Bojan nie trafił otwartej trójki na zwycięstwo i sezon Jazz się skończył

18
fot. League Pass

Utah Jazz mieli szansę utrzymać się w grze i wymusić mecz numer siedem. Niewiele brakowało, ale ponownie kończą sezon w rozczarowującym stylu.

Quin Snyder pięknie rozrysował ostatnią akcję. Royce O’Neale odegrał do Bojana Bogdanovica, który po podwójnej zasłonie na szczycie, wyszedł na otwartą pozycję. Miał mnóstwo miejsca i czasu, żeby jeszcze pompką zwieść Spencera Dinwiddie’go. Lepszej sytuacji nie można było sobie wymarzyć.

To była WIDE OPEN trójka na zwycięstwo, którą mógł uratować sezon swojej drużyny…

Spudłował, więc zamiast wracać do Dallas, Jazz jadą na wakacje.

Chesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.
Poprzedni artykułHistorycznie perfekcyjny Paul zakończył serię w Nowym Orleanie
Następny artykułMiędzy Rondem a Palmą (1091): Drukuje i kolportuje eseje K.Irvinga

18 KOMENTARZE

  1. Uff…

    Lucky Luka!

    To była chyba najbardziej otwarta trójka na zwycięstwo jaką można było sobie wyobrazić. Jak treningowy rzut. Bogdanović będzie miał koszmary z tego powodu.
    Ale sam mecz był ugly.

    Btw
    Fuckin’n Jalen Brunson średnio w 6 meczach tej serii:
    27,8 punktu
    4,2 asysty
    4,8 zbiórki
    Chyba MIP tych playoffs jak do tej pory.

    A Luka potrzebował tylko 16 meczów na osiągnięcie 500 punktów w playoffs!
    Szybszy (14 meczów) był tylko Sami Wiecie Kto.

    Lubię to: 34
  2. Nie był to piękny mecz, ale na koniec liczy się wygrana seria.

    Podobal mi sie Doncic na centrze, w sumie zdało egzamin ustawienie z 3 rozgrywającymi w 3 kwarcie. Z Aytonem będzie trudniej bo jednak posiada nieporównywalnie większy arsenal w ataku w porównaniu z Gobertem. Pytanie czy Luka będzie w stanie zdjąć z parkietu Aytona tak jak zdejmował Zubaca w zeszłym roku.

    Zapowiada się ciekawa seria.

    Lubię to: 19
  3. Pierwsza połowa koszmarna, nie dało się patrzeć

    Spencer wreszcie dojechał w najważniejszym meczu. Dobrze że G7 udało się uniknąć, bo to zawsze wojna nerwów.

    Jazz pewnie ostatni mecz w tym składzie, Snyder pewnie poleci, zobaczymy jakie jeszcze zmiany się podzieją.

    Lubię to: 8
  4. Synder nie poleci tylko awansuje do LA. To nie jego wina, ze JAZZ maja zle zbudowany skład, z nieruchwym centrum za MAXA i zbyt niskim, słabo broniącym backcourtem i jednym dobrym rezerwowym, zreszta tez słabo broniącym.

    Lubię to: 13
  5. Seria PHX-MAVS będzie zapełnienie inna i raczej nie rozstrzygnie się na linii LUKA/AYTON, lecz LUKA/BRIDGES. Na moje Luka będzie miał problem, bo gra zbyt wolno. Mikal jest tylko 3 cm niższy, ale z pewnością duuuzo szybszy. Go SUNS.

    Lubię to: 9
    • podbijam, porównywanie powyżej gry Luki z Gobertem czy Zubacem a gra przeciwko Aytonowi to dwie różne sprawy, Mikal, Cam Johnson czy nawet Crowder beda pewnie grać na Luce, Brunson przeciwko zdecydowanie lepszej druzynie, niż Jazz, nie bedzie mial aż tak dobrej serii, wiec ten hurraoptymizm, że Mavs to mają ja kwituje lekkim uśmieszkiem i zobaczymy na parkiecie :)

      Lubię to: 7
    • Żeby była jasność- nie chodziło mi o to, ze Luka/Ayton jest kluczowe dla serii, raczej funkcjonowania small ballu Dallas (którym graja kilka minut w meczu).

      Przy czym nie jestem pewien czy Suns zaczną od razu od Bridgesa na Luce. Nie zdziwiłbym się jakby zaczęli z Crowderem. Mikal jest niewiele niższy ale kilogramów może mu czasami brakować.

      Na koniec dodam ze jest jak w boksie – styl robi walkę. W tej serii Luka zdobywał mało pkt w paint z uwagi na obecność Goberta. Mało też było lobow i łatwych punktów w pick and rollu, bo zasieg Goberta skutecznie to ogranicz. Więc tak jak Phoenix ma duża przewagę nad Jazz w obronie a obwodzie, tak pod koszem już działać to będzie w drugą stronę.

      Lubię to: 8
  6. Wiem, że to niepopularne propsy na 6G- bo żonę bił i wodę rozlał- ale to jak Kidd poprawił obronę Mavs mając do dyspozycji raptem 2-3 dobrych obrońców (DFS, Bullock, może Kleber), to jest jedna z najbardziej niedocenionych historii tego sezonu.

    Lubię to: 32