Między Rondem a Palmą (205): Swoje sprawy

16

W dzisiejszym Nowym Yorku.

Zaczynamy Albą, ale szybko przechodzimy do zakładu o L. Jamesa i ostatecznie dochodzimy do wniosku, że nie umiemy się w tej sprawie dogadać. Nikt nie będzie skakał żabką dookoła Ronda Waszyngtona. Szkoda.

Oceniamy THE TRANSFER i szukamy zwycięzców i przegranych (Jeremy Lamb). Patrzymy dość dogłębnie, kto skorzystał, kto stracił i na kim ciąży presja.

Larry Sanders i deskorolka.

Lekkie spojrzenie na terminarz, ale Maciek kruszy ząb (klątwa K. Bryanta – znamienne) i kończymy dość niespodziewanie.

[wpdm_file id=84]

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułFlesz: Noc Brandonów, Pistons 6-0 bez Josha Smitha, wygrali w San Antonio
Następny artykułEfekt Josha Smitha

16 KOMENTARZE

    • Atlancie brak chyba przede wszystkim doświadczenia na poziomie playoff ( to samo tyczy się zresztą i Toronto), a Chicago brak efektywniejszego Rose’a.. jak będzie trafiał 45% FG i 32% 3PFG to wtedy będzie można mówić o CHI zdecydowanym faworycie wschodu. Na razie są tylko jednym z wielu..

      Lubię to: 0
  1. Ja zęby wkładam na noc do szklanki, więc klątwa Kobego mnie nie przeraża ;) Gorzej z klątwą Josha S. Jelito jeszcze działa, a patrzę na Pistons i zastanawiam się, kiedy dopadnie mnie atak sraczki ze śmiechu :)

    Lubię to: 0