Mecz sezonu pierwszej piątki Thunder i 1-1. Gdzie jest Blake Griffin?

18
fot. AP Photo
fot. AP Photo

NBA jest ligą gwiazd. To one otrzymują kredyt zaufania i stumilionowe kontrakty, aby dominować i zamieniać kluby NBA w wygrywające organizacje. Zadaniem pozostałych zawodników jest znaleźć swoje nisze i podążać za śladem liderów szatni. Nie możesz w każdym meczu playoffów liczyć na to, że Twój rezerwowy rzuci 20 punktów, a center regularnie będzie robił double-double.

Gracze zadaniowi, którzy w playoffach jednego dnia są gwiazdami, drugiego dnia są zapominani.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułDniówka: Weak Ranking – edycja personalna
Następny artykułOdrodzenie Hibberta. Rekord Gortata. Zwycięstwo Pacers

18 KOMENTARZE

  1. OKC pokazało na co ich stać myślę że wygrają tą serię 4-2 lub 4:3. Tak czy siak w ewentualnym 7 meczu u siebie będą faworytem. KD i Westbrook jak nie dojda do finału to będzie ich wielka porażka…

    Lubię to: 0
  2. Brooks ma aż dziewięć zagrywek? Pewnie jedna ze szczytu i cztery wznowienia z boku, ale jako że każde da się zrobić z prawej i z lewej, no to w sumie jest 9 :)
    Ale nie ma się co śmiać. Jak pokazuje przykład Raptors, opanowanie obu stron do zagrywek może być zadaniem niełatwym ;)

    Lubię to: 0
  3. „Griffin musi wrócić się do czasu dominacji z pierwszego tygodnia tych playoffów” Jasne tylko, że wtedy dominował bo pod koszem nie miał rywali. Bogut sie posypał a był jedynym wartościowym przeciwnikiem w obronie w serii z Warriors. Teraz kiedy Griffin przeciwko sobie ma Ibake czy nawet Perkinsa to nie liczyłbym na to, że będzie dominował, może zacznie grać lepiej niż 2 ostatnie mecze ale na regularne fajerwerki bym nie liczył

    Lubię to: 0
  4. Gdzieś w połowie 3 kwarty pomyślałem sobie własnie, że Griffin będzie kolejną supergwiazdą po Jamesie Hardenie, którego wartość będzie weryfikowana przez te play-offy. We will see Mr Big Bad Blake.

    Lubię to: 0
      • a napisałem inaczej ? ;) Chodziło oczywiście o to, że wartość Blake’a może być tak samo podważana (słusznie lub niesłusznie) jak u Jamesa Hardena – w efekcie czego zostanie zweryfikowana :P Inne supergwiazdy sobie radzą. (Plus minus Dobry i Zły Russell)

        Lubię to: 0
  5. Maciek pojechał Blake’a, że rady nie daje, a tymczasem wszystko jasne – na Wirtualnej Polsce, na okoliczność trzeciego miejsca w głosowaniu na MVP, napisali, że Blake gra w OKC. I wszystko jasne :-)

    Lubię to: 0