I runda, mecz nr 5: Kolejny choke Griffina, 10 na 14 za trzy z ławki i Spurs wracają do domu zakończyć serię

12
Joe Cavaretta / Newspix.pl
Joe Cavaretta / Newspix.pl

Koszykówka bywa okrutna. Wystarczyłoby, że DeAndre Jordan powstrzymałby rękę i piłka wtoczyłaby się do kosza, a Blake Griffin byłby bohaterem. Nie wspominalibyśmy wtedy o tym, że spudłował 13 z 16 swoich prób w drugiej połowie i 2 kluczowe rzuty wolne w ostatniej minucie. Nie przypominalibyśmy meczu numer 2, w którym jego błędy w końcówce odebrały drużynie szansę na zwycięstwo. Będziemy to robić, bo San Antonio Spurs wygrali z Los Angeles Clippers 111-107.

Oczywiście to wciąż jest sport drużynowy. Clippers trafili w tym meczu 1 z 13 rzutów za trzy i zostawili na linii 16 punktów. Jamal Crawford wyglądał paskudnie, jak tylko paskudnie wyglądać może Jamal Crawford, kiedy pudłuje rzuty (to najbardziej zero-jedynkowy gracz w tej lidze – kiedy trafia wygląda fantastycznie). To jednak o Griffinie będzie się pisało. Dziś. Za rok. Za dwa lata. Za każdym razem, gdy jego drużyna grać będzie w playoffach. Taki jest los gwiazd. Gwiazdy muszą radzić sobie z presją. Tymczasem Blake po raz drugi już  tej serii nie dał sobie rady.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułKevin Love nie wróci już na playoffy. Rozpoczyna się jego gorący offseason
Następny artykułDniówka: Brooklyn Nets i Meyers Leonard

12 KOMENTARZE

  1. Ciekawe czy ciało Griffina nie dawało znać o sobie, bo co pokazywali go w kamerze to jakieś „magiczne masaże” odczyniali na nim. No ale cóż tu więcej pisać … Tim Duncan jest fantastyczny :)

    Lubię to: 0
    • i do obrony Blake długo wracał, krok też miał mało sprężysty. I można by tu szukać jakiś wymówek gdyby nie…

      …Tim Duncan, 39 lat, grająca legenda. Miał 2 akcje z rzędu, po których Reggie prognozował podawanie mu tlenu. A co zrobił zaraz Duncan? Wyprowadzał kontrę…

      Oh me, oh my.

      Lubię to: 0
  2. Oglądając mecz ani mi przez myśl nie przeszło, że rzut Blake’a w końcówce mógłby wpaść, widząc wątpliwości w sieci przyjrzałem się akcji jeszcze raz i stwierdzam, że miałem rację, piłka by nie wpadła, więc nie ma co wieszać psów na Jordanie.
    BTW, świetny mecz!

    Lubię to: 0
    • Tylko że gdyby piłka nie wpadła, mógłby próbować ją dobijać gdy już nie byłaby w cylindrze lub ją zebrać z tablicy. A tak Clippers nie zdobyli punktów i oddali kluczowe posiadanie

      Lubię to: 0
  3. Dużo kontrowersyjnych decyzji sędziów: dobitka Barnesa, kroki Blaka, technik CP3, ale nie byłoby o tym mowy, gdyby Clips trafili parę trójek, albo Griffin layupów w 4-tej kwarcie. No i ten DeAndre z BB IQ na poziomie McGee.

    Kibicuje Clippers od debiutanckiego sezonu Griffina, a mocniej od kiedy przyszedł CP3 (to mój ulubiony zawodnik od kiedy przyszedł do ligi). Zawsze zawodzą w najważniejszych momentach. Z Griffinem jest podobna sytuacja jak z LeBronem jakiś czas temu – można mu zarzucać, że nie jest clutch. Problem jest taki, że LeBron ten „clutch gene” odnalazł, a nie wiem czy Griffin go ma.

    Chociaż może to dlatego, że musi grać za dwóch, bo ławka nic nie wnosi. Chyba Ballmer musi po sezonie wylać GM Doca, bo tak nieudolnie skonstruowanej ławki, w drużynie na tym poziomie, ta liga chyba jeszcze nie widziałą.

    No i ten Timmy… Nie da się chłopa nie lubić.

    Lubię to: 0
    • Mam tak samo kolego… :( Chociaż Clippers kibicuje od czasow Quentina richardsona, Milesa, Maggete, Olowokandiego i Odoma :P (zawsze mialem slabosc do tych dostajacych po dupie, ale mlodych i perspektywicznych).

      Uwielbiam Doc’a Coach’a, nie lubie Doc’a GM’a :(

      Nasz glowny nabytek paralita mid-lvl Hawes, zagral jak do tej pory w PO na 9 minut ? I po calym sezonie moge powiedziec, ze nadaje sie co najwyzej na PLK.

      A co do Gryffina, to zobaczcie ile chlop sie nawalczyl w tych spotkaniach. Gra po 40+ minut atakuje kosz, zbiera (dwa ostatnie spotkania 33 zb. ?), podaje itd. Gra swietna serie ale sil chyba po prostu brakuje.

      Lubię to: 0
    • Tu jest moje pytanie – jak wygladaly by playoffs dla clippersow na wschodzie? Mowisz ze Lebron jest clutch. Zastanow sie czy na pewno bylby clutch i wygrywalby serie na zachodzie? To jest poprostu niesprawiedliwe, ze oceniamy zespoly i zawodnikow z 2 rozniacych sie dosyc mocno poziomem konferencji od kilku lat. Na wschodzie clippers byliby w finalach kilka razy, a na zachodzie nie moga dojsc do finalow konferencji.

      Lubię to: 0