Między Rondem a Palmą (457): Czy zając ma długie skoki?


Autor:
FavoriteLoadingdodaj do ulubionych tekstów | dodano: 26 stycznia 2017
fot. Internet

fot. Internet

Dziś w poprawianiu czwartku.

Rozmawiamy o płaczach LeBrona Jamesa i klasycznym corocznym styczniowym kryzysie Cleveland Cavaliers. I dlaczego polska polityka ssie Bieberowi.

Wybieramy też rezerwowych do All-Star Game i tutaj znów potrzebujemy Waszej pomocy, żeby ławki były Palmiane. Tak więc jak w przypadku starterów, prosimy Was o kliki w komentarzach. Zabrakło nam po jednym człowieku z Konferencji Wschodniej i Zachodniej.


__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni44 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni139 zł

24

Komentarze

  1. Maciej Kwiatkowski

    26 stycznia 2017 o 14:01

    Potrzebujemy po jednym człowieku z Zachodu i Wschodu do rezerwowych All-Star Game, żeby nasze składy były Palmiane. Będę wymieniał pod spodem. Klikajcie i w piątek zobaczymy kto się dostał:)

    Lubię to: 2
  2. zNYKający

    26 stycznia 2017 o 14:54

    Dzisiejsza Palmę sponsoruje słowo: “jakkolwiek” :)

    Lubię to: 6
    • Maciej Kwiatkowski

      26 stycznia 2017 o 15:33

      To jest jak zabrakło nam jednej Palmy w tygodniu. Takie gwiazdeczki* w dygresje, których nie ma/na które nie ma czasu :/

      Lubię to: 2
      • Chyzio

        26 stycznia 2017 o 19:43

        pytanie do redaktora prowadzacego: najezdzanie na Lebrona i Wade bo cos tam powiedzieli i zrobienie z tego calej palmy z pol godzinnym czytaniem cytatow pokazuje jak bardzo nudna jest ta liga? ze trzeba sie interesowac strefa obyczajowa? jak zaczales krzyczec przy Wade to az musialem sluchawki wyjac :)

        Lubię to: 1
    • Bubu Zwierz

      26 stycznia 2017 o 21:03

      whatever.pl

      Lubię to: 3
  3. Barton

    26 stycznia 2017 o 15:02

    Zdjęcie taki sztos ze już mnie zwalniają z pracy za zrzucenie faktur z biurka.

    Lubię to: 0
  4. Szary88

    26 stycznia 2017 o 15:32

    Czy na prawdę w All-Star powinno być aż 4 zawodników z GSW? Green i Thompson przy całym szacunku dla tego co robią na boisku to fantastyczni role players, a nie gwiazdy.

    Thompson: 21.1 pkt, 3.8 zb, 1.8 ast, 46.7% FG, 39.6% 3PT
    Hayward: 21.8 pkt, 5.7 zb, 3.5 ast, 45.7% FG, 39.9% 3PT
    Lillard: 26.2 pkt, 4.8 zb, 5.8 ast, 44.4% FG, 34.4% 3PT
    McCollum: 23.5 pkt, 3.5 zb, 3.7 ast, 48.0% FG, 42.1% 3PT
    Dodatkowo Thompson ma zawsze obok siebie 1/2 zawodników przyciągających uwagę obrony, a pozostali wymienieni są w pełni odpowiedzialni za atak swojej drużyny. Ja z tej grupy Thompsona mam na 4 miejscu, a do ASG wybieram Haywarda i Lillarda.

    Wydaje mi się też, że ze względu na swoją rolę w zespołu KAT powinien być przed Drayem Greenem – 44.8% FG, 32.2% 3PT i 66.7% FT nie wyglądają dla mnie jak statystyki All-Stara.

    Lubię to: 15
  5. pdxpl

    26 stycznia 2017 o 15:55

    Bombastyczna ta egzegeza słów LeBrona, jakkolwiek rozumiem, sssstyczeń, nudy,nic się nie dzieje

    Lubię to: 1
  6. tomasz.bienczyk@gmail.com

    26 stycznia 2017 o 16:14

    Bez dwóch zdań CLE na pewno nie jest faworytem z GSW. pytanie czy z SAS byłoby faworytem? mimo całego szacunku do LBJ nie wiem czy jest to takie oczywiste.

    Lubię to: 1
  7. wal123q@gmail.com

    26 stycznia 2017 o 16:43

    Klikam “pobierz”
    i pisze “file not found”

    Lubię to: 15
  8. Lucas

    26 stycznia 2017 o 16:58

    Dobrze ze chociaż Pikle udalo sie pobrać, czekam na naprawę Palmy ;)

    Lubię to: 6
  9. haini

    26 stycznia 2017 o 17:59

    Maciek,
    ale gdyby nie Wade, to James nie zdobyłby swoich dwóch pierwszych mistrzostw.
    Rozumiem, gdzie James, a gdzie Wade, ale trzymajmy się faktów.

    Lubię to: 5
  10. kicp

    26 stycznia 2017 o 18:24

    Nie działa palemka. :(

    Lubię to: 6
  11. wojciech.przydzial@gmail.com

    26 stycznia 2017 o 18:27

    Dlaczego palma nie działa?
    I ie idzie pobrać?
    O 15 jeszcze działała.

    Lubię to: 2
  12. kopiej73@gmail.com

    26 stycznia 2017 o 18:40

    proszę naprawić Palme

    Lubię to: 5
  13. dlewandowskidariusz@gmail.com

    26 stycznia 2017 o 18:57

    Pama halo Palma odbiór!!!

    Lubię to: 1
  14. Barton

    27 stycznia 2017 o 00:47

    Postaram się (bom nie godzien) pojechać palmowo i napiszę, że mnie takie zachowanie LeBrona zupełnie nie dziwi. Osadzając to w szerszym spektrum – The LeBron James Era – te słowa doskonale współgrają i uzupełniają Nam to czym raczył Nas we wcześniejszych latach – czy to bycie mentalnie postowanym przez JJ Baree bądź wzięcie udział w konkursie na najlepszą imitację lotniska w Radomiu dla The Jeta czy to nie trzy, nie dziesięć nie czterdzieści cztery z Wadem po prawej i Boshem po lewej czy socjalistyczne zacięcie i rozdawanie pieniędzy swojego GMa swoim ziomkom czy zwalnianie trenera Blatta czy masę innych rzeczy poważniejszych i tych mniej istotnych. Bestia, freak fizyczny, naturalny talent i praktycznie nieograniczone możliwości koszykarskie, a Delonte i tak był o krok od zostania jego Ojczymem. I Delonte przeżył. Moim zdaniem to najlepiej świadczy o Legacy LeBrona i jego charakterze. Jest soft, jest liderem zespołu który przyczyn porażek szuka wszędzie tylko nie u siebie, ba bierze się za świeżaków, dla których powinien być przykładem na boisku i poza nim. Jest za miękki żeby pojechać Kyriemu czy Love’owi, a oni raczej też do twardzieli nie należą. Najwidoczniej musi nie mieć zbytniego posłuchu w szatni skoro musi się udzielać na twitterze. (Teraz uwaga zbliżam się do bandy i sprawdzam czy faktycznie żyjemy w świecie dysku) Magic grał z HIV i nie narzekał, że spędza za dużo czasu na boisku, podejrzewam, że jego koledzy z boiska i rywale drużyny przeciwnej narzekali bardziej. Jordan jak uznał, że zdobył już wszystko poszedł grać w Baseball. Skoro LeBron jest już tak stary i nie jest w stanie pociągnąć zespołu bez pomocy, kolejnej dostawy świeżej krwi, to zamiast narzekać niech zmieni sport. Carling czeka. Jeszcze niedawno był graczem NFL, teraz nie ma siły. Zakończę Palmowo z przytupem – jakie czasy, taka NBA i najlepszy gracz na świecie. A czasy coraz cięższe a ludzie proporcjonalnie coraz bardziej soft.Co do młodych pokoleń i kondycji tychże, raz na jakiś czas zdarza się mi pracować w Progresji i tam sold outy to często Dawidy Kwiatkowskie albo jakieś cuda z Japonii i Korei bądź Stanów, o których nikt poważny nie słyszał a te dziewczynki, a liczba ich milion, potrafią koczować dzień i noc przed koncertem w kolejce żeby zająć miejsce najbliżej sceny. Reasumując wszyscy umrzemy i to bez emerytury.

    Lubię to: 19
    • rookiessj

      27 stycznia 2017 o 11:24

      REWELACJA !!! w punkt!!! chłopcy w rurkach z ładnymi włoskami… co chwila dyskusje ze sezon za długi, że 82 mecze są potwornym obciążeniem… w latach 80/90 (w porównaniu do dziś) odnowa była słaba, samoloty latały wolniej, medycyna obrazowa była w powijakach… i się Ku*wa nikt nie zająknął że za dużo spotkań!

      Problem jest w tym, że nasi chłopcy nie chcą być już tylko graczami koszykówki, sportsmenami… oni chcą grać w klipach, chodzić na pokazy mody… zaczyna brakować czasu na pierdoły to… skróćmy sezon… w dupach się przewraca!

      Lubię to: 2
  15. goozman

    27 stycznia 2017 o 01:31

    Kemba jest, Gayward jest, Proces i Zaza Pachulino się nie załapali

    Lubię to: 0

Skomentuj