Między Rondem a Palmą (1041): Wszyscy wiemy kim jest Sabonis

2
fot. Oskar Pilch po przeróbce

Dziś w Palmie rozmawiamy o najzamożniejszych ptakach świata, o striptizie Indiany Pacers i o najnowszych reakcjach Lillarda na doniesienia o Lillardzie.

Sprawdzamy czy Lakers na pewno chcą skończyć sezon w tym składzie, jak bardzo jesteśmy podnieceni wystawą Indiany i smak najnowszej porażki.

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Subskrybcja

Uzyskaj dostęp do
pełnej treści artykułów.

2 KOMENTARZE

  1. Chłopaki tym razem Palma bardzo słaba, Sabonis to akurat konkretny pakiet umiejętności, czy udaloby się ulokować go jakoś w Bucks? Może Suns skoro nie chcą dać kasy Aytonowi? Nie zapodaliście kompletnie nic. Co do Lakers to ten mecz to takie pierwsze światełko w tunelu, Russ gra jednak lepiej, Davis gra coraz bliżej kosza, James od czasu kontuzji mięśni brzucha zalicza średnio prawie 27 pkt, a przecież wyleciał w miarę szybko z Detroit i zaliczył tylko 10 pkt (ciekawe, czy rypnąłby Stewarta gdyby miał jednocyfrową średnią punktów ;)

    0
  2. Lubię takie Palmy. Maciej nie krzyczy, jakby był po szczepionce. Trochę melancholijny, smutny z jakiegoś powodu, diagnozy nie są oczywiste, wspomnienie jakiegoś dziada (Lamb). Coś o fryzurach, po czym przechodzimy do Ja, a tak w ogóle dlaczego o nim rozmawiamy- brylant. Potrzebne są takie Palmy.

    0