Z Górney Półki: Sprawa Kramera

4
fot. źr.własne

  „Miałem kosz na jednej ze ścian stodoły na Naszym gospodarstwie. Kiedy padało, mój „parkiet” był grząski i przypominał jedną wielką kałużę z błotem. Podczas zimy było znacznie lepiej z podłożem, jednak mróz dawał o sobie znać i często musiałem wybierać czy grać bez rękawiczek i jakoś kontrolować piłkę, czy nie mieć żadnego chwytu grając w grubych rękawicach

Ten nietuzinkowy opis koszykarskiego dzieciństwa należy do jednego z graczy, którzy zajmują miejsce gdzieś pomiędzy  Brettem Szabo i Kwame Brownem. Sami przyznacie, że tematyka dokumentów dotyczących koszykarzy przeważnie bazuje na opowieści, jak to mały Mr. X dorastał w „złej dzielnicy” lub jak bardzo jego „szczenięce lata” były nasiąknięte smutkiem i przemocą w rodzinie. Nie chcę tworzyć nowych stereotypów, ale historie dotyczące dzieciństwa większości znanych koszykarzy są zwykle w takiej tonacji. Dlatego też obraz chłopaka z miasteczka Fulda w stanie Minnesota, walczącego o każdą chwilę z piłką do kosza i z  własnej roboty boiskiem przy stodole bardzo odbiega od tego schematu. Nawiasem mówiąc, klimat zdecydowanie zbliżony do postaci Ricky’ego Roe (granej przez Matta Novera) z „Blue Chips”.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułPodsumowanie dnia: 7 bloków Gortata
Następny artykułBlazers zabrakło ławki do sprawienia niespodzianki

4 KOMENTARZE

  1. Ciekawy artykuł. Lubie takie historie wyciągnięte z „dna szafy”. Swoją drogą, zdjęcie Bretta Szabo zainspirowało mnie do wpisania jego nazwiska w google – Clark Kent jako żywy :)))

    Lubię to: 0