Wake-Up: Show Beasley’a w Nowym Jorku. 45 punktów DeRozana. Koniec serii Bulls

14
fot. League Pass
fot. League Pass

Po co komu Kristaps Porzingis, jeśli jest Michael Beasley?

B-Easy rozegrał swój najlepszy mecz sezonu, poprowadził New York Knicks i poderwał publiczność w Madison Square Garden, która nagradzała go okrzykami M-V-P!

Beasley został bohaterem tej bardzo ciekawej nocy, podczas której DeMar DeRozan rzucił 45 punktów, Cleveland Cavaliers przyczynili się do pierwszej porażki Nikoli Mirotica, a każdy z pięciu meczów rozstrzygał się dopiero w ostatnich minutach.

Chicago @ Cleveland 112:115 (Markkanen 25 – James 34)
Toronto @ Philadelphia 114:109 (DeRozan 45 – Simmons 20)
Boston @ New York 93:102 (Irving 32 – Beasley 32)
Memphis @ Phoenix 95:97 (Evans 23 – Warren 27)
San Antonio @ Utah 89:100 (Forbes 12 – Hood 29)

* Michael Beasley nie miał udanej pierwszej połowy, ale po przerwie zrobił się naprawdę gorący. Najpierw poprowadził Knicks w trzeciej kwarcie, kiedy odrobili 9 punktów straty, a potem w czwartej pomógł im przejąć mecz. Zdobywał wtedy aż 18 punktów i na 1:06 przed końcem trafił daggera.

Po meczu został zapytany od kiedy wiedział, że jego ręka jest gorąca:

„Jan. 9, 1989.”

Tak, od urodzenia. B-Easy w swoim najlepszym wydaniu.

Skończył mając najwięcej w sezonie 32 punkty, z których 28 zdobył w drugiej połowie przy 11/15 z gry, a do tego dołożył też season-high 12 zbiórek.

Kristaps Porzingis wrócił do gry po kontuzji kolana, ale rozegrał swój najgorszy mecz sezonu. Spudłował wszystkie 11 rzutów, zdobył tylko jeden punkt z linii i miał kłopoty z faulami. W czwartej kwarcie już tylko oglądał popisy Beasley’a, dzięki któremu jego problemy nie stały się główną historią nocy.

Kyrie Irving po raz kolejny miał występ na 30 punktów (32), ale trafił tylko 12/27 z gry (Frank Ntilikina wykonał dobrą pracę w obronie) i Celtics przegrali po raz drugi z rzędu, co zdarzyło im się po raz pierwszy od czasu gdy otworzyli sezon dwiema porażkami.

* DeMar DeRozan ustanowił rekord kariery zdobywając 45 punktów w Philly. Był wyjątkowo gorący na dystansie na starcie meczu i zanotował 4/4 za trzy w pierwszej kwarcie. Ostatecznie miał career-high 6 celnych trójek. Natomiast w końcówce trafił jumpera, który dał Raptors prowadzenie po tym jak jeszcze w trzeciej kwarcie przegrywali -22 i wykorzystywał wolne, przypieczętowując zwycięstwo.

„I thought he was a young Ray Allen.” Dwane Casey

Ben Simmons zdobył 20 punktów, a Dario Sarić był o krok od triple-double z 18 punktami, 10 zbiórkami i 9 asystami, ale Sixers grali bez Joela Embiida i JJ Redicka. JoJo wziął udział w rozgrzewce, jednak 30 minut przed meczem jego występ został wykluczony. Brett Borwn mówił, że jeszcze rano Embiid czuł się dobrze, ale przed meczem nie czuł się na tyle komfortowo, żeby zagrać.

* Cavaliers wygrali po raz 12 z rzędu przed własną publicznością, przerywając serię 7 zwycięstw Bulls, ale walka trwała do samego końca. Jeszcze tuż przed końcową syreną Denzel Valentine mógł doprowadzić do dogrywki, jednak Jae Crowder nie pozwolił mu na oddanie dobrego rzutu. LeBron James jak zwykle zrobił swoje i poprowadził gospodarzy zaliczając 34 punkty, 6 zbiórek, 9 asyst i 3 przechwyty. Kevin Love dołożył 27 punktów, podczas gdy Dwyane Wade w starciu z byłą drużyną w samej czwartej kwarcie miał 3 przechwyty i 2 bloki.

Nikola Mirotić próbując uniknąć swojej pierwszej porażki zdobył 10 ze swoich 15 punktów w czwartej kwarcie, najlepszym strzelcem Bulls był Lauri Markkanen z dorobkiem 25 punktów, a Kris Dunn zaliczył najlepsze w sezonie 14 asyst.

* Dzień po kompromitacji w Oklahomie, Jazz ponownie grali bez Donovana Mitchella, ale przerwali serię trzech porażek pokonując u siebie Spurs. Decydujący moment miał miejsce w połowie czwartej kwarty, kiedy uciekli zaliczając run 13-2. 9 kolejnych punktów zdobył wtedy Rodney Hood i był on najlepszym strzelcem meczu z dorobkiem 29.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: NBA nie chce pokazać jak kapitanowie wybierają zespoły do All-Star Game?
Następny artykułDniówka: Chris Paul nie zagra przeciwko Clippers

14 KOMENTARZE

  1. 3 sprawy :

    1. Cavs wygrywają, ale brakuje blowoutów i większość meczy dopiero wygrywają w końcówkach – powinno to bardziej cieszyć czy martwić?
    2. Pewnie nie można tego nigdzie sprawdzić, ale ile w trakcie meczu biega Kyle Korver? On jest w ciągłym sprincie w wieku 36 lat. Facet jest NIE SA MO WI TY.
    3. Czy tylko mnie Jose Calderon i Jeff Green bardzo miło zaskakują?

    Lubię to: 9
    • 1. Dzięki temu, że są w końcówkach my możemy oglądać fantastycznego clutch LeBrona, ale on już powinien wtedy siedzieć na ławce i oglądać garbage time. Ta drużyna cały czas gra jednak z Calderonem w piątce, a wyśmiewany przez nas wszystkich Jeff Green jest drugim najważniejszym graczem z ławki. Może gdy wróci Isiah to zaczną robić blowouty.

      2. Dokładnie, też go podziwiam i uwielbiam oglądać te akcje, gdy LeBron na szczycie tylko czeka na ruch Korvera, a ten wykorzystuje zasłony to w jedną to w drugą i wychodzi na czystą pozycję. Facet jest jednym z moich ulubionych koszykarzy w lidze.

      3. Bardzo pozytywnie. Jose przekozłuje piłkę na drugą połowę i szybko ją uruchamia. Bez piłki daje spacing i trzeba go kryć. Robi to czego Rose nie umie. A tak niewiele potrzeba, żeby grać obok Jamesa i być okej graczem w ataku. Obrona to wiadomo inna para kaloszy.

      Do Greena mam cały czas mieszane odczucia, ale jak na to co myślałem, że będzie, a co jest teraz to wow. W większości spotkań jest trzecim strzelcem Cavs.

      Lubię to: 1