Nuggets przegrali po raz 8 z rzędu i muszą zastanowić się, o co chcą walczyć w tym sezonie

4
fot. NBA League Pass

Denver Nuggets zakończyli miniony rok przegrywając siedem kolejny meczów. Na początek 2014 spotkali się ze słabymi Sixers na własnym parkiecie, co wydawał się być dobrą okazją, aby zakończyć tę fatalną passę i rozpocząć nowy rok od zwycięstwa. Ale nic z tego nie wyszło. Nuggets rozegrali kolejny słaby mecz i zanotowali ósmą porażkę z rzędu, co jest najdłuższą obecnie taką serią w NBA i najdłuższą w Denver od sezonu 2002/03, kiedy tankowali po Carmelo Anthony’ego. Ich parkiet i gra na dużej wysokości w Mile-High City przestały być problemem dla drużyn przyjezdnych. W całym poprzednim sezonie Nuggets w Pepsi Center zanotowali tylko 3 porażek, natomiast już 5 podczas tych ostatnich ośmiu meczów. Tymczasem na wyjazdach jest jeszcze gorzej i każdy z trzech pozostałych spotkań obecnej serii przegrali różnicą co najmniej 16 punktów.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułOstatni dzień starego roku w NBA i krótkie podsumowanie 2013
Następny artykułFlesz: Raptors pokonali Indianę, Mavericks wciąż wygrywają, Blake Griffin w wielkiej formie

4 KOMENTARZE

  1. Jakoś nigdy nie podzielałem zachwytów nad Shawem. Dla mnie gość był świetnym asystentem, ale nie nadaje się na głównego trenera. Dostał drużynę dobrze ułożoną przez Karla. Początkowo chciał wprowadzić swój system – przegrywali, kontynuował system Karla – wygrywali. Zaczął mieszać – znów przegrywają. Nie ma konsekwencji
    Kiedyś był ciekawy artykuł o tym, że asystenci Jacksona nie są rozchwytywanie w odróżnieniu od asystentów Popa i jako powód podawano trójkąty. Coś w tym jest.

    Lubię to: 0