Dniówka: Trudny terminarz Blazers na starcie sezonu może podkręcić dramę wokół Lillarda

2
fot. NBA League Pass

Portland Trail Blazers nie dokonali znaczących zmian w swoim składzie i przystąpią do nowego sezonu z tą samą pierwszą piątką jaką grali w poprzednich playoffach, zakończonych już na pierwszej rundzie. Ich najlepszym nowym zawodnikiem jest pozyskany niedawno z Cleveland Larry Nance Jr. To wszechstronny skrzydłowy na dwie strony parkietu, który może okazać się niezwykle istotnym wsparciem kiepskiej dotychczas ławki, ale na pewno nie jest game changerem, który poprawi szanse drużyny w walce o tytuł. Blazers mają nadzieję, że najważniejszą zmianą będzie ta na stanowisku trenera. Chauncey Billups ma zrobić największą różnicę. Wykorzystać drzemiący potencjał zespołu i stworzyć z nich realnych kontenderów, niczym debiutujący Steve Kerr kiedy przejął stery w Golden State Warriors.

W tym momencie mistrzostwo wydaje się dla Blazers odległym marzeniem, ale musi być celem, ponieważ tego oczekuje Damian Lillard. Na starcie offseason głośno było o jego rozczarowaniu kolejnym szybkim odpadnięciem z playoffów, którego nie ukrywał. Jeszcze większą burzę wywołały plotki, że może zażądać wymiany, ale to dementował. Były też jego spotkania z generalnym managerem Neilem Olshey’em i oczekiwania natychmiastowych wzmocnień. Ostatecznie dużych wzmocnień się nie doczekał, ale wygląda na to, że zamierza dać swojej drużynie kolejną szansę, bo do tej pory nie poprosił o transfer. Spekulacje o jego przyszłości ucichły i wszystko wskazuje na to, że rozpocznie sezon w barwach Blazers.

Gdyby ktoś miał jeszcze co do tego jakieś wątpliwości, wczoraj Dame rozwiał je pisząc na instagramie: „Back for more… #RipCity is my city.” Nie będzie żadnej dramy, Portland pozostaje jego miastem. Na razie, bo pozostaje też pytanie – jak długo jeszcze? Te spekulacje nie znikną. Tym bardziej, że przecież sam Lillard pod koniec sierpnia pytany na instagramie o swoją przyszłość odpowiedział: „Nie opuszczam Portland, przynajmniej nie teraz”.

__________________________________

Chcesz czytać dalej?

Poniżej znajdziesz trzy różne opcje abonamentu. Zdecyduj się na jedną z nich, a w zamian otrzymasz pełny dostęp do wszystkich artykułów na naszej stronie. To dzięki Twojej pomocy portal jest wolny od reklam, a my możemy 24 godziny na dobę dostarczać Ci najświeższych wieści z NBA.

Dokładne informacje i instrukcja jak wygląda proces zakupu znajdują się na stronie FAQ

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapraszamy do naszej sekcji z darmowymi artykułami, gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni19 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni49 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 360 dni159 zł

28

KOMENTARZE

  1. Najłatwiejsze pierwsze 20 meczów będą mieli:
    1. LA Lakers, 2. LA Clippers, 3. Utah, 4. Brooklyn, 5. Golden State

    Zaśmiałem się. Rozumiem, że to związane z National TV, ale wciąż

    Lubię to: 0