
Dniówka: Świetny początek pracy Moreya w Philly. Wymiany w dzień draftu
Po kilku miesiącach spekulacji można było oczekiwać szaleństwa transferowego i wymian z udziałem najwyższych picków, ale ostatecznie nic takiego się nie wydarzyło. Nie tylko Minnesota Timberwolves i Golden State Warriors pozostali przy swoich wyborach, nie było też żadnego innego przesunięcia w loterii. Najwyższym przehandlowanym wczoraj pickiem okazał się 16 numer. Nie było także kolejnych wymian z udziałem gwiazd, jak na początku tego tygodnia, więc pod tym względem można powiedzieć, że noc draftowa była nieco rozczarowująca. Ale nie ma też co narzekać, bo trochę się działo i mieliśmy kilka interesujących transferów.
76ers: Danny Green, Terrance Ferguson
Thunder: Al Horford, draft rights to Vasilije Micic, 2020 No. 34 pick (Theo Maledon), protected 2025 first-round pick
76ers: Seth Curry
Mavericks: Josh Richardson, 2020 No. 36 pick (Tyler Bey)
Nets: Landry Shamet
Clippers: Luke Kennard
Pistons: Rodney McGruder, 2020 No. 19 pick (Saddiq Bey)
Timberwolves: Ricky Rubio, 2020 No. 25 pick (Immanuel Quickley), 2020 No. 28 pick (Jaden McDaniels)
Thunder: 2020 No. 17 pick (Aleksej Pokusevski), James Johnson
Rockets: Future first-round draft pick, 2021 second-round pick (via LAL)
Pistons: Trevor Ariza, 2020 No. 16 pick (Isaiah Stewart)
Philadelphia 76ers
Daryl Morey wziął się do pracy i tak jak można było oczekiwać, pierwsze czym się zajął to poprawa shootingu swojego nowego zespołu. W końcu przez ostatnie lata jego Rockets regularnie byli liderami pod względem celnych rzutów za trzy, podczas gdy Sixers w poprzednim sezonie znajdowali się dopiero w trzeciej dziesiątce ligi w liczbie oddawanych rzutów zza łuku. Oczywiście w Philly nie będą teraz próbowali kopiować gry Rockets, ale wiemy jak w dzisiejszej koszykówce cenne są trójki, a Sixers niewątpliwie brakowało strzelców, którzy zapewniliby spacing, ułatwiając grę liderom.
Morey ekspresowo zrobił tutaj duży upgrade, ściągając dwóch sprawdzonych snajperów:
Seth Curry: 44.3% za trzy w karierze
Danny Green: 40% za trzy w karierze
„Having a truly gravity elite shooter really changes the dynamic for Ben and Joel.” Daryl
Seth to jeden z najskuteczniejszych strzelców za trzy w historii NBA (w dodatku zięć Doca Riversa), podczas gdy Green ma doświadczenie 3-krotnego mistrza i zapewnia również dobrą obronę.
Od razu też rozwiązał się problem Horforda. Jego duet z Joelem Embiidem zupełnie nie działał i ten eksperyment okazał się klapą, dlatego było wiadomo, że Sixers bardzo chcieliby się go pozbyć. Ale Horford ma już 34 lata, a w kontrakcie jeszcze gwarantowane $69 milionów na kolejne trzy sezony, dlatego wydawało się, że przesunięcie go będzie niemal niemożliwe, albo bardzo kosztowne. Morey tymczasem pozbył się go zaskakująco niskim kosztem. Oddał lekko chroniony pick w pierwszej rundzie 2025, 34 numer we wczorajszym drafcie i prawa do Vasilije Micica. Nie jest to wygórowana cena za tak fatalny kontrakt, zwłaszcza jeśli w pakiecie otrzymuje się 3-and-D weterana i młodego Terrance’a Fergusona. A jakby tego było mało, ten transfer zapewnił również Sixers spore oszczędności, bo przejęli kontrakty w sumie o ponad $8mln niższe w przyszłym sezonie, co znacząco obniży ich podatek.
Finansowo bardzo korzystna jest również zamiana Josha Richardsona na Curry’ego. J-Rich za rok może zostać wolnym agentem jeśli zrezygnuje ze swojej opcji za $11.6mln, tymczasem Setha mają na trzyletniej umowie za niespełna $25mln – fantastyczna wartość biorąc pod uwagę jak wysoko obecnie wyceniany jest shooting. To też pewnie z tego powodu musieli dopłacić Mavs pickiem w drugiej rundzie.
Morey może czuć się jednym z największych zwycięzców dnia draftu. Bardzo dobrze udało mu się rozpocząć roszady w składzie, załatwiając od razu kilka spraw naraz.
Dallas Mavericks
Mavs poświęcili trójki Curry’ego w zamian za poprawę obrony, co wydaje się dobrym rozwiązaniem, bo po tej stronie parkietu najbardziej potrzebują wzmocnienia. W ataku nie będą mieli mieli problemów ze zdobywaniem punktów, tym bardziej, że Richardson też umie rzucać z dystansu. Co prawda ostatnio trafiał tylko 34% trójek, ale w karierze jego skuteczność przekracza 36%, a w Dallas powinien mieć sporo czystych pozycji po podaniach Luki Doncica.
Mavs nie muszą też specjalnie martwić się wolną agenturą Richardsona, bo jeśli zrobi opt-out, najwyżej zapewni im to jeszcze większe pole manewru na rynku. Natomiast chcąc go zatrzymać, będą dysponowali jego prawami Birda.
Oklahoma City Thunder
Sam Presti nie chciał czekać, żeby sprawdzi czy wartość Danny’ego Greena może pójść w górę, jeśli poprawi skuteczność w trakcie sezonu, a kontednerzy będą agresywnie szukać wzmocnień przed trade deadline. Szybko znalazł kolejny pick za gracza, którego dopiero co pozyskał. Powiększył swoją ogromną kolekcję assetów, choć biorąc pod uwagę jego wcześniejsze ruchy, można by oczekiwać, że więcej wyciśnie ze swoich parterów transferowych. Zwłaszcza, że w tej wymianie przejmuje też Horforda. Ale podobno Thunder wysoko cenią 26-letniego Vasilije’a Micica grającego obecnie Anadolu Efes, więc mogą go traktować niczym kolejny przydatny pick. Może też wierzą, że są w stanie powtórzyć to, co udało im się z Chrisem Paulem. Może Horford również odbuduje swoją wartość w OKC i w przyszłości jeszcze uda się go przehandlować.
Tak samo jak Green, także Ricky Rubio nie zdążył jeszcze oficjalnie stać się zawodnikiem Thunder. Presti szybko działa. Najwidoczniej nie che powtórki z poprzedniego sezonu, kiedy pozyskani weterani stworzyli zaskakująco dobry i zgrany zespół. Teraz od samego początku będzie tankowanie. Rubio wysłał do Minnesoty, ale tym razem zamiast zgarniać kolejne picki, dołożył dwa, żeby przesunąć się na 17 pozycję i wybrać młodego Serba. Thunder musieli też przejąć schodzącą umowę Jamesa Johnsona ($16mln), żeby finanse się zgadzały. Rubio ma dwa lata kontraktu, więc szybciej zyskają miejsce w salary cap do kolejnych ruchów.
Ciekawe gdzie wyląduje Steven Adams, bo jego ostatni rok kontraktu na pewno też Presti chętnie zamieni na jakieś picki. Poza tym przydałoby się więcej miejsca pod koszem do poprawiania wartości Horforda.
Minnesota Timberwolves
Wolves ostatecznie nie poświęcili swojego pierwszego picku, żeby zdobyć sprawdzonego już zawodnika, który od razu pomoże im walczyć o zwycięstwa, ale później skorzystali z okazji, żeby ściągnąć z powrotem do Minnesoty Rubio. Weterana, który dobrze zna klub, będzie mentorem dla młodzieży i zadba o atmosferę w szatni. Na pewno przyda się ktoś taki w tym niezwykle młodym składzie, ale nie wydaje się, żeby Rubio był znaczącym wzmocnieniem (choć może być jednym w Wolves, który będzie grał też w obronie), ponieważ zostanie ograniczony do roli zmiennika. To D’Angelo Russell jest ich rozgrywającym, a na dwójce będzie występował Anthony Edwards.
LA Clippers
Clippers zamienili Landry’ego Shameta na Luke’a Kennarda. To podobni zawodnicy, którzy mają nawet identyczną skuteczność za trzy w karierze wynoszącą 40.2%, ale Kennard wydaje się mieć większy upside. Ma nieco lepsze warunki fizyczne, więc nie będzie tak przeszkadzał w obronie jak Shamet i do tego więcej jest w stanie zrobić w ataku, będąc lepszym ballhandlerem, który w poprzednim sezonie poczynił znaczące postępy jako podający (4.1 asyst). Ale Kennard to też spore ryzyko, ponieważ przez problemy z kolanem nie grał od końca grudnia, a do tego za rok będzie zastrzeżonym wolnym agentem, więc trzeba będzie mu zapłacić.
Brooklyn Nets
Nets zamierzają grać o mistrzostwo, dlatego nie dziwi, że oddali swój 19 pick w zamian za sprawdzonego role playera, ale mogli po prostu dogadać się z Pistons. Woleli jednak Shameta. Ciekawe kto w perspektywie czasu wyjdzie lepiej na tej transakcji? Landry jest nieco młodszy i tańszy, bo jeszcze przez dwa następne lata będzie na debiutanckiej umowie.
Przypomnijmy, że Nets już wcześniej zrobili jeden deal z Pistons, przejmując od nich Bruce’a Browna. Teraz dodali kolejnego młodego obwodowego, co wydaje się dobrym uzupełnieniem zespołu wokół gwiazd, ale nie wiemy czy budują głębię składu, czy tylko zbierają assety na transfer Jamesa Hardena? Póki co, Brown powinien pomóc w obronie, a Shamet zapewni potrzebny spacing.
Detroit Pistons
O możliwej wymianie Kennarda mówiło się już przy okazji trade deadline, więc nie jest to zaskoczeniem. Pistons nie chcieli podpisywać z nim nowego kontraktu, a zamiast tego mogli wybrać sobie nowego zawodnika z 19 numerem w drafcie.
Mówiło się także o tym, że mogą przejąć niechciane kontrakty w pakiecie z pickiem. Zrobili to w wymianie z Rockets, w której dostali #16 razem z Trevorem Arizą. Choć równocześnie oddali wybór w drugiej rundzie 2021 i przyszły pick w pierwszej (chroniony w loterii do 2024, potem w top-10 przez dwa kolejne lata). Może dziwić, że musieli włączać w tę transakcję pick w pierwszej rundzie (nawet jeśli Rockets i tak szybko go nie dostaną). Najwidoczniej uznali, że schodzący kontrakt Arizy nie jest aż tak negatywną wartością i może jeszcze uda się go przehandlować.
Update: Tylko $7.1mln (z $12.8mln) w umowie Arizy ma być zagwarantowane (tyle potrzeba, żeby finanse zgadzały się we wcześniejszej wymianie Covingtona), więc Pistons będą mogli zdecydować czy chcą się go pozbyć płacąc $7mln czy zatrzymać pełen kontrakt. Do tego Rockets zapłacą im $4.6mln za pick Lakers w drugiej rundzie 2021.
Na razie Pistons użyli na Arizę swój cap space, co oznacza, że nie mają już pieniędzy na Freda VanVleeta, ale i tak nie byliby nim zainteresowani, ponieważ z siódemką wybrali swojego nowego rozgrywającego. W sumie zdobyli trzech młodych graczy w pierwszej 20-stce draftu. To duży zastrzyk talentu dla drużyny w przebudowie.
Houston Rockets
Rockets szybko oddali pakiet Ariza+pick, który dostali od Blazers. Dzięki temu zapewnili sobie większą elastyczność, bo będą mogli teraz wykorzystać pełen mid-level exception pozostając pod progiem podatku. W ten sposób mogą zdobyć bardziej wartościowego gracza niż 35-letni weteran, a do tego za nieco niższą cenę, więc Tilman Fertitta zaoszczędzi. Ale dlaczego zapłacili prawie $5mln za przyszły pick w w drugiej rundzie?

Ja tak optymistycznie nie oceniam Moreya. Miał w garażu za dużo drogich sportowych samochodów, które generowały dużo kosztów i jednocześnie nie nadawały się ani na wyjazd w teren, ani na wycieczkę z rodzina, ani nawet do sklepu. Zamienił dwa z tych sportowych aut na pickupa i minivana, dzięki czemu ma garaż bardziej zbilansowany. Tylko że otrzymane samochody są zdecydowanie tańsze od darowanych. Każdy handlujący z Moreyem wyszedł na transakcji zdecydowanie na plus. A skoro jedna strona zdecydowanie jest na plus, to druga nie może mieć takiego samego statusu. Moreya rozwiązał parę problemów ale utopił przy tym sporo wartości.
Pozbył się 1 z 5 najgorszych kontraktów w lidze dostając z powrotem pożytecznego gracza. Nie dało się tego zrobić bez utraty jakichś assetow. Morey chce dać szansę parze Embiid Simmons otaczajac ich bardziej pasującymi graczami i na razie wykonał dobre ruchy w tym kierunku.
Pele totalnie sie nie zgadzam, jak kolega wyzej, pozbywasz sie zlego kontraktu, i dodstajesz w dodatku nie tylko cokolwiek ale cos co ci pasuje do ukladanki;
uzywajac podobnej analogi do twojej, mial jedna z tych aut w garazu ktora byla mega droga, ubezpieczenie i utrzymanie mega drogie, za rok lub dwa w ogole by nie jezdzilo (ale koszty robilo) i w dodatku sprawialo ze twoje inne auta nie dzialaja, powiedzmy rdzewieja – teraz Deryll pozbyl sie tego auta za minivana, ktory przewiezie mu dodatkowe opony na tor rajdowy dla hego dwoch glowych superaut, ktorymi bedzie mogl bic rekordy.. MEGA dobra robota Morey’a!
Raczej wymienił podrasowaną multiple od kuzyna na minivana, Horford nie sprawdzał się w drużynie za te pieniądze. Przy tym jaki morey dostał rozgardiasz po eltonie i autografach dla wszystkich najważniejszych zadaniowców w lidze, to nie czepialbym sie akurat tego dealu, co innego Josh Richardson, jednak chyba wole całokształt jego niż Setha jako gracza, chociaz dla Simmonsa kazdy kto daje wiecej shootingu, „maksymalizuje” jego zalety. Oby tylko obyło sie bez jakiejś dramy z cyklu ” ojciec, mozesz dać mi 5 rzutów wiecej? Musze sie twojej córce pokazać c’nie?”.
Wydaje mi się, że Seth to zupełnie nie ten typ charakteru.
Może nie być, ale zawsze jest potencjalna możliwość dopatrzenia sie problemu. Chociaż faktycznie, wydaje sie poukładanym gościem
Wooden wydał wyrok. Morey out
http://prntscr.com/vm6dku
Source: Golden State’s Klay Thompson has suffered a season-ending Achilles tear.
Ale ja się zgadzam że potrzebny był mu ten minivan! Tylko za oddawane sportowe bryki powinien dostać więcej, a dostał poniżej wartości. Pozbył się assetów do wymiany za frytki.