Dniówka: Wiecznie kontuzjowany Hayward. Shake i Vlatko wykorzystują swoje szanse

4
fot. YouTube.com

Gordon Hayward jak zwykle jest kontuzjowany. W Charlotte zdążyli już się do tego przyzwyczaić, bo nie dokończył żadnego ze swoich dwóch poprzednich sezonów tutaj. Głównie z powodu kontuzji prawej stopy i lewej kostki opuścił łącznie 61 meczów, a do tego dwa pojedynki Play-In. Nie jest w stanie utrzymać się przy zdrowiu. Co chwilę coś mu dolega. Wygląda jakby bogowie koszykówki uwzięli się na niego, mając nadal mu za złe, że wyprowadził się z Salt Lake City.

Łatwo już o tym zapomnieć, ale grając w Utah Jazz był okazem zdrowia i przez siedem lat stracił w sumie tylko 46 meczów. Dobrze pamiętamy natomiast jak boleśnie zakończył się jego debiut w barwach Boston Celtics. Po blisko rocznej przerwie, udało mu się rozegrać kolejny sezon, gdy był oszczędzany na limitowanych minutach, ale już na początku następnego złamał dłoń, a potem opuścił prawie całe playoffy w bańce lecząc skręconą kostkę.

Dlatego od samego początku było wiadomo, że Charlotte Hornets mocno ryzykują, kiedy zdecydowali się zapłacić mu aż $120mln w czteroletnim kontrakcie. Początek był obiecujący, bo Hayward znowu wyglądał jak All-Star i generalnie ma on bardzo pozytywny wypływ na zespół (z nim wygrali 54% meczów, bez niego 40%), ale niestety za często go nie ma.

I nic w tej kwestii się nie poprawia. Niedawno opuścił osiem meczów z powodu kontuzji lewego braku, wrócił, zdążył rozegrać trzy spotkania i teraz okazuje się, że kontuzja tego braku jest dużo poważniejsza. Shams Charania jako pierwszy poinformował, że Hayward doznał złamania. Potem potwierdziła to też na instagramie żona Gordona, zarzucając Hornets, że nie chronią swoich zawodników i w ostatnim meczu grał on już ze złamaną łopatką.

Widać, że Hornets mimo bardzo słabego startu, nie myślą jeszcze o tankowaniu i zamiast zacząć przesadnie oszczędzać graczy nawet z drobnymi urazami, narazili zdrowie jednego ze swoich liderów. Wygląda na to, że przed Haywardem teraz kolejna dłuższa przerwa liczona w tygodniach.

(6-14) Charlotte @ 3w4b2b (16-4) Boston 1:30

Boston Celtics wiedzieli co robią, pozwalając mu odejść.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułFlesz: Czego nauczyliśmy się po 6 tygodniach sezonu
Następny artykułLuka: „Dallas nie powinni przejmować się moim możliwym odejściem”

4 KOMENTARZE