Dniówka: Kandydaci do debiutu w All-Star Game

2
fot. Diego Corredor/MediaPunch / Newspix.pl
fot. Diego Corredor/MediaPunch / Newspix.pl

Podobnie jak rok temu, także teraz w pierwszy dzień Świąt oficjalnie ruszy głosowanie na pierwsze piątki do All-Star Game, choć już od jutra będzie można głosować na NBA.com i poprzez aplikację. Mimo zmian w formacie samego Meczu i odejściu od pojedynku Wschód – Zachód, w głosowaniu nic się nie zmienia i nadal wybieramy zawodników z dwóch konferencji. I tak samo jak w zeszłym roku, także dziennikarze i sami zawodnicy będą brać udział w głosowaniu na pierwsze piątki. Rezerwowi tradycyjnie zostaną wybrani przez trenerów. Natomiast gracze, którzy zdobędą najwięcej głosów kibiców w każdej z konferencji, zostaną kapitanami i później skompletują składy swoich zespołów.

Początek głosowania to także początek dyskusji o tym, kto powinien wystąpić w Meczu Gwiazd w Los Angeles, dlatego warto w tym momencie spojrzeć na zawodników, którzy aspirują do miana All-Starów i są najpoważniejszymi kandydatami do debiutu w ASG. A tym roku ta grupa nowych twarzy może być całkiem duża, ponieważ na Wschodzie zrobiło się sporo miejsca po wakacyjnych przeprowadzkach gwiazd na Zachód – Paul George, Jimmy Butler, Paul Millsap i Carmelo Anthony. Do tego Gordon Hayward, który powędrował w drugą stronę, wypadł z powodu kontuzji, tak samo jako Isaiah Thomas.

Ale na szczęście nie dzieje się to, czego obawialiśmy się przed sezonem, że przez ten odpływ talentu poziom All-Starów na Wschodzie będzie wyjątkowo niski, ponieważ mamy silną grupę młodych zawodników, którzy zrobili duży krok na przód i nawet przy większej konkurencji byliby poważnymi kandydatami do tego Meczu.

Victor Oladipo jest top-10 strzelcem ligi i liderem drużyny mającej 10. najlepszy bilans w całej NBA. Nikt nie spodziewał się po nim tak świetnej gry, jest jedną z najlepszych historii tego sezonu i to może nawet sprawić, że będzie w grze o miejsce w pierwszej piątce (obok Kyrie’go Irvinga). Na debiut w roli startera szanse mają także Kristaps Porzingis albo Joel Embiid. Od razu dodajmy, że obaj nie zmieszczą się do piątki, w której LeBron i Giannis mają już zarezerwowane miejsca. Porzingis i Embiid spełniają ogromne oczekiwania, będąc liderami drużyn, które dzięki nim są w grze o playoffy. Do tego KP ma za sobą wsparcie wielkiego Nowego Jorku, a JoJo już w zeszłym sezonie był ulubieńcem kibiców, mimo że niewiele grał. Przy okazji można wspomnieć, że obecnie brakuje mu już tylko 63 minut, żeby wyrównać czas jaki w zeszłym sezonie spędził na parkiecie.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

35

KOMENTARZE

  1. Dzięki za dniówkę Adamie.

    LMA chyba przydał się brak zeszłorocznej kandydatury i bardziej przypomina siebie z czasów Por. To i brak Leonarda oczywiscie.

    Lubię to: 6