się z każdym rokiem, a co ważne cały czas mają otwartą zarówno bramkę 'wygrywamy teraz’ jak i 'przeczekać GSW’.

      Ostateczny egzamin to 18 baner :) Wtedy pomnik przed Ogródkiem pewny.

      Lubię to: 4
  2. Obejrzałem mecz Kings vs Jokic po przebudzeniu i zespół z Colorado jest fatalny. Jokic obudowany jest przeciętniakami na obwodzie, a Plumlee na linii rzutów wolnych jest gorszy niż Howard…ten zespół zmierza do nikad, niestety. Na miejscu Jokicia kombinowalbym jak stamtąd wyrwać się, chyba że chłopak liczy na kasę i lubi po sezonie spalić blanta…

    Lubię to: 2