Krajobraz po deadline’ie: Klay tak, Kawhi nie, Ricky tak, Jimmy nie

9
Ron Jenkins / newspix.pl
Ron Jenkins / newspix.pl

Czas leci panie i panowie. Jeszcze wczoraj woziłem mojego chrześniaka w wózku, dzisiaj już zbieram się z podłogi po gładkim 0-3 w ping ponga, gdzie tylko w jednym secie wyszedłem z dyszki, bo stwierdził, że będzie grał tylko backhandem (który ma słabszy, ale nie na tyle słabszy).

Czas leci. Nasze dzieciaki z draftu 2011 jeszcze wczoraj z mlekiem pod nosem chodziły w plecakach Hello Kitty, donosiły pączki dla Borisa Diawa i mówiły do niego Pan Boris. Dzisiaj to już gwiazdy, mistrzowie świata, MVP finałów i Isaiah Thomas (damn you Isaiah!). Dla klubów oznacza to jedno, dzieciarnia chce sałaty.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułFlesz: Pierwsze zwycięstwo Cavs. Rose z kolejnym urazem. Thomas i Suns pokonali Spurs
Następny artykułNiełatwe początki Andrew Wigginsa

9 KOMENTARZE

  1. mało ciekawie wygląda salary cap GSW na przyszłe lata, trzon zespołu zostanie ten sam, więc jak chcą wygrać misia albo chociaż konferencję zachodnią to trzeba to zrobić w tym składzie

    Lubię to: 0
  2. Duncan też w pierwszych latach swojej kariery myślał o odejściu ze Spurs. Dla ekipy z San Antonio i dla Leonarda to lepsze rozwiązanie – zobaczą jak się skończy sezon i zdecydują w którą stronę iść

    Lubię to: 0
  3. Chicago dobrze, że poczekają. SAS trudno powiedzieć, raczej też nie muszą się śpieszyć. Agentami nie ma co się przejmować. A obie organizacje należą do mistrzowskich i nie pozwolą zawodnikom zbyt negatywnie przeżywać tych sytuacji. W końcu to też ich decyzja, nie tylko jednej strony

    Lubię to: 0
  4. Ciekawe… Z KL nie ma bata (o ile nie urwie mu nogi – odpukać), że nie dostanie za rok od kogoś maxa, Spurs doskonale o tym wiedzą, więc to musi być jakiś większy plan…

    Z Jimmem też podejrzewam, że Bulls liczyli na zniżkę, a jeśli nie to po prostu nie chcą sobie zamykać pola manewru do ostatniej chwili.

    Ale jednak faktycznie z wypowiedzi agentów (tak wiem, oni w ten sposób zarabiają na chleb) wynika, że obaj zawodnicy są nieco rozczarowani postawą swoich teamów i to się pewnie kiedyś zemści.

    Lubię to: 0
    • Plan Spurs jest taki aby nie zapełniać sobie salary kontraktem Leonarda już teraz. Po sezonie zapolują na jakiegoś grubego FA. KL ma niski cap hold więc jego chcieliby podpisać na końcu. Coś jak Houston z Parsonsem. Oby nie skończyli tak samo.

      Lubię to: 0
  5. Jak już napisano, obniżkę to można oczekiwać po zawodnikach 6-8 letnim lub dłuższym stażem, gdzie pieniążki już były.
    Butler jak pozwolą mu grać i atakować a nie tylko bronić to może być ich 2 druga opcja w ataku za 2 sezony
    Leonard dostanie swoje pieniądze, ale czy w innym klubie czułyby się równie dobrze, czy nie było by jak z Hardenem?

    Lubię to: 0